Marsze, hipokryzja, euro, Olszewski

Obrazek użytkownika zuberegg
Kraj

Wyszliśmy już na ostatnią prostą do startu Mistrzostw Europy, mozna więc już poczynić pierwsze podsumowania wizerunkowego odbioru euro. O stanie infrastruktury nie ma co już pisać, wszyscy wiemy jak to wygląda, o samej reprezentacji napiszę w czwartek. Dziś cała medialna otoczka imprezy.

To że PO i Tusk starają sie zawłaszczyć euro jest oczywiste, to że media formalnie "niezależne", "prywatne"-wspierają w tym jedynie słuszną partie jest oczywiste. Nawet metody propagandy mają wspólne, Tuska na zjeździe PO mówił o uśmiechach, po tygodniu w tygodnikach, mamy uśmiechy na okładce:). Poniższy przykład, pierwszy z brzegu.....

Kilka dni temu Donald Tusk zaprosił na śniadanie w kancelarii premiera redaktorów naczelnych najważniejszych polskich mediów. Spotkanie było off the record, czyli żadnych detali nie będzie. Ale nie popełnię chyba nadużycia, pisząc, że premier Tusk boi się o jakąś PR-owską porażkę, incydent, który przesłoniłby cały obraz. Rozumiem go. Jednocześnie uważam, że nadchodzący turniej może być przełomem. Nie ze względu na to, jak zagrają Polacy i nie ze względu na to, jak będą nas oceniać goście z zagranicy. Idzie o to, jak będziemy po tym turnieju patrzyli na samych siebie. W tym lustrze spojrzymy na siebie. Nos podpowiada mi, że w nadchodzących kilku tygodniach Polacy zobaczą w lustrze fajne społeczeństwo fajnych ludzi, radosnych, roześmianych, czasem złych, ogólnie dobrych. Lis z Newsweeka ostatniego

Tu trafiamy do pkt. pierwszego naszej rzeczywistości-świat "postępu", "nowoczesności", partii "jego słoneczności"-sie oburza, jednak nie ma co ukrywać, dzisiejsza sytuacja jest kalką tej z prlu. Najpierw władza cos ogłasza, później "dziennikarze" to tłumaczą "ciemnej masie". Taką sytuację mamy obecnie, premier zaprasza do siebie jak to pisze Lis-redaktorów naczelnych- i rozmawia z nimi o tym jak to zrobić by jakiś incydent nie przesłonił ogólnego sukcesu:). No, jakby nie patrzeć mamy prl-bis-media by pomóc partii mają POMINĄĆ incydenty przesłaniające szerszą perspektywę sukcesu:). to jest kompromitacja "red. naczelnych", oraz ich premiera. Rozumiem gdyby Tusk poprosił by naczelnych żeby podległe im media nie szukały afer, sensacyjek, niedoróbek podczas samej imprezy. Prośba by "dziennikarze" omijali incydent, mogący zepsuć euro jest już czymś zupełnie innym-to jest czysto partyjne myślenie i jeśli "dziennikarze" sie na to godzą, potwierdzają tylko to co ludzie normalni wiedzą od dawna.....W Polsce nie ma demokracji, jest Front Obrony Platformy O. i jest to część systemu rządowego na którym Tusk opiera swe rządy i kolejne wyborcze zwycięstwa....

Pkt. drugi-hipokryzja mediów rządowych. Pamiętamy ostatnie Święto Niepodległości i Marsz Niepodległości-cały Front Obrony Platformy O. wił się jak tylko mógł by storpedować patriotyczna imprezę, by ją zablokować, nawet na szybko "Pą prezydą" zgłosił gotowy projekt ustawy "o zgromadzeniach". Media "rozumne" pisały teksty o faszystach, nazistach z biało-czerwonymi flagami. Wcześniej zaś, podczas uroczystości pogrzebowych "ofiar Smoleńska" pewna "artystka" stwierdziła iż boi się takiego patriotyzmu-chodziło o kwiaty na jezdni, flagi narodowe......Te same środowiska nie mają żadnych obiekcji względem planowanego przez stronę rosyjską..... Marszu kibiców z symbolami najbardziej zbrodniczego systemu w dziejach ludzkości, ich światopogląd najlepiej oddaje obrazek znaleziony u "Smoka gorynycza".

http://img228.imageshack.us/img228/6918/faszyzmidemokracja.jpg

Tu mamy kolejny dowód jak blisko pada IIIRP od prl, też władza ma bliżej do Rosji niż do swego kraju. Symbole radzieckie są bardziej właściwie do "marszowania" niż flagi narodowe własnego kraju. Hipokryzja środowisk rządowych jest ogromna i zastraszająca. Podczas Marszu Niepodległości blokowali oni "faszystów" w imię demokracji. Teraz jednak nie widzą powodów by bronic demokracji gdy spodziewany jest przemarsz setek symboli zbrodniczego ustroju....Można zapytać gdzie jesteście obrońcy demokracji??? Gdzie jest Żakowski? Gdzie jest Sierakowski? Gdzie jest Szczuka? Gdzie Wasza blokada?

Chyba że Wam bliższa czerwona koszula ciału niż nasza.......

I to wszystko dzieje się w okolicach rocznicy obalenia rządu Olszewskiego, który to dzisiejsze środowiska "rządowe" obaliły. Widać dziś wyraźniej niż kiedykolwiek jak bardzo zła była to decyzja, dziś nasze władze są straszliwie zakompleksione, bojaźliwe, niesamodzielne. Bardzo prawdopodobne iz właśnie ów marsz kibiców z Rosji jest tym incydentem którego Tusk sie obawia. Jednak miast go zakazać , uniemożliwić, on woli po cichutku prosić dziennikarzy by ratowali jego pijar, by nie nagłaśniali możliwych skutków owego marszu. To jest całkowita kapitulacja naszego państwa. Jeśli tak błaha sprawa jest dla rządu sprawą której przeskoczyć sie nie da, to ja sie boję jak wyglądają rozmowy w sprawach takich "ciężkich" jak żegluga przez Zalew Wiślany, rozmowy w sprawach Rafinerii Gdańskiej itp. Rządzi nami mały bobas którego byle kto może klepnąć w tyłek, ten potrafi sie tylko rozpłakać i prosić dziennikarzy by to ukrywali......

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Ten cały "Front" jest po jednych pieniądzach. To jest źródło ich zjednoczenia. Dwa, że boją się bata i rozliczenia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#261867

Rozliczeni i tak będą, mogą to tylko odwlekać w czasie...To jednak spowoduje iż więcej im sie nazbiera:)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

zuberegg

#261920