Oni pójdą dalej

Obrazek użytkownika matka trzech córek
Idee

Podglądam ich już od kilku dni. W zasadzie, od momentu, kiedy zniknął z sieci nasz Portal. Nawet teraz, kiedy pojawił się z powrotem, szybko wracam do okienka.

Jest małe, maleńkie ale bardzo interesujące. Znaleźć je można na stronie Niepoprawnego Radia. Daje bezpośredni obraz na scenę Majdanu w środku Kijowa i pozwala na żywo obserwować wszystko, co się tam dzieje. Na okrągło; przez całą dobę.

Co takiego zobaczyłam w tym przekazie, że stałam się fanką tej mini telewizji?

Zobaczyłam, drodzy rodacy, jak wygląda wspólnota. Ujrzałam proces tworzenia się więzi obywatelskiej, która ponad podziałami narodowymi, obecnymi przecież na Ukrainie, zacieśnia się coraz silniej.

Scenę usytuowaną w centrum Placu zajmują coraz to nowi goście przyjeżdżający ze wszystkich stron Ukrainy. Wszyscy deklarują swoje oddanie dla Sprawy i mienią się przedstawicielami środowisk, z których przybyli. Opisują własny stosunek do tego, co dzieje się na Ukrainie i nie przebierając w słowach podsumowują lata prezydentury Janukowycza i reszty władz naczelnych. Padają bardzo mocne zarzuty i ciężkie jak kamienie oskarżenia.

 

 Przede wszystkim jednak Majdan gra i śpiewa. Od tatarskich, z lekka trącących Orientem dźwięków, po ruskie przyśpiewki i kozackie, porywające rytmy. Od mocnych akordów metalowych zespołów, przez jazzowe kapele, partyzanckie ballady śpiewane przez weteranów UPA, po chórki ludowe z czastuszkami włącznie. A to wszystko przerywane co parę kwadransów hymnem narodowym w rozmaitym wykonaniu. W zależności od tego, kto akurat zajmuje scenę na Majdanie.

Wyjątkowe przesłanie niesie ten hymn. Tym znaczniejsze, im mocniej akcentowane są słowa w nim zawarte. Kiedy w dodatku, za chwilę tłum śpiewa skoczną partyzancką pieśń o „ukraińskim powstańcu”, entuzjazm i wola walki wręcz bucha niczym para z jakiegoś rozgrzanego kotła.

 Ze zdumieniem, pewnego dnia usłyszałam naszą Warszawiankę, w wersji ukraińskiej. 

 

Parę dni temu, nasze Niepoprawne Radio.pl nadało audycję – wykład profesora Marka Dyżewskiego o roli pieśni w życiu narodu.

Pieśń jest niczym oręż potężny i niezwyciężony, który wzbudza nie tylko wolę walki, ale brata , jednoczy, wspomaga i daje tak duże wsparcie, jakiego nie udzieliłby w godzinie próby, żaden zbrojny sprzymierzeniec.

Warto posłuchać wykładu profesora Dyżewskiego i zajrzeć do okienka na radiowej stronie, żeby zrozumieć, dlaczego Majdan wygra.

Ocena wpisu: 
Brak głosów