- Kiedy przyjdą podpalić dom,
ten, w którym mieszkasz - Polskę,
kiedy rzucą przed siebie grom
kiedy runą żelaznym wojskiem
i pod drzwiami staną, i nocą
kolbami w drzwi załomocą -
ty, ze snu podnosząc skroń,
stań u drzwi.
Bagnet na broń!
Trzeba krwi!-
Nie, nie bójcie się, na razie nikt Polski nie podpali.
Jesteśmy przecież bezpieczni jak nigdy dotąd.
Wokół sami przyjaciele, sami miłujący...