Przedświątecznie

Obrazek użytkownika Budyń78
Kraj
Przed Świętami Bożego Narodzenia należałoby napisać coś bardziej optymistycznego, wyrastającego ponad naszą codzienną i wciąż – mimo krótkich przebłysków – beznadziejną szarpaninę.
Rok 2010 był czasem katastrofy i zarazem nadziei na przebudzenie. Tymczasem większość naszego społeczeństwa zachowała się jak człowiek, który wyłącza budzik i przewraca się na drugi bok. Tyle, że nawet nie chciało mu się zmienić pozycji. Późniejszy czas to już tylko pogrążanie się w beznadziei kolejnej „małej stabilizacji”. Rok 2011, choć część osób mogła mieć przez chwilę złudzenia, że wybory przyniosą jakąś zmianę, niczego nie zmienił, a co gorsza, utrwalił.

Aresztowania kibiców nie za zachowania chuligańskie, a za krytykę rządu, pogarszająca się sytuacja gospodarcza, zapowiedzi kolejnych koncesji na rzecz Berlina czy wysyłanie przeciw każdemu zgromadzeniu ludzi uzbrojonej po zęby policji – trudno o nadzieję. Kto był w tym roku na Ikara, mógł poczuć się o trzydzieści lat młodszy. Uczestnicząc w obchodach od 10 lat, nigdy nie widziałem tam tak wielkiej liczby policjantów i tajniaków. Do tych należała cała wschodnia strona Puławskiej na odcinku co najmniej trzech przystanków tramwajowych. Podobnie wyglądały obchody masakry w Wujku. Co więcej – władza alergicznie reaguje na wszelkie oddolne działania. W poniedziałek grupa osób, związanych z pozamainstreamową lewicą postanowiła otworzyć zamknięty przez władze miasta legendarny bar mleczny „Prasowy”. Choć ich działanie ograniczyło się do krótkotrwałego przywrócenia miejscu właściwego i oczekiwanego przez mieszkańców charakteru – przygotowania i wydawania tanich posiłków – wysłano na nich nieproporcjonalnie duże siły policyjne. Zdjęcie, na którym widzimy szpaler policjantów w kaskach jako tło do wyniesionych na ulicę stolików, przykrytych typową barową ceratą na pierwszy rzut oka może bawić, ale zabawny nie jest.

Czy pocieszać możemy się jedynie tym, że przecież cały czas może być jeszcze gorzej? Że wywodzący się z tradycji Solidarnościowej prezydent nie powiedział jeszcze generałowi Jaruzelskiemu słów „Wybaczamy i prosimy o wybaczenie”? Że policja na razie straszy głównie swoją obecnością, jedynie od czasu do czasu szarpiąc jakąś osobę wyglądającą na taką, za którą nikt się nie ujmie? Nadziei szukajmy w tym, ze nam jeszcze chce się za taką osobą ująć. Że nam się jeszcze dobre i złe nie pomieszało. I pamiętajmy, że oprócz ziemskich władz i sądów jest jeszcze instancja wyższa. I że już za chwilę uczestniczyć będziemy w czymś wielkim i nie z tego świata. Wesołych Świąt!

Felieton dla portalu Solidarni2010.pl

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

rodzinnej, milej atmosfery przy stole wigilijnym oraz wszelkiej

pomyslnosci w nadchodzacym Nowym Roku zyczy Elzbieta7

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#209257

I dzięki za bardzo dobry tekst...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#209261

Te za rok będą sporo gorsze.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#209266