Koledzy kolegami, ale co z czytelnikami?

Obrazek użytkownika Budyń78
Idee
Zasada "Chwała nam i naszym kolegom" obowiązuje niestety również i po naszej stronie, ale, spokojnie - to nie będzie wpis o kondycji blogosfery. Zasada ta ma czasem nawet swój urok, gorzej, gdy wiąże się z naiwnością w lepszym razie, w gorszym - ze wciskaniem kitu swoim czytelnikom. A to zdaje się robić w tej chwili wpolityce.pl
Ja naprawdę rozumiem, że Eryk Mistewicz to redakcyjny kolega z URze, a do tego ekspert, choć trochę zaślepiony w swej miłości, od nowych mediów. I wiem też, ze ten pan, zaczynający jeszcze w prasie PRL, nie należy do szczególnie zajadłych przedstawicieli Salonu, co czasem może nawet dawać złudzenie, że on nasz. I jeśli w imię koleżeństwa takie złudzenie chcą pielęgnować takie złudzenie chcą pielęgnować dziennikarze "URze", w porządku. Może Mistewicz to na przykład fajny kumpel, uczynny kolega a prywatnie dobry człowiek - nie wiem, nie znam, nie mi to oceniać. Rzecz jednak w tym, że Mistewicz zakłada sobie pismo poświęcone mediom, technikom medialnym i public relations. Powodzenia, niech zakłada. Nie mam powodów, by z góry źle mu życzyć. Ale...

Ale czym innym jest kibicowanie koledze, a czym innym radość portalu wpolityce.pl, że oto rodzi się konkurencja dla salonowego, "lewackiego" a na pewno jednostronnego pisma branżowego Press. W odróżnieniu od Mistewicza o "Pressie" (nie mylić z "Pressjami") opinię mam wyrobioną i jest to opinia jak najgorsza. Jednak gdy widzę tytuł "Sprzyjający tylko lewicowym mediom i atakujący prawicę "Press" będzie miał konkurencję! Nowe pismo Eryka Mistewicza" a znam już mniej więcej zapowiedzi, co też w piśmie się znajdzie, to sobie myślę, że w tytule tym czegoś brakuje. Może słów "również lewicowy" na przykład. Bo co proponuje nam na początek Mistewicz? Płacze nad sobą Jarosława Kuźniara i artykuł speca od PR prosto z Kremla... Największa gwiazda - Radosław Sikorski. Gdyby nowy tytuł robił ktoś inny, złośliwościom pewnie nie byłoby końca.

Zaiste - poszerzy się nam wybór na rynku prasowym, czy, w tym przypadku, meta-prasowym. Coś jak między "Polityką" a "Newsweekiem". No, może tylko Mistewicz nie będzie pisał donosów na "Uważam Rze". Może.

komunikaty bieżące

Przypominam, ze proszę JaNa o kontakt w sprawie nagrody konkursowej.
*
Wciąż można kupić naszą płytę, która ukazała się kilka miesięcy temu, między innymi pod patronatem Niepoprawnych.pl.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Ale że też ktoś może mieć złudzenia co do Mistewicza... Tez się dziwię.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#272122

"Chuj is it?"

Pozdrawiam

MarkS

Navigare necesse est

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Navigare necesse est

#272189

Mistewicz Eryk zaczynał karierę w "Na przełaj". Zobacz. kto jeszcze... :-)))

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#272242

Ktos zlosliwie 'strzela zza wegla jedynkami', cytujac Dixiego. Podejrzewam, ze ten ktos nie potrafi czytac, a jedynki przyznaje przez zlosliwosc.
Uklony.
"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość" Józef Piłsudski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość" Józef Piłsudski

#272246