Czy Tusk chce wprowadzic stan wojenny?

Obrazek użytkownika Mieszczuch7
Blog

"Moim zdaniem dochodzimy do niebezpiecznej granicy, głównie dlatego, że jeśli ktoś w Polsce uwierzy, że poprzez presję fizyczną będzie wpływał na kształtowanie prawa, jeśli będzie chciał z tego zrobić metodę, to może być niebezpieczne. Trzeba mieć dużo odporności, ale nie wiem czy wszystkim jej starczy (...)" - powiedział premier Tusk dla TVN.

Premier Tusk wyjechał do Kanady i stamtąd nas straszy, że w Polsce robi się niebezpiecznie. Tym niebezpieczeństwem, zagrożeniem dla państwa (czytaj: dla rządu) jest najwyraźniej "Solidarność". Premier Tusk wyraźnie nam grozi, grozi związkowcom, byśmy nie demonstrowali tak, jak w ostatni piątek skutecznie blokując Sejm. I daje do zrozumienia, że takie wywieranie presji jest niedopuszczalne. Chociaż - o ile wiem - demonstracja Solidarności pod Sejmem odbywała się za pozwoleniem władz, w pełni legalnie, że miała odpowiednie zezwolenia aż do 25 maja, i chociaż podobne demonstracje przeciw podwyższaniu wieku emerytalnego przetoczyły się też niedawno przez inne kraje Europy, to premier Tusk zdaje się sugerować, że stało się oto coś wyjątkowo, strasznie niebezpiecznego. Chociaż wydawać się mogło dotąd, że wywieranie presji przez związkowców na rządzących w obronie praw pracowniczych to najzupełniej normalna rzecz w demokracji, ba, nawet gwarantowana konstytucyjnie, premier Tusk chce w tym względzie zakreślić jakieś nowe granice, wprowadzić ograniczenia. Te grożby, że może nie starczyć wszystkim odporności wobec i tak przecież tylko symbolicznej demonstracji społecznego sprzeciwu wobec tzw. reformy emerytalnej brzmią bardzo poważnie, bardzo niepokojąco. Czy Tusk tak wyolbrzymia to rzekome niebezpieczeństwo, bo chce stłamsić w zarodku i tak bardzo słaby ruch związkowy w Polsce? Czy chce stłamsić wszelkie możliwe społeczne protesty, zwłaszcza że chodzi nie tylko o podwyższenie wieku emerytalnego, ale idą podwyżki cen energii, drożeje żywność, rosną niemiłosiernie obciążenia społeczeństwa różnymi daninami, bezlitosne ściąganie kasy z kogo się da... Czy protestujących ludzi, związkowców czy taksówkarzy, czekają areszty, więzienia, czy to jest tylko próba zastraszania? Czy te groźby Tuska to preludium do wprowadzenia stanu wojennego?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

była inicjatywa ustawodawcza na temat stanu wyjątkowego. Stan wojenny - niemożliwe. Jaruzelski miał jakiś sprzęt, armię, czołgi... Czy Donaldinho ma jeszcze jakieś czołgi? Stanu wojennego nie mozna wprowadzić mając tylko pijarowców i koksowniki (widziałem zimą) :-)))

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3
#254760

Lucyna
Toż tuskojewicz tuskojewski może tylko straszyć.Co mądrzejsi i jeszcze myślący Polacy wiedzą, kim jest ten towarzysz.Ja wszystkiego co złe się po nim spodziewam i stan wojenny by mnie nie zdziwił.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4

banitka

#254867

... mniej więcej ten sam.

Rękę podniesioną na władzę upierdolimy przy szyi, jak nam puszczą nerwy.
Po Niesiołowskim, Kopacz, P******e, etc. ewidentnie widać, że to już blisko. Na 100% nie przed jesienią - jak pacyfikować to tylko w porze gdy deszcz, śnieg i mróz nie pozwolą większości wyjść z domów.

To też jest odpowiedź na pytanie dlaczego nie da się w Polsce zbudować przejezdnych dróg i bezpiecznych kolei. A niby to dlaczego Polakom miałoby być łatwo dojechać do stolicy ?

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#254942

Mam nadzieje ze Polaskie Kanadole przywitaj go odpowiednio ,zginilych jaj w Kanadzie nie brakuje ,tylko chory moze isc na jakies tam spotkania z chorym cymbalem

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4
#254950