Z prundem? czyli POd! .Barani łeb pługiem z Baraniej Góry i matolenie w Dolomitach!

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Wstemp Bronisław i Donisław! Mendel gdański czyli ferie rolnika. Oziminy śnieg mi przykrył, mróz dla nich więc nie straszny.
Postanowiłem sobie zrobić ferie.
A co ! jam gorszy od płemieła czy p'rezydęta?
Narciarz ze mnie niezły, z lat minionych znajomości w każdej wypożyczalni, gdzie mi podsuwają najlepsze Rossignolki, nawet te aktualne nowości.
Co prawda do techniki rodzeństwa Kostelic'ów i ich głównych rywali mi daleko, ale wstydy ani sobie , ani dzieciom na stoku nie przynoszę!
Zacząłem od żródła naszej królowej rzek, z Baraniej Góry.
I szusując mijałem przeróżnych narciarzy młodych(ferie) średnich i starszawych.
Wszędzie tłoczno.
Ale na wysokości Wisły pusto jak niemal w głowach czołówki partii rządzącej!, bo służby zamknęły wszystkie szlaki w promieniu 30 km! ( czemu nie 100!? jak zamykać to na całego od Olkusza po czeską Ostrawę)!
Okazało się, że z okolicznych oślich łączek usiłował ześlizgiwać się taki jeden, co to wąsy sobie zgolił!( to podobno największe wydarzenie połowy kadencji!). a poniżej szalała w nordicu jejmość kobitka o mocno przeponadgrycankowatych obłościach!
Oboje wydawali się mocno obło-zadowoleni!
I co kawałek stali rośli mężczyżni trzymający jakby coś przypominającego wielkie poduchy!
Pierwotnie sądziłem, że idą na jakiś jarmark pierza!
I zapytałem z ciekawości " panowie PO ile dziś ... puch!?"
Ale po minie dowodzącego głównego poduchowego poznałem, że
mogę na dłużej wylądować niż Staruch!
I tylko swej wrodzono-nabytej kondycji dobrego narciarza zawdzięczam, że mogę dziś klikać na NP!
Co odważniejsi górale wysoko i nisko beskidzcy, po kilku herbatkach z prundem mi mówili, że w przyszłą zimę ( jak jeszcze dożyjemy za tej władzy ?!) będzie jeszcze gorzej, bo Donek zawstydzony przez pana Bronka zamierza też porzucić Dolomity! i bor zablokuje góry!, aby ci dwaj mogli sobie się ślizgać!
Zresztą jak wszystko co niesie od kilku lat ta władza ma swoje POdwójne dno!
Ten więc wstyd Donka też!
Otóż właściciele tras od Kutzbuhel ( najlepsi, zawodowcy oczywiście, na tamtejszej trasie zjazdowej jadą ... ponad 140/h!!!, aż strach pomyśleć co się może stać po upadku!!! Masakra!) po Alpy Julijskie mają już dosyć wytrawnego -inaczej narciarza Donalda, który więcej czasu spędza na glebie, co rusz waląc dupskiem w stok, a tabuny jego ochroniarzy i medyków tamuje trasy zjazdowe odstraszając pozostałych gości!
A jeśli już nie wali w glebę, to ryje trasę pługiem!, to jego ulubiona "technika"!!
Mówi się, że wpływowe lobby kurortów alpejskich ma już pierwszy sukces, bo wymusiło na organizatorach tegorocznego szczytu w Davos nie zaproszenie tam D. Tuska.
Stąd jego ucieczka w POlityczną chorobę!
A ta niby infekcja to zwyczajny pic, skoro w sejmie tyle babulił razem z biedroniami!
Ale to szczegół!
Szusuję dalej!
W okolicach Szczyrku, w pensjonacie mignął mi szybko wchodząc od zaplecza z bardzo młodą atrakcyjną dziewczyną jakby taki jeden od Tuska!
To ten, co mógłby bez charakteryzacji grać na bazie powieści A. Szczypiorskiego dobrego ss gruppenfuhrera, który po wymordowaniu całej wioski w Apeninach nie tylko głaszcze po główce jedynie ocalałe dziecko, ale też z uśmiechem daje mu cukierka!
Na pewno to był on!
Ten jego szczery teutoński uśmiech!
Do mnie? czy raczej do Lorelei!!?
Jestem pewien! to on!~pewien prawie jak ... tabloidy!, choć ich do ręki nie biorę!
I chyba by odwiedzić trzeba Zakopane, choć kilka razy zjechać na stokach Białki, którą co sezon odwiedzają nasze dzieci ze swoją paczką.
Mówią ludzie, że ci z PO nie mają czego już tam szukać, mają zakaz wstępu po genialnej transakcji sprzedaży kolei linowych.
Wstemp Bronisław! jak stoi napisane w Kubusiu Puchatku!
Czyli: Wstemp Brobisław i Donisław!
Idąc tą drogą ci geniusze POwinni mieć zakaz wstępu niemal wszędzie, gdyż takie spustoszenie czynią na naszym narodowym majątku.

I czas kończyć!
Koniec szusów, koniec prundu!
Może jeszcze pod koniec lutego lub w marcu ( po sezonie, luzniej i taniej) uda mi się wyskoczyć w ulubione Karkonosze!
Szklarska Poręba.
Szrenica; Lola Brygida, Śnieżynka a nawet 'czarną', ścianą w dół, o ile stawy jeszcze wytrzymają?
t Kraków!?
Tylko czy ryzykować!?, skoro znów zobaczę ks Adama gruchającego z satanistą! albo tow. Andrzeja kręcącego na Kazimierzu kolejne antypolskie łajdactwo, może nawet z prof Łajdeckim w roli głównej.
Tak więc koniecznie jeszcze do krypty, uszanować Wielkich Polaków i czas na mnie!
W drogę!, dopóki Sławek z Donkiem nie spaskudzili jeszcze ich do końca!

pzdr

Ocena wpisu: 
Brak głosów