Jak tu Hyp(ci)ki"em wygmatwać się z Las(ek)"u z tytanową brzozą!? Zbędny trud - wystraszony Gugała szuka bakałarza w Salamance!

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Uwiązani na skundlonej uwięzi obszczekiwali! A teraz!? Opluskwiacze POsmoleńscy mają wyrzuty sumienia!? Skądże! Jedynie usiłują się choć trochę oczyścić z błota podsmoleńskiego lotniska!
Jak z tego wyjść?
Jak tu ratować twarz, a raczej gębę uPOdloną, wykrzywioną fałszywym przekazem o "katastrofie" smoleńskiej!?
Jak się wycofać z the beściaków, rzekomo pijanego generała nacisków śp Prezydenta i POzosdtałych łgarstw!?
Jak odciąć się ord tych wszystkich zapraszanych niemal hurtowo dniem i nocą fachowców o lotnictwa!?
Jak zerwać się ze skundlonej uwięzi nie tylko od Hypki'ch, Osieckiego, Zawady, Laska, Millera!, ale co gorsza ... służb!? i to nie tylko krajowych?!
Oglądałem "zafrosowanego " Gugałę w rozmowie z jakimś prof. z KUL, medioznawcą!
To ten sam Gugała, który jako pożal się Boże dyplomata kłamliwie oskarżał południowoamerykańskiego Polonusa Kobylańskiego!
To ten sam Gugała, który pracowicie uczestniczył w zamazywaniu prawdy o "katastrofie" smoleński3ej!
I tenże Gugała niemalże z Nałęcz'owskim przedziałem na czole stawia "zasadnicze" pytania jak wybrnąć z tego zapętlemia?
Czemu Polacy gremialnie wątpią w ten ich przekaz o 10 kwietnia 2010r?!
Jakie pytania?
Jaka troska wypowiadana z tą samą niemal bruzdą Nałęcza przez czoło?!
I teraz jeszcze ten ... trotyl!
Więc nawet coś tam sobie przypomnieli o nauczaniu bł Jana Pawła II!, że prawda to podstawowa wartość w pracy dziennikarza!
I tak sobie gugalili obaj! nie dotykając istoty, uciekając od rzeczy podstawowej, ze to co czynią ci funkcjonariusze łżemedialni to służba kłamstwu!
Już to przerabialiśmy za prl!
A teraz mamy niestety jeno tego POwtórkę i niestety w formie wyjątkowo obrzydliwej!
I red. Gugała to ścisła, to najściślejsza czołówka tego
KŁAMSTWA na skalę wręcz PRZEMYSŁOWĄ!
Bo to KŁAMSTWO INSTYTUCJONALNE!
I nie da się z niego wyjść, nie da się z niego wycofać
tak Hypk(o)i bez opuszczenia na zawsze. bez wyjścia z Las(e)k'u gdzie dominuje tytanowa brzoza!
Tak więc red. Gugało nie szukaj bakałarza w Salamance!*
Bo to trud daremny!
To nie zły kierunek!
pzdr

* liczę na to, ze Gugała jako absolwent iberystyki powinien POniać tę aluzję!
W czasach bohaterów Cervantesa, gdy ktoś plótł głupstwa, gadał głupoty lub chciał dokonać błędnego wyboru to ludzie wykształceni, obyci delikatnie zwracali takiemu uwagę, aby nie szukał bakałarza w Salamance, bo to trud daremny!, gdyż wtedy na tym renomowanym uniwersytecie zatrudniono wyłącznie profesorów i to najznakomitszych!

Ocena wpisu: 
Brak głosów