Eutanazja - wspomagane samobójstwo czy zwykłe zabójstwo?

Obrazek użytkownika Nathanel
Blog

Światowe media i oczywiście nasze "main streemowe" czyli rynsztokowe ale i oficjalne media poinformowały o tym że jakaś 31 letnia francuska mini celebrytka poddała się eutanazji. Wcześniej informowano iż samobójstwo popełniła nasza polska “celebrytka”, partnerka wytatuowanego kopacza piłki. 

W obu przypadkach chodziło o to samo. Tyle że progresywne “elyty” stosują nowo mowę I zamiast o pomocy w samobójstwie mówi się teraz o jego popieraniu, wspieraniu, ułatwianiu, asystowaniu twierdząc przy okazji że jest to działalność humanitarna. 

 Dlatego aby zamaskować zbrodnię nazywa się ją eutanazją. 

Współczesne kodeksy karne zwykle posiadają odrębne przestępstwo polegające na doprowadzeniu człowieka do popełnienia samobójstwa lub tylko na ułatwieniu mu jego popełnienia. 

W Polsce przepisem kryminalizującym doprowadzenie człowieka do popełnienia samobójstwa jest art. 151 k.k., który stanowi, że kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. 

Przyjrzyjmy się przypadkowi francuskiej piosenkarki. O “eutanazję” zabiegała od paru lat gdyż jak uważała, a opinię jej zapewne podzielali lekarze o mentalności aborcjonistów, że zagraża jej śmiertelne niebezpieczeństwo I nie ma dla niej innego wyjścia jak skłonienie kogoś innego do odebrania jej życia. O ironio uprawnienie takie posiada lekarz którego podstawowym  obowiązkiem jest jednak ratowanie życia a nie uśmiercanie. 

A teraz popatrzmy jakie to śmiertelne “choroby czyhały na młodą kobietę. Podobno od ponad 10 lat “zamieniały jej życie w koszmar. Doprowadziły ją do faszerowania się morfiną. 

Dolegał jej Zespół Chronicznego (przewlekłego) Zmęczenia (CFS)  uważany za rodzaj “choroby cywilizacyjnej”. Coraz więcej osób zmaga się z przewlekłą sennością, znużeniem, wycieńczeniem fizycznym czy kłopotami z koncentracją. Oficjalnie nie można powiedzieć, że to choroba, ponieważ CFS  nie ma w międzynarodowym spisie chorób, jakie psychiatrzy mogą rozpoznawać. 

Na zespół przewlekłego zmęczenia narażone są niektóre grupy zawodowe, takie jak lekarze, pielęgniarki, duchowni, psychoterapeuci, czy nauczyciele. W tych środowiskach bardzo często spotyka się tzw. zespół wypalenia zawodowego, którego konsekwencją jest właśnie CFS. 

Osoby cierpiące na takie dolegliwości mają trudności w przekonaniu lekarzy i uznania iż są chore. W szpitalach u osób cierpiących na CFS diagnozuje się choroby psychiczne, czynnościowe zaburzenia somatyczne, a nawet jadłowstręt. 

Czy jest to faktycznie zagrożenie dla życia? 

Drugie zagrożenie to Zespół Sjögrena,  czyli zaburzenie autoimmunologiczne, które atakuje błony śluzowe, a także kanały łzowe i gruczoły ślinowe, ale może również wpływać na inne narządy, takie jak nerki, żołądek, jelita, naczynia krwionośne, płuca, wątroba, trzustka, a także na nerwy i stawy. U większości osób z zespołem Sjögrena suchość oczu i suchość w jamie ustnej są dominującymi objawami, a ogólny stan zdrowia i długość życia są w dużej mierze niezmienione. 

Obecnie nie ma lekarstwa na opisywaną chorobę. Leczenie zwykle ma na celu łagodzenie objawów i zapobieganie lub minimalizowanie powikłań i uszkodzeń tkanek, takich jak powierzchnia oka. Wiadomo też że odpowiednie leczenie pozwala złagodzić dolegliwości towarzyszące zespołowi Sjögrena.

Czy najlepszym i nieuniknionym zabiegiem leczniczym jest w tym przypadku “eutanazja”? 

Nieliczne państwa, takie jak Belgia, Francja, Finlandia, Luksemburg czy Niemcy, nie regulują ustawowo żadnych zagadnień związanych z samobójstwem, uzasadniając taki stan rzeczy względami natury formalnej. 

W Polsce każdego dnia 15 osób popełnia samobójstwo

Rocznie ponad 5 tys. To więcej niż ginie w wypadkach samochodowych. 

Czy zagrożenie Cowid-19 stanowiłoby uzasadniony powód dla eutanazji? A jest przecież jeszcze rak i wiele innych chorób o ciężkim przebiegu prawdziwie czyniących  chorego - męczennikiem. 

Czy to że jakaś choroba jest dzisiaj nieuleczalna ale nie krańcowo dolegliwa stanowi podstawę dla chorego aby skłaniać kogoś innego do tego aby go zabił? 

Gdyby spojrzeć na to z innej strony to czy nie jest to objaw tchórzostwa i perfidii polegającej na tym że wyrzutami sumienia i odpowiedzialności przed Bogiem za dokonanie zbrodni dla własnej wygody obciąża się innego człowieka. 

Jeśli komuś zależy na zejściu z tego świata może powinno się opracować poradnik typu “Zrób to sam” i zestaw przyrządów które każdy może wykonać w domu. 

Natomiast powinniśmy się zastanowić dlaczego w społeczeństwie tak szybko wzrasta ilość przypadków depresji. Dlaczego nawet niektórzy księża zamiast udzielić wsparcia duchowego kierują wiernych do psychologa. 

Dlaczego państwo przygotował głęboką reformę psychiatrii dziecięco-młodzieżowej.  

„Zakłada ona pomoc na trzech poziomach. Podstawę mają stanowić poradnie psychologiczne, w których dzieci mogłyby liczyć na opiekę psychologa czy terapeuty. Drugi poziom to m.in. poradnie zdrowia psychicznego czy oddziały dzienne psychiatryczne. Do trzeciego zaliczono specjalistyczne, całodobowe oddziały szpitalne”. 

W ramach tej reformy psychiatrii dziecięco-młodzieżowej powstają setki nowych poradni psychologicznych. 

A co z resztą społeczeństwa skoro doszło do takich anomalii że policjant szkolony do tego aby zwalczać przestępców o oddani strzału do “podłej kanalii” kierowany jest na leczenie do psychologa? 

Pytań jest więcej. 

Najwyższa czas byśmy wszyscy zaczęli je zadawać nie tylko sobie. 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:8)

Komentarze

to nie jest żadna anomalia, tylko procedura- odebranie broni, odsunięcie od sprawy i wizyta u psychologa, którego zapewnienie nie jest niczym dziwnym. w stanach przecież jest podobnie a zabijanie ludzi nie jest normalne, co sugerują takie Nathanele. psycholog nie zajmuje się leczeniem, to wiedza podstawowa, leczeniem zajmuje się psychoterapeuta czy psychiatra. pomińmy też kuriozalny pomysł zestawów do samobójstwa i to pod pretekstem moralności katolickiej.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1663162

Szkoly publiczne w Bostonie rozwiązały klasy dla wybitnie uzdolnionych dzieci bo trafili do nich sami biali i azjaci. Dyrekcja liczy za rok znajdą się jacyś czarni geniusze i program ruszy na nowo.Odnoszę takie wrażenie że za kilkanaście lat jak w białej rodzinie w USA nie będzie przynajmniej jednego czarnego dziecka to rodzicom zostanie postawiony zarzut o rasizm

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1663196

Ks. prof. Waldemar Chrostowski: ideologia gender to nic innego jak naganne parodiowanie Boga.
Zdaniem kapłana, nie ulega żadnej wątpliwości, że początkiem obecnej wojny czy też rewolucji społeczno-kulturowej jest rok 1968. – Teraz tamto pokolenie wchodzi w starość naznaczoną dla niego bezsensem, który skutkuje samotnością, samobójstwami i eutanazją. Nieszczęśliwe też są, dorosłe już, dzieci tamtych rodziców, jeżeli nie wyzwoliły się z niewoli bezbożnej ideologii. Od pewnego czasu ukazuje ona swoje najmroczniejsze strony, a jej groźba polega na tym, że po wcześniejszych próbach chce wprowadzić podział najbardziej radykalny, oparty na narzucaniu odgórnie zaprogramowanej rywalizacji i walki płci. Odrywając płeć od biologii, traktuje ją instrumentalnie, uderzając w tożsamość i godność człowieka oraz niszcząc wartości i więzi społeczne – zaznacza.

Dodam, że jedyna prawdziwa religia to Kościół Rzymsko-Katolicki sprawujący Najświętszą Ofiarę.
Nie ma innej prawdziwej wiary i nie będzie. Reszta jest co najwyżej jej cieniem i majaczeniem. To są tylko wierzenia, odszczepieńcy i heretycy. Światopogląd pozostałości po Polakach a więc tego co zostało z dawnego narodu polskiego wygląda tragicznie o czym świadczy lista do wierzenia podawana przez żydów we wszystkich telewizjach i innych przekaziorach, lista która się przyjęła w resztówce Polski i Polaka:
Wiara w Boga: nie
Wolność religijna: tak, ale poza życiem publicznym
Eutanazja: tak
Wspomagane samobójstwo: tak
Antykoncepcja: tak
Aborcja: tak
In vitro: tak
Tortury: tylko w wyjątkowych sytuacjach
Religia w szkole: nie
Monarchizm: nie
Szlachectwo: nie
Demokracja: tak
Państwo opiekuńcze: tak
Totalna wolność pracodawców: nie
Zakaz palenia w miejscach publicznych: tak
Szeroki dostęp do broni palnej: nie
Materializm filozoficzny: tak

No, ale jak to mówią Rosjanie – „każdyj durak po swojemu z uma schodzi”.
Laudetur Iesus Christus et Maria semper Virgo
_____________________________
Uzupełnię aby podkreślić, że aborcja to także morderstwo to nie nazywajmy, aborcji z łona przyrody, schorowanych staruszków, eutanazją! Mamy do czynienia zawsze z aborcją czy to z łona matki, czy to z łona przyrody o ile musimy używać terminów eufemistycznych do określenia zwykłego bandyckiego mordowania gojów na skalę przemysłową. Reasumując, można śmiało zaryzykować tezę, że społeczeństwo osiągnęło już pełny wymiar zbiorowego obłędu, a w takim przypadku, jedynym rozwiązaniem jest eutanazja, którą już z rozmachem wdrażają oprawcy ze wszystkich „przodujących” państw świata, ku uciesze globalnej oligarchii.

Mit 1: ”Nikt nie ma prawa kazać żyć człowiekowi, kiedy on nie ma już siły znosić swojego cierpienia”. Frazes ten ma uzasadnić upowszechnię eutanazji czyli zabijania ludzi chorych i starych.

Mit 2: ”Eutanazja i tak jest praktykowana w szpitalach. Jej legalizacja pozwoliłaby ująć ten proceder w karby oraz ograniczyć go tylko do ekstremalnych przypadków”. Na podobnej zasadzie można było by zalegalizować i inne przestępstwa (takie jak kradzieże i morderstwa) z racji na to, że w wypadku i innych przestępstw zakazy nie działają odstraszająco.

Agenda 2030 wśród swoich celów (Cel 11) wymienia następujące zadanie: „Uczynić miasta i osiedla ludzkie bezpiecznymi, stabilnymi, zrównoważonymi oraz sprzyjającymi włączeniu społecznemu”.
Tyle program. A rzeczywistość? W realizowanych już po trosze wizjach, miasta mają być odpowiednio mocno zagęszczane, mają dawać mieszkańcom pracę i łatwą rozrywkę, mają ich wciągać w swoje życie – oczywiście wyłącznie na oferowanych przez lewicowo-liberalną agendę zasadach. Za komfort i „fajność” trzeba bowiem zapłacić choćby utratą wolności, tożsamości, prywatności, własności, zgodą na wszechobecną inwigilację, sterowanie nastrojami i decyzjami. Miasta bowiem promować mają rozwiązły tryb życia, a co za tym idzie łatwo dostępną antykoncepcję, aborcję, a dla „znudzonych życiem” i „niepotrzebnych” – eutanazję. Miasta-państwa mają być „udoskonaleniem” komunistycznej wizji świata. Bez Boga. Zastąpić ma go kult „Matki Ziemi”. To daje nomen omen „zielone światło” dla wszelkich inicjatyw spod znaku „eko”.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

panMarek

#1663269