Liberałowie, imperialiści, komuniści, faszyści dziś chcą rozwalić świat.

Obrazek użytkownika Zygmunt Zieliński
Świat

Rozwalić świat cały, kulę ziemską, to przekracza jednak możliwości każdego mocarstwa. Można dokonać kolosalnych zniszczeń, bo głowic atomowych wyprodukowano co niemiara, ale nawet z użyciem tej niszczycielskiej siły cały glob trudno by było obrócić w perzynę. Dlatego może Putin usiłuje wypróbować taką masakrę na Ukrainie, żeby innym pokazać do czego jest zdolny. Dziś już nawet ludzie dalecy od polityki widzą, że jeśli Rosja osiągnie swój status imperialny, jak niegdyś, to i bez Świętego Przymierza obezwładni Zachód, którego zawsze, odkąd istnieje, nienawidziła. Cierpi po prostu na kompleks niższości. Związek Sowiecki liczył na oddziaływanie komunizmu, ale komunizm został pożarty przez fatalną ekonomikę. Rosja Putina w istocie polega na sile, z niczym się nie liczącej. Putin nie bez kozery grozi atomem. Wariat nigdy nie oblicza własnych strat. Zatem, jeśli chcemy choćby trochę spokojne pospać, trzeba – nie Putinowi, bo jego dni są policzone – ale Rosjanom uświadomić, że wojna z niemal całym światem kończy się zawsze tak jak się skończyła 9 maja 1945 r.

W takiej sytuacji polityka Macrona i Scholza, przywódców dwóch państw dotąd dyrygujących Unią Europejską, wobec wojny na Ukrainie jest od początku do końca niezrozumiała. Czego chce Macron, to tak mniej więcej, jak by oceniać projekty Berlusconiego. Kiedyś Włochy, teraz Francja po raz wtóry zafundowały sobie takie właśnie Głowy, ale głowa to tylko jedna część ciała, a ważne co jest niej? Macron powiedział: „Nie wolno nam upokarzać Rosji, żeby w dniu, w którym zakończą się walki, zbudować wyjście drogą dyplomatyczną”. Z kolei Włodymir Sołowiow zakpił z Macrona: „Marcon dzwoni bardzo często. Na szczęście Władimir Putin nie zawsze podnosi słuchawkę”. Zresztą ten sam Sołowiow zastanawiał się czy nie należy użyć broni jądrowej. Ta więc empatia dla racji ze strony Macrona była jednostronna, a dano mu do zrozumienia, że jego obawa przed upokorzeniem jest bezprzedmiotowa, gdyż to Rosja chce upokorzyć wszystkich, Macrona nasamprzód. Bo cóż mówi o tak wysoko postawionym polityku stałe naprzykrzanie się z niechcianymi mediacjami.

Scholz jest bardziej przewrotny od Macrona, bo stale mówi o konieczności wygranej Ukrainy, a robi wszystko, by się tak nie stało. To, co pisze się w prasie, że ma on już paczki dla Ukrainy spakowane, a wyśle je wkrótce po Nowym Roku jest kpiną na jaką Niemcy sobie zasłużyły. To, że dwaj ważni politycy UE i NATO tak postępują jest haniebne wobec tego, co robi Putin na Ukrainie, naśladując Hitlera, z którego rozkazu zburzono Warszawę. Ale nie powinno to wszystko dziwić, gdyż: „Wojna na Ukrainie ostatecznie pokazała też słabości Unii Europejskiej, a w znacznej mierze ją skompromitowała. Unia udowodniła, że głoszone przez jej przywódców wartości są fasadą dla partykularnych interesów poszczególnych państw i polityków. Brak realnej pomocy dla Ukrainy, zablokowanie dotkliwych dla Rosji sankcji, paktowanie ze zbrodniarzem przez przywódców największych krajów UE, łamanie własnych zakazów eksportu broni dla zbirów Putina – to wszystko powoduje, że dzisiaj frazesy o wspólnych wartościach mogą budzić w wielu mieszkańcach państw Unii jedynie zażenowanie, a wśród Ukraińców słuszny gniew”. (Tomasz Sakiewicz Niezalezna.pl 5 VI).

Nie znaczy to, że siły takiej czy innej lewicy, liberałów, sił faszyzujących w Europie i na świecie nie przyklaskują Putinowi. Syntezą tych sił jest lobby w PE, które dąży do jednego celu, by Europa przestała być sobą, a stała się wozem bez dyszla powożonym przez nihilistów i równego rodzaju outsiderów. Takim ludziom przeszkadza Polska, bo jeszcze się trzyma stabilnych zasad. O wotum nieufności dla Ursuli von der Leyen mają wystąpić: posłanka Sophie in't Vel, Guy Verhofstadt i Hiszpan Luis Garicano. Verhofstadt powiedział: „skoro Ursula von der Leyen w dalszym ciągu odmawia poważnego stosowania zasad mechanizmu warunkowości", które uzależniają wypłaty środków unijnych od przestrzegania przez państwa członkowskie zasad praworządności, to RE wycofuje swoje poparcie. Oczywiście chodzi o przyznanie Polsce środku na odbudowę.

Porównywalni pod względem intelektualnym są: były premierem Belgii i były prezydent Polski Lech Wałęsa: „jeśli Komisja Europejska zgodzi się na KPO to będzie jej porażka”. - Unia, zamiast chodzić na kompromis z Polską, powinna się rozwiązać i chwile później stworzyć nową wspólnotę na podstawie Niemiec i Francji, ale bez Polski i Węgier. Ale znów mnie nie posłuchano, a to prosty pomysł: jeśli my chcielibyśmy wstąpić do nowej Unii, na wejściu poza prawami, musielibyśmy zaakceptować również obowiązki. I ustawić je tak, aby wygłupy, które mają dzisiaj miejsce, już nie powtórzyły”. Tak to widzi Wałęsa.

Z pomysłami Wałęsy oswoiliśmy się. Zresztą chwalił się ostatnio, że w USA obfite zebrał żniwo za prelekcje. Dziwię się, bo Amerykanie nie mają takiego poczucia humoru, by mogli zrozumieć jego genialne przemyślenia. Więc raczej to było panopticum.

Są na szczęście ludzie, którzy myślą jeszcze kategoriami rozsądku i racji politycznych. Za „Gazetą Polską”: „Na naszych oczach powstaje nowy projekt europejski. Jest on częściowo powiązany z Unią Europejską, a w jakiejś mierze stanowi dla niej konkurencję. Jego cechą jest rynek otwarty na ludzi i towary oraz wzajemna pomoc militarna. Taki projekt zaproponował Borys Johnson, premier Wielkiej Brytanii, a chciałby go oprzeć na Polsce i Ukrainie oraz krajach bałtyckich, w przyszłości zaś na Turcji. Projekt mógłby się spotkać ze wsparciem Stanów Zjednoczonych, Kanady, Australii i Japonii”.

A więc zupełnie inna konstelacja i inne cele, aniżeli te o których narzucenie walczą skrajni liberałowie w rodzaju tu wymienionych, albo tacy głowacze jak Wałęsa. Jedno jest pewne: Unia Europejska przez takich właśnie ludzi została wepchnięta w zaułek. Bo jej polityka nosi wszelki znamiona totalitaryzmu sowieckiego, faszyzmu hitlerowskiego i mocno zaśniedziałego i nadgryzionego przez mole imperializmu rosyjskiego.

Jesteśmy w groźnym, lecz bardzo ważnym punkcie historii, bo dziś dokonuje się próba sił. Jeśli przegra szaleńczy zryw nacjonalizmu i imperializmu rosyjskiego, to i dla hunwejbinów europejskich zgaśnie gwiazda jaśniejąca z Kremla. Może w jej miejsce wróci rozum i sumienie.

5
Twoja ocena: Brak Średnia: 4.8 (11 głosów)

Komentarze

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika gps65 został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Te słowa w tytule to są w istocie epitety - czyli słowa pozbawione treści służące do obrazy przeciwnika. W istocie rozwalić świat chcą socjaldemokraci - taką ideologią realizują ci wymienieni w tekście faszyści, komuniści i imperialiści. A zwalczyć chcą właśnie liberalizm, do którego jeszcze bardzo daleko w Europie. Tu to wyjaśniam: https://niepoprawni.pl/blog/gps65/o-co-chodzi-putinowi-analiza-istoty-rzeczy

Vote up!
1
Vote down!
-6

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1644936

Liberał to epitet pozbawiony treści, a socjaldemokrata to już naukowe sformułowanie wypełnione samą treścią, po brzegi? 

Dobrze jest czasem, przed publikacją przeczytać, co się napisało :) 

Vote up!
7
Vote down!
-1

Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym.

#1644938

Obie te nazwy mogą być użyta jako epitety albo jako słowa znaczące. W ten notce, słowo "liberałowie" jest używane jako epitet - jako wskazania wroga. W istocie wszyscy ci "liberałowie" są socjaldemokratami we właściwym znaczeniu tego słowa. Wszyscy wymienienie rzekomi liberałowie w pełni realizują wszystkie postulaty ideologii socjaldemokratycznej. Ale to mało - dokładnie tacy sami są konserwatyści. W ogóle podział na prawicę i lewice w Europie jest sztuczny, bo wszystkie rządzące ugrupowania ideologicznie są socjaldemokratyczne. W Polsce takimi samymi socjaldemokratami są członkowie i wyborcy SLD, PSL, PO i PiS. Moją tezę można by łatwo obalić, wskazując choć jeden postulat socjaldemokracji, którego ci rzekomi liberałowie, ale też konserwatyści, nie głoszą, nie wspierają, nie wykonują i nie postulują. Ale się tego wskazać nie da. Proszę spróbować. 

Vote up!
2
Vote down!
-4

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1644947

Luzik się człek napisał, się tylko pomylił. Się przyznał nawet!

Vote up!
2
Vote down!
0

Niepoprawny

#1644951

Ta pomyłka to dobra ilustracja tego, jak człowiek jest nasiąknięty propagandą operującą epitetami. Dziś wszelkie zło zwala się na liberałów, ale jako ich przykłady pokazuje się socjaldemokratów. Słowo "liberał" zostało po prostu propagandowo zepsute. Tu kiedyś o tym pisałem w bardziej ogólnym ujęciu: https://www.salon24.pl/u/gps65/292665,wulgarna-pejoratywizacja-pojec-zepitetyzowanych

Vote up!
2
Vote down!
-2

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1644966

"Słowo "liberał" zostało po prostu propagandowo zepsute."

Idee utopijne dlatego są utopijne, bo robi się je pod człowieka doskonałego.

Że jednak człowiek doskonały nie jest, realizując w swojej ułomności te idee nagina je do swoich możliwości i potrzeb.

Z czasem utopijne idee nierzadko przemieniają się w patologię.

Pozdrawiam.
dratwa3

Vote up!
2
Vote down!
0
#1644970

Najbardziej utopijne jest dobro. Człowiek jest grzeszny i zawsze czynił zło i je będzie czynił. Dobro to nieosiągalny ideał. Czy dobro przemienia się w patologię? 

Vote up!
1
Vote down!
-2

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1644981

Istnieje coś takiego, jak zło pod postacią dobra.

Dobro opiera się jednak na prawdzie.

Społeczna Nauka Kościoła oparła swoją ideę na człowieku ułomnym, czyli na prawdzie.

Przede wszystkim zachęca człowieka do duchowej formacji, uzdalniającej go do czynienia dobra.

A najbardziej odpowiednim do tego miejscem jest wspólnota rodzinna, kontrolująca cały ten proces wychowawczy.

Rodzice wspierają swoje dorosłe już dzieci i nie przeszkadzają w ich wyborach. Otaczając szczególną troską te mniej sprawne.

Zdrowe wspólnoty rodzinne, dla swojego bezpieczeństwa i wygody łączą się w większe. Spajając się we wspólnotę narodową.

Mamy tu i decentralizację, mamy swobodny rozwój, mamy też prawo do własności. Mamy przy tym solidaryzm społeczny.

Wszystko zaczyna się jednak od przygotowania człowieka do dźwignięcia tej idei.

Pozdrawiam.
dratwa3

Vote up!
3
Vote down!
0
#1644985

To, co powyżej, to po prostu opis liberalizmu. Liberalizm to dobro. I tak samo jak dobro, liberalizm jest utopią, czyli nieosiągalnym ideałem. Odrzucenie liberalizmu to odrzucenie dobra. Obecnie w polityce realizowana jest idea socjaldemokratyczna, czyli zło, pod płaszczykiem liberalizmu, czyli dobra. To, co złe nazywane jest słowami określającymi dobro. Słowa nazywające różne formy dobra są psute, zmieniają znaczenie albo są używane jako epitety. Poddawanie się tym trendom to służba złu. Prawda to atrybut zdań. Zdania nazywające obecnie dominujący system liberalizmem to kłamstwa. Cała wojna Putina to w istocie walka z liberalizmem, bo jego resztki jednak w Europie są, a one chce je doszczętnie wyrugować.

Vote up!
1
Vote down!
-3

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1644993

"To, co powyżej, to po prostu opis liberalizmu."

To, co powyżej to nauka Kościoła, gdzie można doszukać się elementów głoszonych przez liberałów.

Nawet jeśli na papierze idea liberalna wydaje się dobra, zakładająca przy tym słusznie, że każde grabie grabią do siebie, twórcy tej idei nie potrafili lub nie chcieli zrozumieć, że grabie te kaleczą wszystko, co napotykają na swej drodze.

Tu nie ma zdrowej rywalizacji. Tu toczy się krwiożercza walka o każdego centa.

Niewidzialna ręka porządkująca wolny rynek nie istnieje. By ten rynek osadzał się na zdrowej konkurencji, potrzebna jest cała masa instytucji kontrolnych. A jeśli tak, przestaje ten rynek być wolny.

W całym katalogu liberalnej wolności od czegoś, nie doszukałem się tej podstawowej wolności, która pozwoliłaby na znośne funkcjonowanie tej idei.

Nie doszukałem się wolności od siebie samego. Od kapitału swojej zniewalającej przeszłości. Bo to ona, pomimo dobrych chęci, kieruje ludzkimi występnymi działaniami.

To rozbuchane ego (grzech pychy) czyni człowieka ułomnym. A wolność od siebie samego sprowadza się do kontrolowania przez zdrowe sumienie swego ego. Jest to tzw. postawa dystansu do samego siebie.

Liberalizm nie przewiduje wolności od siebie samego, dlatego idea ta w praktyce zamiast porządkować świat, wywraca go do góry nogami.

Zapałki to niegłupi wynalazek. Tyle, że świat pełen jest podpalaczy.

Pozdrawiam.
dratwa3

Vote up!
2
Vote down!
0
#1645012

Tu to tłumaczę: https://www.salon24.pl/u/gps65/490816,libertarianizm-a-chrzescijanstwo

Cały Twój komentarz można odnieść od nauki Kościoła, zaczynając słowami: nawet jeśli na papierze idea chrześcijaństwa wydaje się dobra...

Vote up!
0
Vote down!
-1

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1645018

"…nawet jeśli na papierze idea chrześcijaństwa wydaje się dobra…", a w rzeczywistości jest ułomna, posiada dobre narzędzie w postaci Sakramentu Pokuty, który tej ułomności nie pozwala się rozrastać.

Pozdrawiam.
dratwa3

Vote up!
1
Vote down!
0
#1645031

Dodam, że mam na myśli wiarę katolicką. Protestanci z tego dobrodziejstwa nie korzystają.

Pozdrawiam.
dratwa3

Vote up!
1
Vote down!
0
#1645033

Wiara katolicka to całościowa ideologia obejmująca wszelkie ludzkie aktywności, a liberalizm to drobny wycinek tej doktryny. Tu to tłumaczę: https://www.salon24.pl/u/gps65/566608,fundamenty-liberalizmu

Vote up!
0
Vote down!
0

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1645061

"... a liberalizm to drobny wycinek tej doktryny."

I tak go w zastosowaniu należałoby traktować. Moralnie do tego uformowanym.

Rzeczywistość jednak jest inna. Odcinając się od duchowego fundamentu, wyznawcy liberalizmu czynią go patologią.

Pozdrawiam.
dratwa3

Vote up!
1
Vote down!
0
#1645074

Zapytam przy tym:

Jeśli liberalizm "to drobny wycinek tej doktryny", w jakim celu jego twórcy go wyodrębnili z całości?

Podobnie z komunizmem. Jeśli dopiero komunia człowieka z Bogiem uzdalnia człowieka do komunii z drugim człowiekiem, dlaczego komuniści wyodrębnili sobie komunię człowieka z człowiekiem, wypinając się na komunię człowieka z Bogiem? Czyli na fundament duchowy, bez którego nic zdrowego nie da się zbudować?

Pozdrawiam.
dratwa3

Vote up!
1
Vote down!
0
#1645075

Liberalizm to polityczna część chrześcijaństwa. Z całości chrześcijańskiej ideologii liberałowie wyodrębnili tylko to, co pozwala ocenić reguły służące pokojowej współpracy między ludźmi, tylko to, co rozwiązuje konflikty. Moralność ocenia wszelkie czyny i myśli człowieka, a liberalizm wybiera z tego tylko te czyny, które generują konflikt między ludźmi i je rozwiązuje po chrześcijańsku. Liberalizm to minimalizacja zasad moralnych potrzebnych do pokojowego współżycia w społeczeństwie. Cywilizacyjnie tworzy to rozdział Kościoła od państwa, podział na władzę duchową i świecką, czego efektem jest to, że prawo nie jest kodyfikacją moralności tak jak w islamie czy u żydów. Moralność w naszej cywilizacji jest ponad prawem, służy do oceny prawa, ale nie jest z nim tożsame. Prawo publiczne ma inny cel - nie ocenia, ale rozwiązuje konflikty. To rozwiązywanie konfliktów musi być moralnie dobre, ale nie powinno działać tam, gdzie konfliktu nie ma. A moralność działa wszędzie. Dlatego potrzebne jest takie liberalne wyodrębnienie. Inne doktryny polityczne, takie jak np. socjalizm czy komunizm, tworzą nową moralność, bo ingerują w wiele spraw, które konfliktów nie wywołują i dlatego wchodzą w konflikt z moralnością chrześcijańską, bo ta też to reguluje, ale inaczej.

Vote up!
1
Vote down!
-1

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1645077

"Liberalizm to polityczna część chrześcijaństwa."

Nie bardzo ogarniam.

Wydaje mi się, że chrześcijaństwo promuje wspólnotowy model społeczeństwa, w bardzo konkretnym porządku miłości.

Gdzie poszczególni członkowie wspólnoty świadomie i dobrowolnie rezygnują z odrobiny
swej indywidualnej wolności na rzecz wartości wyższej, jaką jest wspólnota.

A rozdział Kościoła od państwa nie zwalnia wierzących obywateli tego państwa od solidaryzmu wspólnotowego.

Pozdrawiam.
dratwa3

P.s.
Kończę swoją obecność w tym wątku. Tym bardziej, że kartka nam się kurczy.

Vote up!
1
Vote down!
-1
#1645084

No i właśnie ten wspólnotowy charakter chrześcijaństwa w porządku miłości to właśnie liberalizm. Liberalizm wybiera z przykazań to, co dotyczy wspólnoty, to co powoduje pokojowe współżycie między ludźmi, a zatem tylko te zasady, które rozwiązują konflikty między nimi. 

Vote up!
1
Vote down!
-1

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1645086

(...) Tymczasem od końca średniowiecza na Zachodzie trwa dynamiczny rozwój nauki i techniki, który jest sprzęgnięty ze zmianami kulturowymi. Intelektualiści wcielali się w kapłanów kolejnych świeckich quasi-religii. Głosili, że przyroda została odczarowana.

Wildstein konstatuje, że skierowany do ludzi biblijny nakaz Boga, aby czynili sobie ziemię poddaną, nabrał nowej treści: celem doczesnego bytowania przestało być zbawienie, a stały się nim kreowane przez ludzki rozum utopie. Propagandziści liberalizmu bałamucą. (...)

W najbardziej opiniotwórczych mediach III RP od trzech dekad dominuje pogląd, że myślenie utopijne zaowocowało krwawymi rewolucjami i okrutnymi totalitaryzmami, więc trzeba poprzestać na minimum, jakie stanowią liberalna demokracja i gospodarka rynkowa. Wydawałoby się zatem, że mamy do czynienia z odwrotem od postawy, która sprowadziła całe masy na manowce, a którą krytykuje Wildstein.

A jednak mimo krachu wielkich ideologii – zwłaszcza komunizmu w krajach bloku wschodniego – opiniotwórczą rolę nadal odgrywają intelektualiści roszczący sobie prawo do stanowienia o tym, co jest dobrem i złem.

Liberalizm udaje, że – w odróżnieniu od komunizmu czy nacjonalizmu – nie jest wielką ideologią i ma skromne aspiracje. W pewnym uproszczeniu można stwierdzić, że jego propagandziści bałamucą społeczeństwa przeświadczeniem, iż nie mają zamiaru kreować nowego porządku społecznego, ponieważ, ich zdaniem, jednostka jest wszystkim, a ogół – niczym.

Cytaty za: Cynizm, nihilizm, panświnizm. Bronisław Wildstein na tropie wirusów niszczących cywilizację

Vote up!
1
Vote down!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1645002

Rzeczywistość jest taka, że ci co ufundowali komunizm w Rosji i za ich pieniądze przekazane Trockiemu  i Leninowi zorganizowano rewolucję bolszewicką , potem dzielnie walczą z tymi, którym ufundowano władzę, która później obróciła się przeciwko nim.

Ostatnio, od początku XXI wieku futrowano Putina petrodolarami, by w końcu ten odwinął im się w 2013 roku i znowu dzielnie z nim walczą.

Jest to postępowanie zgodne z klasyczną definicją socjalizmu wg Kisielewskiego: 

"Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!"

czyli stwarza się coś, z czym się potem bohatersko walczy.

 

Vote up!
9
Vote down!
0
#1644939

to albo ja dojrzałem intelektualnie w ciągu ostatnich 10 lat, albo Wałęsa się stoczył. A może jedno i drugie?

Oglądałem ostatnio relację wideo z jego mądrości w USA. W kadrze po prawej monolog toczył Wałęsa. Po lewej, z głową podpartą na ręce, w charakterystycznej, zamyślonej pozie, siedział jakiś jego słuchacz. Jeśli chodzi o Wałęsę - wystarczyło jedno jego zdanie, aby stwierdzić, że to bełkot. Charakterystyczny, w stabilnym stylu. Nic nowego. Żenada. Ciekawsza była obserwacja jego słuchacza. Siedział tak z podpartą głową na ręce, próbował sprawiać wrażenie, jakby w analizowanie mądrości Wałęsy zaangażowany był jego cały intelekt. Śmiesznie to wyglądało. Dla podkoloryzowania tego satyrycznego efektu można było sobie wyobrazić, że ten słuchacz słucha gdakania kury czy odgłosów szympansa. Prawie na to samo by merytorycznie wyszło ;) Całkiem też możliwe, że ta wsłuchana w bełkot Wałęsy osoba robiła tylko pozory, a w głębi sobie myślała: "jakiegoż ja idiotę tu zaprosiłem!".

Vote up!
6
Vote down!
0

Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym.

#1644940

Może jakiś zoolog?

Albo ktoś od Pana Sagana.

Z kolejną misją poszukiwania inteligentnych form źycia w próżni?

Vote up!
3
Vote down!
-1

brian

#1644963

Liberalizm pojawił się na scenie politycznej w XIX wieku, ale w niczym nie przypominał tego, co dziś nazywa się liberalizmem. Liberał to jest epitet, ale o liberalizmie tak był nie powiedział, Starałem się tego określenia unikać, ale może się  gdzieś zaplątało? 

Vote up!
3
Vote down!
0
#1644942

Przepraszam, jest w tytule: liberałowie. Czyli wpadłem. 

Vote up!
4
Vote down!
0
#1644943

Liberalizm - liberał. Libertynizm - libertyn. Libertarianizm - libertarianin. Tezę o epitetach postawił GPS, a ja się z nią nie zgadzam. GPS określa się mianem liberała, czy nawet libertarianina, więc użycie "liberała" w tytule go ubodło ;) 

Vote up!
7
Vote down!
0

Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym.

#1644945

Tak, ubodło mnie, bo jest użyte nie jako słowo znaczące, ale jako epitet. W notce nie są wskazani żadni liberałowie zgodnie ze znaczeniem tego słowa. Teraz "liberałami" nazywa się ideowych socjaldemokratów.

Vote up!
2
Vote down!
-4

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1644948

Moim zdaniem większość nazw kierunków politycznych, ustrojowych i ich znaczeń została z czasem wypaczona. To całkiem naturalne, bo nazwy te i znaczenia funkcjonują zawsze w warunkach ideologicznej, politycznej walki na śmierć i życie. Ideologia, kierunek, nurt, który historycznie przegrywa staje się uosobieniem wszystkich negatywnych cech. Kierunek który wygrywa, nabiera cech pozytywnych, wręcz wyidealizowanych. Kroniki piszą zwycięzcy. 

Przykładem może być ruina pojęcia socjalizmu i wyniesienie na wyżyny właśnie pojęcia liberalizmu w latach '90. Dziś już wiemy, że ten mityczny liberalizm dziś kojarzymy bardziej z chorym libertynizmem, którego zgnilizna dotknęła i zaraziła pojęcie liberalizmu. Rozumienie liberalizmu naturalnie musiało być inne w XIX w., kiedy mieliśmy deficyt wolności wielu jednostek, a inaczej dziś, gdy ludziom przysłowiowo się w d poprzewracało. 

Vote up!
6
Vote down!
0

Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym.

#1644944

Tak jest. A w tym wypaczaniu walnie bierze udział też Kościół. Już ze sto czy nawet dwieście lat temu księża zaczęli używać słowa "liberalizm" niepoprawnie, bo w istocie krytykowali demokracje, a nie liberalizm. Napisałem nawet kiedyś o tym notkę: https://www.salon24.pl/u/gps65/549276,liberalizm-to-demokracja

Vote up!
2
Vote down!
-4

Pozdrowienia,

Grzegorz GPS Świderski

#1644949

Gawrion, To dobre wyjaśnienie problemu, który dziś nastręcza nie tylko trudności z semantyce. 

Vote up!
7
Vote down!
0
#1644946

Putin kupił sobie zachodnią Europę, wystarczy przyglądać się kogo teraz wspiera DDR, a będziecie wiedzieli skąd przyjdzie napaść na moją kochaną Polskę!

Vote up!
5
Vote down!
0

Niepoprawny

#1644950

Jeden z bardzo licznych polityków - sowiecko-rosyjskiej agentury w Niemczech i UE...

Guy Verhofstadt złożył wniosek o wotum nieufności dla Komisji Europejskiej za akceptację KPO dla Polski.

„To polityczny przyjaciel Róży Thun i Szymona Hołowni” – podkreślają politycy PiS. Verhofstadt należy bowiem do tej samej unijnej frakcji, co Polska 2050.

Co więcej Verhofstadt wielokrotnie spotykał się z Putinem oraz pracował dla firm związanych z Kremlem.

Zobacz TU

Vote up!
6
Vote down!
0

Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.

#1644952

Prędzej błaganie o inkorporację do Polski, protektorat lub inną formę ochrony.

Wystarczy tylko spojrzeć na mapkę rozmieszczenia meczetów.

Jeszcze tak dalej z multi multi a wschodnim Makrelsynom pozostanie wybór: secesja lub łeb na pieńku muslimskiego kata.

Bo elyty na pewno się "nawrócą".

Vote up!
4
Vote down!
0

brian

#1644964

 Europa, pakiet klimatyczny Fit for 55 wprowadzony z sukcesem . Starsi mieszkańcy kontynentu twierdzą, że gdzieś w tym miejscu był Paryż

 

z neta

Vote up!
6
Vote down!
0
#1644960

Kto chce rozwalić nasz świat - Polskę wystarczy posłuchać obrad Sejmu, a o senacie i zdrajcach na usługach Niemców i Putina nie mówiąc.
Wystarczy popatrzeć jak żyjemy w Rodzinach, jak chowamy dzieci w domu, czego chcemy i jak akceptujemy zdziczenie do luzu i pornografii włącznie.
Ciekawi mnie jak przeżyją wygodniccy, gdy bombka lub rakieta rozwali blok mieszkalny. gdy zabraknie prądu, wody, paliwa a żołądek mówi JEŚĆ.
Taki scenariusz jest coraz bliżej. Jak ludzi ogłupić? Dać im czego chcą. A później za twarz. Nie chciałbym dożyć skutków naiwności Polaków.
.

Vote up!
2
Vote down!
-1

Kolejorz

#1644971

To wcale nie naiwność, ale ciężka choroba dużej części narodu. Pewni ludzie mogą drwić z wszystkiego i są na topie. HGW Honorowym Obywatelem Warszawy?! Wielu powinno  z tego tytułu zrezygnować, a co z tymi co ju z w ziemi? 

Vote up!
7
Vote down!
0
#1644972

   I tu kłania pewne powiedzenie..."cóżem takiego dobrego ci uczynił, że mnie tak nienawidzisz". To często obecnie przekłada się w stosunkach międzyludzkich, gdzie fałsz i kłamstwo dominuje.

Vote up!
4
Vote down!
0

ronin

#1644990