Rodacy mieszkający w Niemczech, nie głosujcie na Merkel!

Obrazek użytkownika Mieszczuch7
Świat

Macron wchodzi w buty Stalina i stosuje politykę dzielenia krajów naszego regionu Europy. Odbywa spotkania z liderami krajów byłego Układu Warszawskiego bez Warszawy i bez Budapesztu!  Wprawdzie francuscy pismacy tytułują nas jako "była-Europa Wschodnia", ale przecież nie zmieniliśmy położenia geograficznego, zmieniło się tylko ich postrzeganie tego obszaru, który "zbliżył się" ostatnio do oczywistego pępka świata czyli Paryża. "Le Monde" pisze też przy tej okazji, że istniejące od 1991 r. zrzeszenie Polski, Węgier, Czech i Słowacji jest "nieformalną grupą". Same mądrości! Cóż, Macron wziął na siebie przykre zadanie, podczas gdy Merkel wycisza się przed swoimi wyborami. Wcześniej prasa francuska rozpływała się nad tym, jak to Macron i Merkel znaleźli wspólny język. Macron ma też swoje "rachunki krzywd": bolą go pracownicy delegowani, więc walczy z "polskim hydraulikiem", i bolą go krytyki francuskich rolników, więc walczy o większą kasę dla nich, wyrwać którą będzie trzeba polskim chłopom, i bolą go niekupione elektrownie atomowe, więc będzie walczył wraz z ekologami z polskim przemysłem, opartym na węglu. I jeszcze te Caracale nieszczęsne! I po co te sankcje przeciw Rosji jeszcze - szkodzą przecież francuskiemu rolnictwu!

Czy jednoczesny ślepy atak Timmermansa, ze zdominowanej przez Niemców KE, na polski rząd nie ma z tym nic wspólnego? Nie wiem, czy Timmermansowi obiecano jakąś ciepłą posadę obok kolegi Schultza, Schroedera w zarządzie Rosnieftu, który zdecydowano właśnie rozszerzyć z 9 do 11 osób, czy ma zostać wiceszefem Nord Stream 2, czy istnieją jakieś inne motywacje. Pewnie nie chodzi wcale o polski wybór amerykańskiego dostawcy gazu?

Może to nie ma nic wspólnego z reakcją niemieckiego biznesu (i KE także, a jakże) i Kremla na sankcje amerykańskie, i zacieśnienie naszych relacji z Waszyngtonem? Wydało się dopiero co, że Siemens dostarcza turbiny do rosyjskich elektrowni na Krymie, ale mnóstwo niemieckich firm po cichu ciągle kooperuje z Putinem. Na dodatek Kaczyński ciągle drażni Putina i ściągnął do Polski wojska NATO! I po co te sankcje jeszcze ...

Może jestem jednak w błędzie, może rzeczywiście chodzi o praworządność, demokrację, media i niezależność polskich sądów? Tylko dlaczego Timmermans nie walczył tak ostro z tymi naszymi w pełni zależnymi sędziami, którzy latami opierali się wdrożeniu rekomendacji Rady Europy co do jawności ich oświadczeń majątkowych? A przecież taka jawność, przejrzystość bardzo dobrze zazwyczaj służy przecięciu niebezpiecznych związków i zależności, dlaczego więc? 

Wzmocnienie presji na wszystkich przeciwników nieograniczonego przyjmowania imigrantów, tak krajowych jak i zagranicznych, jest aż nadto widoczne i nie sposób nie wiązać tego z intencją oczyszczania konta Merkel przed wyborami. Na przykład, Horst Seehofer, premier Bawarii,  jakimś cudem zmienił zdanie o 180 stopni, podając pomocną dłoń Merkel przed wyborami. Według niego zasadniczo zmieniła się sytuacja i nie ma tak wielkiego napływu imigrantów, jak się obawiał. Zapomnieniu już uległy masowo gwałcone w Bawarii dziewczynki i kobiety. Stanowisko Berlina ponoć też się zmieniło.

Stanowisko Merkel najłatwiej zmienia się przed wyborami. Na przykład dwa lata wcześniej twierdziła ona, że niemożliwe jest przyjęcie prawa zezwalającego na zawieranie małżeństw homoseksualnych, bo wymagałoby to zmiany konstytucji. Mówiono, że nie ma na to szans. I właśnie niespodziewanie pojawiła się szansa, i Merkel chętnie na to pozwoliła, i to w dwa tygodnie po uzyskaniu w Watykanie "namaszczenia" przez papieża Franciszka. Z jednej strony ukłon do lewaków, z drugiej - uklęk przed Kościołem! Naprawdę podejrzenia co do ewentualnych związków Merkel z agenturą Stasi wcale mnie już nie dziwią. Znakomicie ją rozgryzł Kaczyński, który powiedział kiedyś, że ma ona wielką zdolność do utrzymywania bardzo dobrych stosunków osobistych przy braku realnych działań, na którą nie można się nabierać. 

Erdogan wobec antytureckich wystąpień Merkel i jej ministra spraw zagranicznych zaapelował, by pamiętali oni o "granicach" (czyli nie tylko, by się miarkowali, ale i by pamiętali o imigrantach, których Turcja zatrzymuje) , a  do mieszkających w Niemczech swoich rodaków, by nie głosowali na CDU i SPD. Na tę stanowczość Erdogana słabą znaleźli odpowiedź, że "wypraszają sobie", takie "blah blah blah"... Więc chodzi mi po głowie, by rzucić podobny apel i do naszych rodaków, czemu nie?

 

http://www.lemonde.fr/europe/article/2017/08/22/macron-mise-sur-les-divisions-des-pays-d-ex-europe-de-l-est_5175119_3214.html

http://www.gospodarkamorska.pl/Stocznie,Offshore/niemcy:-schroeder-obstaje-przy-kandydowaniu-na-stanowisko-w-rosniefcie.html

https://www.tdg.ch/monde/europe/allie-merkel-dit-quota-refugies/story/19789419

http://www.fronda.pl/a/lewacy-z-niemiec-chca-homomalzenstw-merkel-nie-pozwala,51563.html

http://pl.radiovaticana.va/news/2017/06/17/angela_merkel_w_watykanie/1319635

https://www.tdg.ch/monde/moscou-juge-sanctions-ue-hostiles/story/30178869

https://wiadomosci.wp.pl/stasi-promowalo-angele-merkel-6032708540195969a

https://www.wprost.pl/kraj/10046956/Kaczynski-o-Merkel-Bez-niej-nie-byloby-Brexitu.html

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/merkel-odpowiada-na-apel-erdogana-do-turkow,765600.html

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:10)

Komentarze

a na dodatek panstwa ja tworzace kieruja sie wylacznie swoimi wlasnymi interesami, podobnie jest z panstwami tzw. "Trojmorza"... Prezydenci czy ministrowie spotykaja sie od czasu do czasu (z reguly raz w roku) pogadaja, zapozuja do zdjec i na tym sie konczy.

Niestety - panstwa bylego bloku wschodniego w UE to druga liga - zarowno pod wzgledem gospodarczym jak i pod wzgledem znaczenia politycznego. Poniewaz panstwa te sa slabe ekonomicznie - generalnie boja sie ostro przweciwstawiac Niemcom czy Francji - aby nie stracic pomocy z UE, rynkow zbytu czy tez rynku pracy - dla emigracji.

Dlatego tez panstwa te (moze oprocz Polski i Wegier) daja sie w latwy sposob rozgrywac - co czyni bez ogrodek Makron, a "z ogrodkami" - Merkel. Wegry maja " w odwodzie" bardzo dobre stosunki z Rosja, a Polska... niestety - jak w latach 30-tych ubieglego wieku - jest samotna i liczy ( w razie czego) na pomoc ze strony USA.

Dopoki na wschodzie Europy nie zrozumia (panstwa) , ze wspolpraca regionalna jest wazniejsza od podporzadkowywania sie wszystkim "widzimisie" urzednikow z Brukseli - niewiele da sie zrobic. Choc nalezy i trzeba probowac...

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2

mikolaj

#1546873

                                         Czy jest lepszy wybór?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1546876

ta cała klika unijna potrafi sie tylko wspólnie onanizowac nie patrzac co wokół niej sie dzieje.To zachodnio-europejskie zboczenia zbiorowe z makrela na czele.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1546883

Francuzi napisali, że to "grupa nieformalna", żeby obniżyć znaczenie Grupy Wyszehradzkiej. Nie piszą tak przecież o tzw. Formacie Normandzkim. Grupa Wyszehradzka to nie jest spotkanie kilku bywalców w barze "Przy rurze" nad Wisłą! 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

mieszczuch7

#1546930

Dlaczego Polacy w Niemczech maja nie glosowac na Makrele???  Przeciez im wiekszy tam burdel maja tym lepiej dla nas. Nic gorszego dla Polski niz porzadek w Germanii.

A to, ze obecne wladze nie potrafia sprzedac zachodnim spoleczenstwom (nie mylic z politykami) wlasnych racji bo nie maja zadnych swoich mediow za Odra ani nie potrafia ukrocic dzialnia rodzimych zdrajcow to inna sprawa. Zreszta po tej stronie Odry i Nysy tez obcy i zdrajcy maja prawie 80% mediow wiec poziom oglupienia w narodzie jest spory.  Nalezy to zmienic.

 

pozdrawiam,

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Vik

#1546970