Łukaszek poszedł z babcią na spacer. Czyli do lekarza. Zajrzeli do osiedlowej przychodni, która miała podpisany kontrakt z Centralnym Inkasem Ubezpieczenia Lekarskiego (w skrócie CIUL). Babcia lubiła tam chodzić bo dla ludzi...
Ciotka artystka kończyła kolację u Hiobowskich jedynie w towarzystwie mamy i taty Łukaszka. Dziadek poszedł w ślady babci i Łukaszka, ale opuścił pokój z własnej woli. Bał się, że po serii wypowiedzi ciotki na temat patriotyzmu (kaleczący...
Łukaszek szedł z siostrą przez osiedle. Przechodzili właśnie koło sąsiedniego bloku, kiedy siostra powiedziała, że musi coś tu załatwić. Wstąpili do solarium. - Acha!!! - ryknęła od drzwi siostra Łukaszka. Dziewczynie, która siedziała...
Łukaszek od kołyski miał talent do wywoływania katastrof towarzyskich. Podczas bardzo ważnych spotkań potrafił zrobić albo powiedzieć coś takiego, co z miejsca rujnowało delikatną atmosferę, wcześniej wypracowany grunt osuwał się spod nóg,...
Łukaszek znalazł pod drzwiami mieszkania stos ulotek. Usiadł z nimi w kuchni i próbował je przeczytać, aby znaleźć coś, co mogło by mu się przydać w codziennych potyczkach z rodziną. Niestety, nawet dla tak dociekliwego ośmiolatka...
Po południu Łukaszek, Gruby Maciek i okularnik z trzeciej ławki bawili się na placu zabaw. Okularnik miał gips na lewym przedramieniu - efekt niedawnego szaleństwa na quadzie. Siedzieli przy śmietniku i zastanawiali się w co bawić. Łukaszek stanął...
Ciotka artystka stawiła się punktualnie na proszoną kolację do Hiobowskich. Na szczęście się przebrała i zamiast czegoś podobnego do worka na ziemniaki miała na sobie normalną suknię. Zasiedli do stołu wśród lekkiej rozmowy. Mama podała...
Wakacyjna niedziela. Z ogłuszającym rykiem okularnik z trzeciej ławki kręcił kółka quadem (prezent z okazji pierwszej Komunii Św.) po parkingu w towarzystwie swojej rodziny. Przyspieszał, hamował, brał zakręty, skakał na garbach. Łukaszek i...
- Poseł Kucek-Jarski ma przeprosić "Wiodący Tytuł Prasowy" - oznajmił dziadek przeglądając poranną prasę. - Gdzie ma przeprosić? - spytała babcia. - Właśnie na lamach "WTP". - Ojej, toż takie ogłoszenie chyba sporo kosztuje......
W domu Hiobowskich zapanowało wielkie poruszenie. Miała przyjechać siostra mamy, znana artystka. Jednak nikt nie mógł sobie przypomnieć aby kiedykolwiek widział ją w telewizji, słyszał o niej w radio czy czytał o niej w prasie. Nic. Cisza...