Marcin B. Brixen - blog

Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Ta uroczystość nie była zapowiadana. O tym, że zostało otwarte jakieś rondo Hiobowscy dowiedzieli się kiedy po prostu obok niego przechodzili.
- Nie może być! - zawołała mama Łukaszka i zaszlochała radośnie na widok tablicy z napisem "Rondo Praw Kobiet". Zastępca prezydenta miasta z namaszczeniem powiesił tabliczkę na słupie. a aktywista...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Był piękny, majowy dzień. Pani Sitko, dozorczyni bloku, w którym mieszkali Hiobowscy, pracowała. Był to rzadki ostatnio widok z to z aż dwóch powodów. Po pierwsze - ostatnio coraz mniej ludzi pracowało a coraz więcej żyło ze zbiórek. A drug powód - do miasta przyjechał prezydent i wszyscy zamiast pracować polecieli go oglądać.
Pani Sitko z...

3.6
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.6 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Przyznać trzeba, że jedynie najbardziej zorientowane i najbystrzejsze osoby orientowały się co jeszcze jest lub znów jest zamknięte a co już nie. Do takich osób należała babcia Łukaszka. Pasjami śledziła co, gdzie i kiedy i w rodzinie Hiobowskich uchodziła za autorytet. Niestety, na każdy autorytet przychodzi pora, że ktoś próbuje go podważyć....

4.35
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:11)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Do bardzo nietypowego zdarzenia doszło pod koniec zeszłego tygodnia. Kiedy Hiobowscy wrócili z majówki i weszli do bloku, w którym mieszkali przeżyli prawdziwy szok. Pod ich drzwiami leżał nieprzytomny mężczyzna.
- Pijak! - sapnęła oburzona babcia Łukaszka. Dziadek Łukaszka pokręcił głową.
- Raczej jakiś bezdomny zasłabł...
-...

4.3
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.3 (głosów:9)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Wszyscy mieszkańcy znali dobrze starą furgonetkę, która oklejona plakatami z owocami jeździła po ulicach, a jej załoga zachęcała przez megafon aby jeść owoce, bo są zdrowe. Okazało się jednak, że osoby, którym ta forma propagowania owoców przeszkadza, ba, uważały ją nawet na okrutną i wstrętną.
Wieczorem to babcia pierwsza zauważyła...

4.6
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:8)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Leniwie snuł się dzień w mieszkaniu Hiobowskich, leniwie wszyscy przeżuwali pieczywo, aż rozległ się dzwonek u drzwi i wszystko nabrało tempa.
Drzwi otworzył Łukaszek i do kuchni weszła zaambarasowana pani ze sklepu. W ręku trzymała jakiś papier.
- Dzień dobry - przywitała się. - Wczoraj któremuś z państwa sprzedała bułki...
-...

4.75
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:10)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Trudny poświąteczny powrót do pracowej normalności tata Łukaszka, wraz ze swoim kolegą z pracy Kubiakiem, łagodzili kawą z firmowego ekspresu. Razem z nimi na trzeciego był jakiś nowy pracownik, pierwszy dzień w pracy. Nalali aromatyczny płyn do kubków, podnieśli do nosów, powąchali, podnieśli do ust i skosztowali pierwszy łyk.
- Pyszna...

4.8
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:9)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Zaczęło się od tego, że Hiobowscy oglądali w telewizji wykład pod tytułem "Etos pracy". Wyszedł jakiś profesor i powiedział do studentów:
- Zapamiętajcie sobie dokładnie co teraz powiem. Praca jest dla frajerów. Nie pracujcie. Nigdy. Jeśli będzie chcieli coś mieć, proście ludzi. Żebrajcie. To nie jest nic wstydliwego. Zawsze się znajdzie...

4.6
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:8)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Łukaszek i jego dziadek uciekali.
Uciekali ze mszy, z kościoła.
Uciekali krzakami koło linii energetycznej.
- Właściwie, dlaczego uciekamy? - spytał Łukaszek.
- Żeby nie robić problemów proboszczowi - wyjaśniał dziadek. Widzisz przecież, że ORMO przyszło liczyć ile osób jest w kościele i czy nie łamiemy reżimu sanitarnego....

4.8
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:9)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Ktoś może zapytać - no dobrze, ale co na takim osiedlu może się zdarzyć ciekawego? W kółko te same bloki, ci sami ludzie, nuda i banał. A nie. Jednak może. Czasami wystarczy naprawdę drobiazg.
Drobiazgiem takim była rozmowa jaka miał miejsce pod osiedlową apteką sieci ORLEN. Ze względu na limit osób wewnątrz większość kolejki stała na...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:10)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Na osiedlu, na którym mieszkali Hiobowscy, pojawił się rzadko widywany gość - przedstawiciel administracji. Wszyscy więc zbiegli się tłumnie i dawaj zaczęli wylewać swoje żale. Ale urzędnik delikatnym machnięciem palców uciszył jojczący tłum i powiedział, że nie czas teraz na żale. Bo on tu przybył z radosną nowiną.
- Będzie asfalt koło...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:7)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Do strasznej sceny doszło na osiedlu, na którym mieszkali Hiobowscy. Tłum ludzi gonił jakiegoś nieszczęśnika, w prawo, w lewo, aż w końcu zagonili go do kąta koło transformatora. Wznosili okrzyki, które nie nadawały się do słownika ludzi kulturalnych, za to nadawały się na marsz feministek.
Kilka osób ruszyło na ratunek, w tym między...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:10)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Po osiedlu niósł się głośny krzyk. Hiobowscy wyjrzeli z zaciekawieniem z okna, ale nic nie było widać. Babcia Łukaszka zatelefonował nawet do dozorczyni, pani Sitko, ale i ona nie wiedziała co się dzieje.
- Właśnie idę na osiedle zobaczyć.
- To my z panią.
I poszli.
Pod osiedlowym klubem lewicowej młodzieżówki "Dwie lewe...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:7)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Za oknem mieszkania Hiobowskich rozległ się przytłumiony huk. To po osiedlu gruchnęła wieść, że przyjechał senator.
- Przecież do wyborów jeszcze czas - zdumiała się babcia Łukaszka.
- Bo to mądry człowiek - pokiwał głową dziadek Łukaszka. - On zabiega o poparcie już dziś.
- Kto dziś przyjdzie, wyborcy się interesują politykami...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Wszyscy byli w ciężkim szoku, kiedy się okazało, że w sąsiednim bloku mieszka pan, który napisał książkę.
- I nic nie powiedział! I tak się ukrywał - nie mógł przeżyć dziadek.
- Fajna chociaż? Jakiś kryminał? - pytała babcia.
- Nudy - skrzywiła śliczne usteczka siostra Łukaszka. - Jakaś historyczna, na faktach. O kosmitach....

4.85
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:6)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Przez osiedle, na którym mieszkali Hiobowscy z cichym szmerem elektrycznych silników sunęły wielkie samochody terenowe. Przedefilowały przed oczami babcia Łukaszka, która wraz z wnukiem wracała do domu. Auta jakby ich zobaczyły, bo zatrzymały się nagle. Z jednego z nich wyjrzał przez okno jakiś pan.
- Hej, gdzie tu jest jakiś otwarty lokal...

4.8
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:9)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Na osiedlu, na którym mieszkali Hiobowscy, powstał sklepik zoologiczny. Połowa sklepu była zawalona karmą dla psów, druga połowa karmą dla kotów, a pozostała część...
- Jaka pozostała część?! - tata Łukaszka przerwał siostrze Łukaszka i zakrztusił się herbatą. - Może być tylko jedna połowa i druga połowa. Więcej nic!
- A właśnie, że...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Łukaszek, Gruby Maciek i okularnik z trzeciej ławki stali na środku osiedla i oglądali radiowóz policyjny. W środku siedział funkcjonariusz i patrzył na nich zmęczonym wzrokiem.
- Co tak patrzycie, chłopcy, co?
- Zastanawiamy się czy zostać policjantami - zadudnił Gruby Maciek.
- Nie warto - machnął ręką policjant.
- Pensja...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:12)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Hiobowskich odwiedziła siostra taty Łukaszka. Kobieta wyzwolona, nowoczesna i europejska. Z zawodu była artystką. Kiedyś żyła z państwowych pieniędzy, od czasu dojścia do władzy partii rządzącej żyła z pieniędzy samorządowych. Pomimo tego, że narzekała, że w kraju nie da się żyć i jest jej źle, wyglądała żywo i bardzo dobrze. Nawet awantura z...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:8)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Na mrozie stało jakieś dziecko z transparentem "Stop globalnemu ociepleniu".
- Kto to? - babcia Łukaszka wyjrzała oknem. - Stoi tak już dobrą godzinę pod naszym blokiem.
Podszedł dziadek Łukaszka.
- Ja ją kojarzę... Mieszka tu gdzieś na naszym osiedlu. Zadzwoń do Łukasza, powinien niedługo wracać z zakupów, to mógłby ją...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:10)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Hiobowscy wybrali się do centrum handlowego na zakupy. Zajrzeli tu, zajrzeli tam i na końcu weszli do sklepu ze skarpetkami.
- Po co? - protestowała babcia Łukaszka.
- Muszę złożyć reklamację  - świszczała przez zęby mama Łukaszka.
- Przecież nie kupowaliśmy ostatnio skarpetek - zastanawiał się tata Łukaszka, ale było już za...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Hiobowscy siedzieli sobie w domu i mieli ogromną radość z reakcji niemieckich mediów na wygraną polskich skoczków narciarskich.
- Ja nie mam ogromnej radości - odcięła się mama Łukaszka.
- Smuci ci przegrana niemieckich skoczków? - spytała lodowatym tonem babcia Łukaszka.
- Ależ skąd. Po prostu uważam, że nie ma czegoś takiego...

4.4
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:11)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Czas między Świętami Bożego Narodzenia a Sylwestrem jest pełen złudnego rozprężenia. Część społeczeństwa rozleniwiona zdobyczą socjalną w postaci urlopu nie zdaje sobie sprawy, że ludzie w tym czasie pracują - do momentu ujrzenia ich przy pracy.
Tak też się stało z dozorczynią bloku, w którym mieszkali Hiobowscy, panią Sitko. W senne...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:12)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Łukaszek wraz z tatą wracali z kolejnych ostatnich zakupów przedświątecznych. Szli pieszo. Nie wzięli samochodu nie z obawy przed coraz bardziej agresywnymi bojówkami cyklistów, którzy z zemsty za to, że nigdy nie będzie ich stać na auto niszczyli cudze pojazdy. Prawa była o wiele bardziej prozaiczna. Samochodów było tak dużo, że nie było gdzie...

4.8
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:11)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Wszyscy wyhotdożeni - powiedziała siostra Łukaszka. Hiobowscy odwrócili się powoli w jej stronę. Siostra stała w drzwiach, rozczochrana, w pomiętym ubraniu. W ręku trzymała siatkę na zakupy, w których właśnie wróciła. Siatka była pusta.
- Chyba: wychędożeni - poprawił odruchowo dziadek.
Siostra Łukaszka zaczęła płakać i wyciągnęła...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Hiobowscy, a także wszyscy inni mieszkańcy ich bloku, od dawna już zastanawiali się co też trzyma przy mamie Wiktymiusza jej męża. Bowiem mama Wiktymiusza była feministką, aktywistką, aborcjonistką, a tata Wiktymiusza był normalny. Zagadka po trosze się wyjaśniła pewnego listopadowego wieczoru.
Tego wieczoru bowiem Hiobowskich...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Do Hiobowskich przyszedł sąsiad. Zazwyczaj mijali się z daleka mówiąc sobie tylko "Dzień dobry". Sąsiad nie był z ich kręgu kulturowego, uważał na przykład, że w SB pracowali sami bibliotekarze.
Tak więc fakt, że sąsiad wprosił się z wizytą oznaczał, że ma do powiedzenia coś ważnego. Na razie jednak siedział w fotelu, podobny do...

4.1
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.1 (głosów:14)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Łukaszek siedział sam spokojnie w mieszkaniu, gdy zadzwonił dzwonek do drzwi. Otworzył. Stała za nimi mama Wiktymiusza ze swoim synem.
- My po ulotki.
- Właśnie skończyłem drukować - i Łukaszek wpuścił ich do środka. Wskazał na startę kartek z zaprojektowanym przez mamę Łukaszka ozdobnym napisem "Żądamy wznowienia akcji T-4". Mama...

4.7
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:14)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Hiobowscy jechali do zaprzyjaźnionych rolników  na obiad - i co tu dużo mówić - po wałówkę.
- Nie myślałem, że doczekam znów tych czasów - i dziadek Łukaszka zaczął wspominać kartki na mięso.
- Ale za to jedzenie było lepsze- odgryzła się babcia Łukaszka.
Jechali w coraz mniej cywilizowane tereny. Aut było coraz mniej, coraz...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)
Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Wszyscy prawie mieszkańcy osiedla, łącznie z Hiobowskimi, stali pod osiedlowym kościołem i patrzyli co się dzieje. A działo się wiele. Na przykościelnej figurze Jezusa jakiś pan wieszał flagę.
- Znowu to LGBT - zirytował się dziadek. - Co oni, obsesję jakąś mają? Niecch sobie wieszają swoją flagę na swoich pomnikach.
- Oni nie mają...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:10)

Strony