Tata Łukaszka wyniósł po południu śmieci do śmietnika koło bloku, w którym mieszkali Hiobowscy, gdy zauważył niecodzienną scenę. Na parkingu, koło nowego samochodu stoi rodzina sąsiada z parteru: ojciec, matka oraz rosły syn.
- Nowy nabytek? - zapytał zaciekawiony.
- Ano tak, teraz młody będzie jeździć - westchnęła matka. - Aut przybywa, a parking nie jest z gumy.
- Nie wiedziałem, że syn...