Ustawa o skręcaniu mebli

Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Mama Łukaszka dziarskim krokiem wmaszerowała do pokoju i z uśmiechem na twarzy zaczęła przeglądać "Wiodący Tytuł Prasowy". Po czym rozczarowana wyszła aby wejść ponownie. I tym razem efekt jej nie zadowolił.

- Co to jest? - spytała gniewnie rodziny. - Ja wam tu przynoszę dobre nowiny, a wy... A te nowiny są dobre, zwłaszcza dla młodzieży! Naprawdę!

- Wygaszają moją szkołę? - zapytał Łukaszek z nadzieją.

- Nie, nie! Nic takiego! - uradowana mama machała rękami. - Dobra nowina to taka, że partii rządzącej udało się odwrócić negatywne tendencje poparcia!

- Czyli było jednak źle - zauważył z satysfakcją tata Łukaszka.

- Typowy Polak - mamie Łukaszka opadły ręce. - Cieszy się, że inni mieli źle. Tak, mieli! Bo już nie mają! Tu oto, w tej gazecie jest opis nowej, cudownej broni. Za jej pomocą partia rządząca zrobi swoim oponentom prawdziwe polityczne seppuku!

- W jaki sposób? - spytała zaniepokojona babcia Łukaszka. - Jednak będą wpadać o szóstej rano?

- Nie ci! Wszystko babcia myli! - mam odgarnęła włosy z czoła. - Teraz będzie oferta skierowana specjalnie do młodych. A co robią młodzi?

- Uczą się - rzekł bez przekonania Łukaszek i zapadła niezręczna cisza. Siostra Łukaszka otworzyła usta, żeby coś powiedzieć, ale zamknęła je, za to patrząc na nią odezwała się z przekąsem babcia:

- Sekszą się.

- Nie, nie i jeszcze raz nie! Otóż młodzi się budują! Na potęgę kupują mieszkania!

- Skąd ta informacja? - zdumiał się tata Łukaszka.

- No jak to... Przecież "Wiodący Tytuł Prasowy" podaje... Córka ministra kupuje czwarte mieszkanie... Syn posła buduje trzeci dom... I powiem wam, że najtężsi wśród mózgów, spin doktorzy partii rządzącej wpadli na pomysł! Jak myślicie co jest potrzebne do takiego mieszkania? - zapytała mama Łukaszka i sama sobie odpowiedziała:

- Meble!

Hiobowscy spojrzeli na siebie w osłupieniu.

- Meble! - powtórzyła mama Łukaszka. - To najpoważniejszy problem w tym kraju! To najżywotniejsze zapotrzebowanie gów... najmłodszego elektoratu! I dlatego rząd wychodzi śmiało naprzeciw wszystkim młodym! Młodzi będą co?

- Pracować w fabrykach za grosze robiąc mebla na zachód - odparła szybko babcia Łukaszka.

- Ale gdzie tam! Młodzi będą kupować mebel, mnóstwo mebli! Ale nie takie gotowe, o nie! Przecież takie meble to też transport! Nie ma nic gorszego niż wożenie takiej szafy! Ile to pustego miejsca! A ekonomika transportu, a ekologia? Meble należy przewozić w paczkach! A młodzi ludzie będą je sobie sami skręcać! I dlatego rząd... - mama Łukaszka zaczęła się uspokajać. - I dlatego rząd wprowadza ustawę o skręcaniu mebli.

Zapadła cisza.

- Co? - odezwał się wreszcie dziadek Łukaszka. - Po co?

- Jak to po co, oczywiście po to, żeby ludzie mogli sobie sami skręcać meble w domu! Czyż to nie genialne posunięcie? Rządowe Centrum Sondaży Strategicznych szacuje, że dzięki temu poparcie dla partii rządzącej wzrośnie do 90%!

- Genialny ruch ale nie wiem czy potrzebny - zauważył tata Łukaszka. - Przecież już dziś, nawet teraz, można skręcać meble ile się chce, jak się chce...

- Nie, nie można! - zaprotestowała gwałtownie mama Łukaszka. - Młodzi ludzie nie mogą skręcać mebli!

- Ależ mamo, można - tłumaczył Łukaszek. - Kupuje się śrubokręt albo wkrętarkę, mebla i po prostu...

- Nie, Łukasz, to nie jest tak po prostu! W tym kraju nie da się niczego zrobić tak po prostu! W sklepach są zniżki na meble dla młodych małżeństw! To dyskryminacja! Nowa ustawa usunie te nierówności i wszyscy będą mieli zniżki!

- Sklepy są prywatne, właściciel ma prawo dawać zniżki komu chce - próbował walczyć tata Łukaszka.

- Nie ma tak! To jest antysemityzm! Albo z innej beczki: kościół nieustannie się wtrąca w skręcanie mebli!

- Jak to??? - nie mógł uwierzyć dziadek.

- A "nie cudzołóż"? Każdy ma mieć własny tapczan? Zresztą - machnęła ręką mama - widzę, że obiekcje mają wyłącznie starzy. Młodzieży się to podoba.

- Ja mogę skręcić jakiś mebel - oznajmił Łukaszek.

- Brawo! - ucieszyła się mama.

- Na przykład nowy stolik pod komputer.

- Brawo!

- To daj kasę - Łukaszek wystawił dłoń.

- Dlaczego ja?

- A kto, przecież ja nie zarabiam. Jak mam masowo skręcać meble to najpierw muszę te meble mieć.

- E... Poczekajmy najpierw na ustawę - wybrnęła mama i zwróciła się do siostry Łukaszka:

- Ty coś wczoraj opowiadałaś, że jakaś twoja koleżanka coś w domu skręciła i teraz ma z tego powodu nieprzyjemności.

- No tak, ale... - siostra machała rękami.

- Sami więc widzicie! - triumfowała mama. - Taka ustawa jest potrzebna!

- A co skręciła ta koleżanka? - zapytał tata Łukaszka. - Szafę? Stół?

- Nogę w kostce.

Zrobiło się cicho, lecz po chwili rozległ się szelest, to mama Łukaszka gorączkowo wertowała "Wiodący Tytuł Prasowy".

- Jest! - po chwili odezwała się z zadowoleniem. - Rząd ma asa w kolejnym rękawie! To konwencja antypodpaleniowa! gdy ją wprowadzimy to liczba podpaleń zmaleje o jedną szesnastą!

- Tylko to nie to! - zawołał przerażony tata Łukaszka. Reszta Hiobowskich spojrzała na niego zdumieniem.

- Czytałem opracowanie na temat tej ustawy. Ona jest antypodpaleniowa tylko z nazwy!

- Wcale, że nie! - zaperzyła się mama Łukaszka. - Przecież ogranicza dostęp do źródeł ognia!

- O tak, to jedyne co w niej jest! A wiecie co tam zostało zdefiniowane jako źródło ognia?

- Zapałki - poddała babcia.

- Tak, zapałki! Ale oprócz nich także podpałka do grilla, napoje alkoholowe i paliwa!

- No i co z tego? - wzruszyła ramionami mama Łukaszka. - Zaprzeczysz, że benzyna się pali?

- Nie zaprzeczę, ale nadmienię, że to wszystkie źródła ognia będzie można nabyć wyłącznie w remizach.

- Zapałki? Alkohol? Paliwo? - Hiobowscy patrzyli na siebie i kręcili w niedowierzaniu głowami.

- Nie rozumiem was! - zawołała poirytowana mama Łukaszka. - No chyba nie powiecie mi, że jesteście za podpaleniami?!



--------------

https://twitter.com/MarcinBrixen

https://pl-pl.facebook.com/marcin.brixen

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:18)

Komentarze

Szanowny Pania, to ju klasyka - super

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Strefa wolna od LGTB
Strefa wolna od sekty 447

Howgh

#1481568

Dziękuję i pozdrawiam :-) broń Boże pić akurat kawę - poplucie klawiatury gwarantowane

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1481765

Trzeba uważać :)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1482890

Dziękuję bardzo :)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1482889