Żydzi do gazu, embriony do zamrażarki

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Znają Państwo historyjkę o wesołym Jasiu co dla zabawy podnosił fałszywy alarm wołając "Wilk, wilk", tak że po pewnym czasie ludzie we wsi przestali na to zwracać uwagę i gdy pojawił się prawdziwy wilk ostrzeżenie zostało zignorowane. Dokładnie to samo co z hasłem "wilk" stało się z hasłem "faszyzm", które uległo zupełnej dewaluacji. Durna lewica, wzorem złodzieja wołającego "złodziej" dla odwrócenia uwagi od swoich faszystowskich skłonności, tak ochoczo szermowała tym hasłem, że nikt na to już nie zwraca uwagi. I w końcu powtarzają  się wydarzenia jak z owej historyjki.

Selekcja do gazu, selekcja do zamrażarki.

Żydzi do gazu, embriony do zamrażarki.

Faszyzm pojawia się tam, gdzie jakaś grupa mniejszościowa próbuje narzucić większości regulacje przy pomocy machiny państwowej, mamiąc ludzi jakimiś świecidełkami. Nie bez kozery, amerykański dziennikarz, Jonah Goldberg opublikował książkę "Lewicowy faszyzm", celowo akcentując tę lewicowość, w której śledzi przejawy faszyzmu w działanich niby demokratycznych instytucji państwowych, wykorzystywanych do realizowania ideologicznych pomysłów części elit. Dla ludzi o takiej faszystowskiej mentalności demokracja jest jedynie pustym sloganem. Oto w TVRepublika odbywa się któregoś dnia dyskusja n/t in vitro, w której uczestniczy senator Pinior z Platformy. Dociskany przez redaktor prowadzącą, facet robi wszystko by wymigać się od zacytowania tego co mówi konstytucja na temat ochrony życia. Co tam jakaś konstytucja, ważna jest idea  faszystowska. I pomyśleć, że facet był działaczem Solidarności w latach 80tych. Że też tak nisko można upaść.

Mamy do czynienia w tym przypadku z motywem czystego chciejstwa awansowanego do roli zasady naczelnej, ważniejszej nawet od konstytucji. "Posiadanie dziecka", za wszelką cenę, okazuje się dla polityków PO najwyższym dobrem, które ma realizować państwo, ze względu na potrzebę zdobycia lewackich głosów. Rozumiecie Państwo ? Czyjś prywatny problem, problem zaburzenia płodności, podobnie zresztą jak to się dzieje w przypadku dewiacji seksualnych, zostaje podniesiony do rangi problemu państwowego. Problemem państwa staje się także nieodparta chęć platformersów funkcjonowania w polityce. Konstytucja idzie w kąt, w kąt idzie wiedza naukowa - liczy się interes biznesowy i interes grupki ideologicznej. Wszystko pod pozorem zmanipulowanego legalizmu faszystowskiego. Czysta inżynieria biologiczna zostaje przedstawiona jako leczenie, choć przecież leczenie to przywrócenie funkcji, która była zaburzona, a tu żadna funkcja nie zostaje przywrócona. Proceder ma jawnie faszystowski charakter - żeby jedna grupa zyskała, inna grupa, grupa ofiar zostaje wykluczona. Zydzi zostają uznani za podludzi, embriony za nie-ludzi. Jednych wyśle się do komór gazowych, drugich do zamrażarki albo do zlewu. A wystarczyłoby zbadać kod genetyczny, żeby to sprawdzić.

Mamy do czynienia ze skandalicznym chamstwem i kłamstwem na  megaskalę.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.1 (głosów:8)