Jak wygra Antypis, to będzie demokracja, jak PIS, to monowładza

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Zrelacjonowano mi rozmowę na tematy polityczne między szarymi ludźmi, której fragment zacytuję:

"Nie wiem czy zagłosuję na PIS, bo musi być ktoś, żeby PIS do porządku przywołał." 

Jest to wypowiedź świadcząca o kompletnym pomieszaniu pojęć, będącym efektem odpowiednio spreparowanej propagandy. Automatycznie nasuwa się szereg pytań: 

1. Kto jest takim znawcą porządku, żeby PIS do porządku przywoływał ? 

2. Skąd ta pewność, że PIS będzie przywoływany do porządku zamiast do czegoś innego ?

3. A jesli ten ktoś jest takim zawcą porządku, to dlaczego Polacy go nie wybrali zamiast PIS ?

4. Czy człowiek ten zapomina o podstawowej zasadzie demokracji, że od przywłoływania do porządku partii politycznych jest przede wszystkim wyborca, który co cztery lata ma okazję weryfikować swoje decyzje, więc trzeba się dobrze zastanowić nad zasadami demokracji ?

A teraz zastanówmy się nad przyczyną takiej niekonsekwencji w rozumowaniu. 

Wiadomo, że władza demokratyczna to władza wybrana większością głosów. Tymczasem pojawiają się w przestrzeni publicznej głosy celowo propagowane przez nieuczciwych macherów, że władza jednej, choć demokratycznie wybranej partii to monowładza. Monowładza. Tu widać cyniczne i bezczelne nawiązanie do czasów komuny, gdy panowała monowładza bo była to władza monopartii. czyli jedynej partii, a więc totalitarnej, bo nie wybieranej.

O co tu chodzi ? Chodzi o manipulację i o to że gdyby rządziła PIS to by była monowładza, ale gdyby rządził Antypis, to by było OK, to by byała "demokracja"..Aż dziw bierze, że ludzie dają się nabierać na takie numery. 

To nie bierze się znikąd, bo zosała uruchomiona machina medialna, cały przemysł propagandowy, który produkuje takie lub podobne tezy. Oto np. Dziennik Bałtycki drukuje wywiad z socjologiem, który usiłuje nas przekonać, iż "Polacy, którzy głosują na PIS, nie chcą monopolu tej partii." Po zajrzeniu do artykułu okazuje się, że socjolog ten, pracownik Instytutu Socjologii UW, dr Przemysław Sadura przeprowadził badania z... z kim on te badania przperowadził, drodzy Państwo ? Z innym niezwykle obiektywnym badaczem, znanym nam doskonale Sławomirem Sierakowskim. Socjolog jako badacz opinii, od tego co jedna pani drugiej pani powiedziała ? Socjolog jest od badania struktur społecznych, ekonomicznych, struktur władzy i ich wzajemnych powiązań, oraz od badania ideologii, którą kierują się ludzie w tych strukturach występujacy. No i tak właśnie wygląda nasza postkomunistyczna nauka. Ideologia zamiast nauki.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4 (głosów:4)