Ratujmy Donalda Tuska! Ratujmy demokrację!

Obrazek użytkownika Chłodny Żółw
Blog

Przypominają się najczarniejsze dni młodej polskiej demokracji

Czy to możliwe, aby premier polskiego rządu, najpopularniejszy polski polityk, a jednocześnie szef najsilniejszej partii politycznej nie mógł kandydować w wyborach prezydenckich?

 W maju roku 2008, poza nagłym powrotem na salony posła Pawła Piskorskiego, zainteresował mnie ciekawy wywiad posła Janusza Palikota.

"Platforma Obywatelska na pewno znajdzie dobrego kandydata na prezydenta. Gdyby Donald Tusk nie zdecydował się kandydować, to najbardziej prawdopodobnym kandydatem jest Bronisław Komorowski" mówił Palikot  podczas wywiadu dla RFM, 28 maja 2008 roku. 

Przez chwilę pomyślałem sobie, że Palikot jest idiotą (panie Pośle przepraszam za tę chwilę slabości!), który nie zdaje sobie sprawy z tego, że działa na szkodę PO, albo...  mniejsza o to... Ważne, że wersję o zapaści intelektualnej błyskotliwego Posła szybko odrzuciłem.

Premier, zgrabnie występujący na konferencjach prasowych i bijący rekordy popularności w sondażach nie zadowalał niektórych z partyjnych kolegów, o Ojcach Założycielach nawet nie wspominając... Z czasem zasłona dymna wokół odsunięcia najpopularniejszego polskiego polityka od wyborów prezydenckich stawała się coraz mniej szczelna. 

Sam Komorowski przez długi czas nie golił wąsów i wytrwale tłumaczył, że popiera kandydaturę Tuska i każdy kto jej nie popiera działa na szkodę PO. Także poseł Janusz Palikot próbował nas zwodzić do ostatniej chwili:

"Pewne jest jednak to, że to Tusk będzie kandydował na prezydenta, nad czym ubolewam."

Jednak Bronisław Komorowski... w końcu zgolił wasy!

 

źródło: gazeta.pl

Być może sprawa nie jest jeszcze przegrana.

Oficjalnie partia Donalda Tuska nie oglosiła jeszcze namaszczenia dla Bronisława Komorowskiego... Może jakaś akcja społecznego sprzeciwu zapobiegnie odsunięciu od wyborów naszego Premiera?

Czy zgodnie protestujący przeciw gierkom politykierów obywatele Nadwiślańskiego Regionu Unii Europejskiej będą w stanie uchronić swego umiłowanego Przywódcę przed zakulisowym zamachem stanu?

 Ratujmy Donalda Tuska! Ratujmy demokrację!Ratujmy Donalda Tuska! Ratujmy demokrację!

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Tusk "musi się" ratować z tonącej platformy. Dla premiera Tuska ucieczka do "pałacu prezydenckiego" to ucieczka od odpowiedzialności za grabież i przekręty ostatnich 2 lat.
Tych afer jest parenaście, a buldogi pod dywanem już się szarpią. Ostatnio tefałen skoczył do gardła Bankowi Pekao SA, a to dopiero początek rozgrywki. Domino zaczyna się przewracać.
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#44498

dlaczego te okrutniki mu nie pozwalaja na przejście na prezydenturę? Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#44500

    Jeśli dla uratowania Tuska  będzie prowadzona akcja pt. ticket to ride, to jestem za. Można nawet wykazać się wielkodusznością wykupując mu priority.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#44529