Donald, matole ...

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Czy Donald jest, jak sugerowali kibice, matołem ?

Chyba nie, był raczej cwaniakiem żerującym na matołach, co najjaskrawiej objawiło się w r. 2007, gdy podstawą jego zwycięstwa wyborczego stał się sojusz filistra z buractwem.

Cechą matoła jest to, że zachowując się tak lub inaczej nie dostrzega kontekstu, w jakim to robi. A nazywa się to po prostu zachowaniem nieodpowiednim, słowem nieznanym wielu matołom. Z tego wynika, jako że konteksty są o różnym stopniu złożoności, że matolstwo nie zależy od poziomu wykształcenia, lecz od bystrości umysłu. Są więc matoły różnych szczebli, bo konteksty mogą być mniej lub bardziej abstrakcyjne lub konkretne. Konteksty mogą być proste - jak wesele, lub bardziej złożone jak działalność społeczna czy prowadzenie hospicjum. Cechą główną kwalifikującą człowieka jako matoła jest zignorowanie przezeń faktu, że jest kreacją czy splotem rozmaitych relacji społecznych, których istnienia sobie nie uświadamia. 

A kontekst to ludzie, ich zachowania, wydarzenia, relacje międzyludzkie i reguły działania za nimi stojące. Dostrzeżenie wszystkich tych czynników w jednym szybkim błysku wymaga sprawnego umysłu. Ale dla matoła przetworzenie tylu zmiennych na raz to zbyt duży wyczyn. Poza tym wszystko występuje w dwóch układach kontekstów - synchronicznym i diachronicznym co dodatkowo komplikuje percepcję rzeczy. 

Matoł ma swoje skojarzenia, po których najłatwiej go rozpoznać. Np. lubi rzucić słowem "średniowiecze" lub "inkwizycja" choć o tych kwestiach nie ma najmniejszego pojęcia. A ponieważ są matoły rozmaitego szczebla, to i skojarzenia mogą mieć z różnych poziomów. Wyedukowane matoły np. lubią lekceważyć zachowania przodków, uznając ich za ludzi prymitywnych, nietolerancyjnych, niewrażliwych, a tym samy dowodzą własnej bezmyślności przez rzutowanie własnej, nowoczesnej mentalności czy wrażliwości w przeszłość i w ten sposób piszą historię wstecz. A w przeszłości ludzie dysponowali odmienną, własną mentalnością i wrażliwością, zgodnie z którą, a więc jak najbardziej racjonalnie, postępowali. Bo tak krawiec kraje jak mu materiału staje.  

Dlaczego matolstwo jest tak durne ? 

Matolstwo chce mieć prostą receptę na zycie, a to jest niemozliwe, bo zycie to blood, sweat & tears. Pewne elementy życia są stałe, inne zmienne, ale zmienność jest wyraźnie ograniczona przez stałe ramy. Matoł nie ma zamiaru wnikać w naturę świata, kieruje się bodźcami z najbliższego mu środowiska. Wszyscy, którzy matołowi jego obraz zycia komplikują, są wrogami, zakłócającymi święty, prostacki spokój, niezależnie od stopnia formalego wykształcenia matoła.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:8)

Komentarze

W tym okresleniu nie bardzo widze sens,poniewaz kazdy statystyczny matol posiada jakis tam stopien inteligencji.Nasz rasowy matol byl i jest na tyle inteligentny ze potrafil pomimo wszystko zjednac sobie zwolennikow i wygrac wybory,po czym widzac porazke lub jej mozliwosc uciekl na z gory zaplanowane stanowisko unikajac w ten sposob odpowiedzialnosci,ktorej napewno sie spodziewal pozostajac w kraju.Nigdy nie bylem jego zwolennikiem ale obserwujac poczynania tego malarza kominowego bylem przerazony stanem umyslu ludzi,ktorzy na niego glosowali.Zastanawiam sie po dzien dzisiejszy kto w danym momencie byl i mysle ze jest matolem.Obecne koligacje tzw politykow ugrupowan i innych zwiazkow wyznaniowo-politycznych utwierdzaja mnie w przekonaniu ze matolstwo tkwi w spoleczenstwie nie od dzisiaj i napewno zadne badania socjoliczne i wyciagane z tego wnioski nie przekonaja mnie w sposob oczywisty o mylnosci mojego rozumowania.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1608734