Co ignorują symetryści

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Symetryści podchodzą do obecnego konfliktu społeczno-politycznego nader powierzchownie i ignorują jego realne przyczyny. Żeby dotrzeć do głębszych powodów konfliktu powinni doszkolić się w zakresie neurobiologii i teorii ewolucji z jednej strony i historii najnowszej z drugiej strony. Wtedy obraz konfliktu będzie wyrażniejszy, a konflikt łatwiejszy do zrozumienia. Trzeba wiedzieć co nieco o empatii, altruizmie, neuronach lustrzanych, grupach obcych i swoich, korzeniach i mechanizmach indywidualizmu i wspólnotowości. Z tą wiedzą jest fatalnie ,a symetryści najczęściej opierają swoje spojrzenie na metodzie pars pro toto, i zamiast stosować perspektywę systemową, koncentrują się na izolowanych detalach, które trudno, w oderwaniu od kontekstu całości, poprawnie interpretować.

Jeżeli spełnią te warunki będą w stanie dostrzec realny strukturalny podział społeczny wywodzący się z komunizmu , następnie przekształcony w równie realny podział postkomunistyczny, oparty także na uwarunkowiach strukturalnych. Z tego realnego podziału wynikł konflikt społeczno-polityczny i w tym konlikcie jego strony zajęły wyraźne stanowiska. 

W obronie grupowego interesu postkomunistycznego, wspieranego przez ideologię demoliberalną, związaną z gospodarczym konsumpcjonizmem, zawiązał się dobrze już zdiiagnozowany sojusz w postaci układu postkomunistycznego, który rozpoczął wojnę z przeciwnikami politycznymi, dążąc do zepchnięcia ich ze sceny politycznej, najpierw przy pomocy propagandy i zabiegów prawnych, potem posuwając się do rozmaitych represji. Przecież doskonale wszyscy pamiętają kwestie odmawiania koncesji Radiu Maryja czy Telewizji Trwam i propagandową ofensywę przeciwko tym projektom w imię własnych grupowych interesów, toczoną w mediach michnikowszczyzny i innych agencjach mainstreamu Resztę Państwo znają choćby z publicystyki Rafała Ziemkiewicza czy Bronisława Wildsteina. 

Refleksy tego symetrycznego podejścia, opartego przecież na urojeniu, widać nawet czasami w mediach konserwatywnych, które nie rozumieją, że stary system, ani jego elementy nie mogą współistnieć z nowym. Nie da się skonstruować nowego systemu bez obalenia starego. To są systemowe, antynaukowe mrzonki. To wszystko ignorują symetryści, a o postkomunistach nawet nie warto mówić.

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (2 głosy)