STULECIE URODZIN PROF. ANNY PAWEŁCZYŃSKIEJ cz. 2

Obrazek użytkownika Ryszard Surmacz
Kraj

STULECIE URODZIN PROF. ANNY PAWEŁCZYŃSKIEJ

Kobieta, która wciąż próbuje ożywić polski naród

cz. 2

Wstęp

„Głowy hydry. O przewrotności współczesnego zła” ukazały się w 2004 r. Autorka tę książkę uważała za najważniejszą w swoim życiu. Na wewnętrznej stronie okładki (wyklejce) zapisana informacja głosi: „Najnowsza książka prof. Anny Pawełczyńskiej jest próbą diagnozy oraz przestrogą przed obecna w dzisiejszym świecie przemocą. Autorka zachęca czytelnika do refleksji nad przyczynami i formami przemocy, której ofiara padają całe narody, a której inspiratorzy pozostają całkowicie bezkarni. Dzieje się tak dlatego, że […] są oni zbiorowi i nie posiadają twarzy. Ich bezkarność bierze się między innymi z tego, że korzystaj a z ochrony z potężnych grup interesu. Książka jest kontynuacją rozważań zawartych w głośnej rozprawie „Wartości a przemoc”.

Po wybuchu wojny na Ukrainie, jej treść stała się szczególnie aktualna. A mimo to jest wciąż niedoceniana. Poniższe cytaty, to tylko drobne przedsmak pełnej odsłony.

„Głowy hydry”

Cytaty

- „Sądzę, że nie wolno nadal oczekiwać biernie na to jak potoczą się dalsze losy liberalizmu i demokracji, lecz należy uściślić pojęcia i ocenić wynikające z nich kierunki działań. […] Aby uniknąć nowych dziejowych katastrof, warto już teraz na bieżąco poddawać je wszechstronnej refleksji i ograniczać zakres ogólności formułowanych wniosków, twierdzeń i postulatów. Trzeba wiedzieć już teraz, w jakich dziedzinach, gdzie i kiedy koncepcje liberalne są użyteczne dla człowieka i społeczeństwa, oraz mieć świadomość sytuacji w których prowadzą do degradacji i destrukcji”.

Teoria marksistowska „zakłóca niezależność myślenia wielu przedstawicieli nauki i kultury europejskiej. Lapidarne sformułowanie: „Byt określa świadomość” zostało upowszechnione i bywa traktowane jako pewnik. Pełni funkcję stałego i niezmiennego punktu odniesienia, wobec którego można relatywizować nie tylko zmienność zjawisk, lecz również ocen moralnych. Sądzę, że dla dobra nauki i wspierania na niej działań społecznych należy zakwestionować uniwersalny charakter tego twierdzenia.

[…] Na przykład wiedza o języku staje się przydatna jako narzędzie narodowej przemocy; ta wiedza może służyć manipulacji ludzką świadomością. […] Język zmienia swe społeczne funkcje. Zamiast porozumieniu miedzy ludźmi, służyć zaczyna manipulacji znaczeniami, staje się narzędziem indoktrynacji i socjotechniki. […] Człowiek starszy, mający za sobą gruntowne wykształcenie ogólne, stanowiące posąg kultury, ma trudności z przekazaniem swoich myśli, uczuć i ocen młodzieży. […] Chodzi o nieobecność w myśleniu młodzieży funkcjonujących dawniej pojęć i problemów. A także o brak zdolności do odróżniania subtelności zróżnicowanych znaczeń. […] Rozwój ludzkiej kultury wyrażał się w znaczne mierze w sterze językowych znaczeń i współokreślał kulturowe bogactwo”.

[…] Nauki historyczne bywają premiowane za służącą grupom interesu selekcję faktów historycznych. […] Pozwala to, aby wydarzenia sporadyczne przedstawiać jako typowe i w oparciu o nie charakteryzować większą zbiorowość, taką jak naród, formację polityczną itp., lub przeciwnie – umniejszać znaczenie zjawiska powszechnego, opisując je jako ważny incydent. W taki sposób deformowano np. przez wiele lat Armię Krajową i Narodowe Siły Zbrojne, a także udział komunistów pochodzenia ukraińskiego i żydowskiego w wywózkach Polaków do ZSRR oraz w zagładzie polskiej inteligencji. [...] Manipulacji została poddana też etyka. Nauka o moralności, tracąc swój związek z religią i filozofią człowieka, traci sens samodzielnego istnienia. [...] Socjologia i psychologia ograniczyły również swoje ambicje naukowe, zredukowały swoje główne funkcje do opisowych. […] Mówiąc dosadniej, przestały być nauką dążącą do rozumienia człowieka i społeczeństwa. Obniżyły się do poziomu techniki, której przedmiotem działania jest człowiek i społeczeństwo”.

[…] Można się obawiać, że w postmodernistycznym świecie Europa wyzuta z własnej kultury i chrześcijańskich korzeni – zginie. Zabraknie bowiem w stosunkach między ludźmi więzi opartej na podstawach moralnych. Bez takiego fundamentu narody tracą spójność, a stosunki między nimi prowadzą do bezpardonowej walki. […] Sadzę, że naszym obowiązkiem jest walka o niezależność nauki od ośrodków władzy i grup finansowych. Ale taką walkę trzeba rozpocząć od własnej postawy. Pracownik naukowy powinien być bezinteresowny. Wolny od zachłanności i od chęci umocnienia swojego prestiżu siłą pieniądza” ( Nauka w służbie przemocy, ss. 31-44).

- „W zastosowaniu do współczesności relatywizm moralny stał się wyjątkowo przydatną dla totalitarnych idei pseudonaukową teorią. Pozwala ona w sposób całkowicie dowolny tworzyć totalitarne moralności – faszystowską, komunistyczną, liberalna” (Społeczne uwikłania relatywizmu, s. 59).

- „Żeby poprawić własne społeczeństwo, a także relacje między ludźmi i narodami w skali całego świata, trzeba przede wszystkim zrozumieć ludzką różnorodność, odmienność kultur, które w ciągu tysięcy lat wytworzyły, a także systemów religijnych ukształtowanych na przestrzeni wielu wieków i na obszarze całej ziemi. […] Upadek etosu spajającego ludzką zbiorowość może doprowadzić do upadku całego narodu, otwierając drogę więziom społecznym wspierającym strukturę zła. […] Świat może się przybliżyć do jedności tylko w procesie rozwoju moralnego całej ludzkości. […] Ludzie najwyżej rozwinięci moralnie, mimo że wyrośli w różnych kręgach kulturowych, pojmują dobro w sposób podobny” (Ład moralny, ss. 75-83).

- „Współcześnie dodatkowe zagrożenia wynikają stąd, iż siła rynku realizująca interesy producenta staje się siłą współdecydującą o myśleniu i działaniu człowieka zredukowanego do funkcji konsumenta. Reklama zastępuje prawdziwą informację, a kontakty rzeczowe regulowane rynkiem przyczyniają się do osłabienia bezinteresownego współżycia między ludźmi.  Na podstawie analizy dynamiki zjawisk w Polsce można wykazać, że przemiany społeczne po 1989 r. stanowią konsekwencję procesów degradacji społecznej i moralnej uruchomionych przez wojnę i działania obu okupantów. […] W wielu dziedzinach życia liberalizm stanowi kontynuację działań zapoczątkowanych w ustroju komunistycznym. […] W PRL-u majątek narodowy i majątek wywłaszczonych byłych właścicieli stanowił formalnie własność państwa, które koncentrowało kapitał. Faktycznie znaczną częścią kapitału i środkami produkcji zarządzała międzynarodowa centrala kapitałowa z siedzibą w ZSRR. […] Związki miedzy komunizmem a liberalizmem, potwierdzone obserwacją sposobów działania i skutków różnych postaci totalitaryzmów w Polsce, dadzą się zauważyć również w zachodniej Europie i innych krajach świata. Praktyki i propaganda komunistyczna okazały się podstawa tak skutecznych manipulacji, że ulegli im liczni przedstawiciele elit artystycznych, naukowych i politycznych zachodniej Europy, a ich zdolność odróżniania prawdy, półprawdy i fałszu została w sposób trwały ograniczona” (Skutki totalitaryzmów, ss. 206-210).

- „Na przełomie wieków XX i XXI następuje zderzenie różnych tradycji i nowoczesnych form zbrodni i przemocy. […] Ze względu na skale, siłę i znaczenie powiązań, wiek XXI stać się może wiekiem zagłady ludzkości. Może się zdarzyć, że z jednej strony trwać będzie nadal bezkompromisowa walka państw najsilniejszych, najbogatszych o zwiększenie siły, strefy wpływów, bogactwa oraz dostępu do źródeł surowcowych. W walce tej nie są uwzględnione miliony ludzi zamordowanych, ginących z głodu, poległych w bratobójczych i sąsiedzkich wojnach, ponieważ walki te leżą w interesie krajów rywalizujących o surowce, handlarzy bronią i ropą naftową. […]  Z drugiej strony jawi się i znajdzie dla siebie nowe formy istnienia już wśród narodów Azji, Europy Wschodniej, Afryki i Ameryki Południowej tendencja, którą można by nazwać <Drang nach Westen>. Im bardziej bezwzględnie będą realizowane interesy mocarstwowe najbogatszych, tym silniejsze i bardziej agresywne stanie się działanie samoobronne narodów i regionów skazanych na eksploatację i zagładę. Można oczekiwać masowej wędrówki ludów, której nie zahamują żadne kordony” (Przemoc i władza, ss. 211-212).

Wszystkie cytaty pochodzą z wydania pierwszego „Głów hydry” wydanej w 2004 r.

PS. Proszę zwrócić uwagę, na aktualność treści napisanej przez Annę Pawełczyńską przed 2004 r.   

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (4 głosy)