XXII. Korespondencja radiowa pomiędzy Jakiem-40/044, a Tu-154 Protasiuka

Obrazek użytkownika Romek M
Kraj
radiostacja Jak-40/044

Wiele wskazuje na to, że około godziny 7:20-7:25, obok Iła-76 – być może tuż przed jego drugim przelotem - na "Siewiernym" próbował przyziemiać jakiś „Polak” (09:39:30 AA: (niezrozumiale) a czy Polak wylądował u nas (niezrozumiale) /). Czy mógł to być Tupolew dowodzony przez Arkadiusza Protasiuka? A może był to jakiś inny polski samolot?  

Spójrzmy na stenogramy z kabiny pilotów. Te odczytane przez KBWLLP (czyli tak zwane CVR-2), przy okazji porównując je z zeznaniem Artura Wosztyla (http://rebelya.pl/post/2798/zeznania-por-wosztyla-mowi-do-nich-zeby-nie-sch):

Wosztyl: Około 20 do 30 minut przed katastrofą TU-154M usłyszeliśmy ich korespondencję radiową z kontrolą obszaru albo Mińsk lub Moskwy.  

8:22:15,5-8:22:22,0 K-3 Polish Air Force one-zero-one, position ASKIL, contact Moscow-Control on one-twoeight decimal eight. Goodbye (…)

8:22:37,5-8:22:46,0 Moscow-Control, Polish Air Force, y, one-zeroone, a… Good day. Y, flight level three thousand niner hundred feet. Over ASKIL and we are ready for further descent. 

Wosztyl: Była to proceduralna korespondencja, która kierowała ich na lotnisko w Smoleńsku. Korespondencja była prowadzona w języku angielskim. Po jej zakończeniu swoją radiostacją wywołaliśmy kolegów z TU-154M, aby przeszli na częstotliwość od 1 do 5.   

A podczas innego zeznania:

Wosztyl: W pewnym momencie usłyszałem załogę TU-154M i wtedy poprosiłem por. Kowaleczkę aby przekazał załodze TU-154 by tamci przeszli na częstotliwość od 1 do 5. 

8:22:51,5-8:22:57,5 KM Papa Lima Foxtrot one-zero-one, MoscowControl, good morning. Descend to three thousand six hundred meters and then contact 

(…)

8:23:33,0-8:23:34,5 1P Korsaż-start, polskij sto odin, dobryj dien’.

(…)

8:23:38,0-8:23:40,0 KK-1 a, odin-nol-odin, Korsaż otwietił.

(…) 

8:24:19,0-8:24:21,5 2P Chłopaki, Rafał z tej strony, przejdźcie na jeden-dwa-trzy-cztery-pięć. 

Podsumujmy krótko zaprezentowany przed chwilą materiał. 

Oto dwadzieścia, trzydzieści minut przed „katastrofą” Wosztyl, wedle swojej relacji, ma słyszeć nadlatującego i komunikującego się z Mińskiem i Moskwą (Wosztyl nie mówi, że na końcu również z „Korsażem” -  to wynika tylko ze stenogramów) Tupolewa.  . A jak wiemy z „karty Stroińskiego” (Rozdział XIX, fotografia piąta) od punktu ASKIL, do momentu lądowania w Smoleńsku – Tupolew powinien lecieć 7 minut. Dlaczego więc Wosztyl miał słyszeć Tupolewa (przelatującego ASKIL) aż „20 do 30 minut przed katastrofą”? Przecież Delegacja nie leciała balonem, tylko „najszybszym pasażerskim samolotem świata, odkąd nie latają Concordy” jak miał mówić Gazecie Wyborczej płk Raczyński. 

Gwoli ścisłości - Remigiusz Muś miał mówić o 12 minutach pomiędzy tym jak usłyszał Tu-154, a jego podejściem do lądowania. Nie mam tu jednak przed sobą jego zeznania, a tylko relację z niego (http://wpolityce.pl/polityka/143375-ujawniamy-co-mowil-remigiusz-mus-w-smolenskim-sledztwie-obszerne-fragmenty-zeznan-opis-miejsca-katastrofy-godzine-po-zdarzeniu): „Dalej chorąży zeznał, iż na ok. 12 minut przed katastrofą słyszał korespondencję wieży z załogą TU-154M.”  

Szukajmy więc dalej, śledząc dalsze partie dialogu pomiędzy „Tu-Protasiuka”, a „Jakiem-Wosztyla”, według CVR-2: 

8:24:39,5 2P Artur! 

(…)

8:24:50,5-8:24:51,0   2P Artur! Jestem. 

8:24:51,5-8:25:03,5 1P Tiempieratura, dawlienije, pożałujsta. 

1P No witamy ciebie serdecznie. Wiesz co, ogólnie rzecz biorąc, to pizda tutaj jest. Y, widać jakieś czterysta metrów około i na nasz gust, y, podstawy są poniżej pięćdziesięciu metrów grubo.  

Wosztyl: Następnie osobiście rozmawiałem z mjr Robertem Grzywną. W trakcie tej rozmowy przekazałem mu najgorsze warunki atmosferyczne panujące w danej chwili. Podałem mu, że widać około 400 m. i moim zdaniem podstawa tego jest grubo poniżej 50 m., chciałbym zeznać, iż zanim podałem wysokość i widzialność mjr. Grzywnie wypowiedziałem „zrobiła się tu cipa”. Chciałbym zeznać, iż mówiąc o podstawie, miałem na myśli podstawę jaka była przy lądowaniu IŁ-76.  

Radiostacja pokładowa Jaka-40 - fotografia z filmu "Anatomia Upadku-2" Anity Gargas

Proszę zwrócić uwagę, że Robert Grzywna (2P) wywołuje Artura Wosztyla, choć przed chwilą odezwał się przecież Rafał Kowaleczko (2P) – drugi pilot, tyle że Jaka-40. Zwracam tylko uwagę na ten fakt. Nie wyciągałbym natomiast z tego, żadnych, daleko idących wniosków. Być może Grzywna zakłada po prostu, że skoro przy radiu jest drugi pilot, to powinien tam być i pierwszy. 

Co jest jednak, moim zdaniem w tym fragmencie dużo ciekawsze, to fakt, że Wosztyl przekazując informację na temat podstawy chmur, ma mieć na myśli „podstawę jaka była przy lądowaniu IŁ-76”. Które to lądowanie, przypomnę - według wersji oficjalnej – miało mieć miejsce ponad godzinę przed Tupolewem! Przy tym Wosztyl mówi tu o próbie lądowania Iła, jakby zapominając całkiem, że sam miał lądować dziesięć - dwadzieścia minut przed Frołowem.Jak gdyby zmiana podstawy chmur mogła być dynamiczna tylko w ciągu pierwszych dziesięciu minut po lądowaniu Jaka, ale potem przez kolejnych sześćdziesiąt – osiemdziesiąt stabilna. Co jest rzeczywistym nonsensem i moim zdaniem wskazuje, że podejście Tu-154 najprawdopodobniej miało miejsce, dużo, dużo wcześniej niż  „godzina po” Ile-76  

Przyjrzyjmy się dalszej partii rozmowy. 

KK-1 Tiempieratura pljus dwa, dawlienije siem’- sorok-piat’, siem’-czietyrje-piat’. Usłowij dla prijoma niet./

(niezr.) 

8:25:04,0-8:25:06,5 1P Spasibo. No jesli wozmożno poprobujem podchod, y/2P

 

A wyście wylądowali już? 

8:25:07,5-8:25:14,0 1P no jesli nie budiet y pogody, togda, otojdiom na wtoroj krug./

1P No, nam się udało tak w ostatniej chwili wylądować, no. Natomiast powiem szczerze, że możecie spróbować, jak najbardziej.

8:25:14,5-8:25:15,5 KK-1 Odin-nol-odin y poslie/

1P Dwa APM-y są

8:25:16,0 [b. d.]

8:25:16,5-8:25:19,0 KK-1 kontrolnogo zachoda* u was topliwa chwatit na zapasnoj?/

1P y bramkę zrobili, tak że możecie spróbować, ale

8:25:19,5-8:25:20,0 [b. d.] 

8:25:20,5-8:25:00,5   1P Chwatit./

1P jeżeli wam się nie uda za drugim razem, to proponuję wam lecieć y na przykład do Moskwy 

KK-1 Ja was poniał.

8:25:24,5 [b. d.]

8:25:25,0-8:25:26,0 1P Razrieszitie dalsze zniżanie, pożałujsta./

1P albo gdzieś./

8:25:26,5-8:25:32,0   2P No dobra. Przekażę to Arkowi. Dzięki. Na razie. Heja./

KK-1 Odin-nol-odin s kursom - - y sorok gradusow, sniżenije tysiacza piat’sot./

1P No na razie (niezr.) - - piat’sot. 

Dlaczego Wosztyl od razu zakłada, że za pierwszym podejściem lądowanie się nie powiedzie? Prostym wyjaśnieniem dla tego pytania byłaby odpowiedź, że może cała ta rozmowa ma miejsce na przykład już po pierwszym nieudanym podejściu Tutki. Że, może piloci z Jaka-40/044 odezwali się dopiero gdy Tupolewowi nie udało się podejść po raz pierwszy? Ale wówczas Wosztyl nie opisywałby sytuacji meteo tak dokładnie, a Grzywna nie dopytywałby go o wysokość podstawy chmur, bo by ją znał z autopsji. A może Wosztyl dlatego mówi, że „za drugim”, bo to pierwsze z założenia ma być na przykład tylko „podejściem kontrolnym*”, a dopiero to drugie właściwym?  

Natomiast bardzo ciekawa jest moim zdaniem, w tym fragmencie, sugestia Wosztyla, aby w razie drugiego nieudanego podejścia, załoga Protasiuka zabrała samolot na zapasowe do... Moskwy . Dlaczego akurat do Moskwy? Przecież dowódca Jaka-40 powinien wyraźnie słyszeć z wcześniejszej korespondencji Tutki z wieżą, że zapasowymi lotniskami dla niej są Witebsk i Mińsk?  No, chyba, że... wcale nimi nie są. 

8:27:46,5-8:27:47,5 1P Spytaj Artura, czy grube są te chmury.

8:27:48,0-8:27:49,0 [b. d.]

8:27:49,5 (niezr.)

8:27:50,0 [b. d.]

8:27:50,5-8:27:53,5 2P A ja nie wiem, czy oni jeszcze będą ten - - czy oni jeszcze będą. - - Dobra, przejdę.

8:27:54,0-8:27:56,0 [b. d.]

8:27:56,5-8:27:57,5 2P Artur, jesteś tam jeszcze?

8:27:58,0-8:27:59,0 [b. d.]

8:27:59,5-8:28:01,5  X-1 (niezr.) zakoncził wybrosku, sniżenije na wostok

8:28:02,0-8:28:02,5 [b. d.]

(...)

8:28:05,0-8:28:06,5 Jestem Remek.

8:28:08,0-8:28:08,5 [b. d.] 

8:28:09,0-8:28:12,5 2P A! Remuś spytaj Artura, czy… A może ty wiesz: grube te chmury są?

8:28:13,0-8:28:17,0 [b. d.]

(…)

8:28:48,0-8:28:49,0 Około czterysta-pięćset metrów.

8:28:49,5-8:28:50,5 [b. d.]

8:28:51,0-8:28:51,5  N? Słyszałeś [Arku(?)]? 

8:28:52,0-8:28:53,0 1P Nie. 

N? Około czterysta-pięćset metrów. 

8:28:53,5-8:28:54,5 [b. d.]

8:28:55,0-8:28:55,5 2P Ale to grubość?!

8:28:56,0-8:28:57,5 [b. d.]

8:28:58,0 No, tak ...

8:28:58,5-8:29:00,5 [b. d.]

8:29:01,0 Jesteś tam?

8:29:01,5-8:29:03,0 [b. d.]

8:29:03,5-8:29:05,0   2P Ale grubość tych chmur czterysta-pięćset metrów?

8:29:05,5-8:29:08,5 [b. d.]

8:29:09,0-8:29:11,5   Z tego co pamiętamy na pięćset metrach jeszcze byliśmy nad chmurami.

8:29:12,0-8:29:13,0 [b. d.]

8:29:13,5-8:29:16,5 2P A! Na pięciuset metrach nad chmurami. Dobra. Dobra dzięki.

8:29:17,0 [b. d.]

8:29:17,5-8:29:18,0  T Jeszcze jedno:

8:29:18,5 [b. d.]

8:29:19,0-8:29:21,5 Y, APM-y są oddalone od y progu pasa

8:29:22,0-8:29:22,5  [b. d.]

8:29:23,0-8:29:23,5 T jakieś dwieście metrów.  

8:29:24,0-8:29:24,5 [b. d.]

8:29:25,0 2P Dzięki. 

(niezr.)

8:29:25,5-8:29:26,5 [b. d.]

8:29:27,0-8:29:27,5 2P APM-y rozstawili…!

8:29:28,0-8:29:29,0 [b. d.]

8:29:29,5-8:29:30,5/8:29:31,5  2P … od, od progu pasa dwieście metrów!/

N? Dwieście metrów od progu. 

8:29:32,0-8:29:33,0 1P Spytaj, czy Rosjanie przylecieli.

8:29:33,5-8:29:34,5 [b. d.]

8:29:35,0-8:29:36,5 2P Y… A Rosjanie już przy, przy, y przylecieli?

8:29:37,0 [b. d.]

8:29:37,5-8:29:39,0 (niezr.)

8:29:39,5 [b. d.]

8:29:40,0-8:29:42,5 T Ił dwa razy odchodził i chyba gdzieś odlecieli.   

I teraz pytanie za pięćset rubli. Czy gdyby ta rozmowa (Grzywna-Muś) miała mieć faktycznie miejsce, prawie godzinę po odlocie Iła (jak to wynika z wersji oficjalnej), to czy mogłyby paść w niej słowa „chyba” i „gdzieś”? 

Czy Remigiusz Muś siedzący przy radioodbiorniku nie byłby wciąż jeszcze, godzinę po odlocie Iła pewien czy „Rosjanie” odlecieli, czy też krążą gdzieś w pobliżu? Dla mnie z tej rozmowy ewidentnie wynika, że odbywa się ona świeżo po „drugim odlocie” Frołowa. Remigiusz Muś, moim zdaniem, słuchając dialogu wieży z Iłem słyszy zapewne, że Frołow mający pierwotnie lecieć najpierw na zapasowe, na Twer, potem kieruje się na Moskwę, by wreszcie lecieć na Yuchnow. Zdaje się więc, być nie do końca przekonanym ("chyba", "gdzieś"), ani co do tego, czy Frołow rzeczywiście gdzieś odleciał, ani też nie jest pewien gdzie się rzeczywiście znajduje. Zgadzałoby się to zresztą, z relacjami tych załogantów Jaka-40, którzy określają pojawienie się Tu-154, jako „kwadrans po drugim przelocie Iła-76” (rozdział XVII).   

Z tej wymiany zdań, moim zdaniem wynika także to, że Protasiuk wie, iż jacyś Rosjanie mieli „przylecieć”. Przepraszam, wcale nie „jacyś”. Z odpowiedzi Wosztyla i dalszej wymiany zdań pomiędzy pilotami Tu-154, moim zdaniem wyraźnie widać, że Grzywna pyta się właśnie o tego, konkretnego Iła-76. Skąd o nim wie? To pytanie za kolejne pięćset rubli. Czy widzieli go wcześniej na radarze? Czy ktoś poinformował (kto i kiedy) ich o „latającym Frołowie”? W każdym razie pytanie to, moim zdaniem, może świadczyć też o tym, że Protasiuk nie widzi Iła na wariometrze (wskaźniku antykolizyjnym), albo też ... właśnie widzi jakiś zbliżający się do Tutki samolot i zastanawia się czy to czasem nie ten Ił-76, który dwa razy miał już podchodzić do „Siewiernego”**.   

W każdym bądź razie, analizując wszystkie wypowiedzi zawarte w tym rozdziale i zestawiając je z zeznaniami pilotów Jaka-40/044, dochodzę do wniosku, że samolot Arkadiusza Protasiuka prawdopodobnie podchodził do XUBS tylko raz. Gdzieś  około godziny 7:40. Jeśli bowiem Muś informuje jego załogę, że Ił „odchodził dwa razy” to przecież nie mówiłby tego komuś, kto miałby już wcześniej z Frołowem „lot kolizyjny” (pisałem o tym w rozdziale XXI).  

…..........................................................................

* (Stenogramy z godziny 09:41:12) Krasnokutskij: Kontrolne podejście to on zrobi, bez gadania, do swojego minimum, ale my nie mamy minium w danych… nic nie mamy. / Контрольный заход - то он сделает, вопросов нет, до своего минимума, но у нас нет ни минимума по данной… ничего нет.

09:41:34 Krasnoutskij: No dobra, jeśli on idzie, to kontrolne podejście zrobi, tylko mam (wątpliwości) co do paliwa, jak on da radę po jednym podejściu podejść, dokąd go odesłać. / Ну ладно, если он идет, контрольный заход, то сделает, у меня единственное по топливу, как он сможет после одного захода зайти, куда его отправлять.  

10:25:59 Krasnokutskij: Tu Krasnokucki, a więc robi kontrolne podejście, decyzja dowódcy, robi kontrolne podejście do wysokości decyzji 100 metrów, odejście, o gotowość Mińska, Witebska jako zapasowych, niech się dowiedzą. / Краснокутский, значит, делает контрольный заход, решение командира, делает контрольный заход до высоты принятия решения 100 метров, уход, готовность Минска, Витебска на запасной пусть запросят10:36:50 Krasnokutskij:. Olegu Nikołajewiczu na 4-tym skręcie kontrolne podejście , a potem odejście, przy odlocie do strefy Mińska, albo Witebsk, albo Mińsk, zapasowe mu określą. / Олег Николаевич, на 4-м развороте контрольный заход и далее выход, при уходе в Минскую зону, или Витебск, или Минск, запасной ему определят.  

 

** 8:29:44,5-8:29:45,0   2P No rozumiem. Dzięki  

8:29:45,5 [b. d.]

8:29:46,0 2P Słyszałeś?

8:29:46,5 1P Tak . (wg. MAK -” Fajnie ”)

8:29:47,0 [b. d.]

8:29:47,5-8:29:48,0 (niezr.) [tam jest(?) ]?  (wg. MAK - „ 1P Kto tam jest? ”, wg IES – AA: Kto tam jest? )

8:29:48,5-8:29:50,5 [b. d.]

8:29:51,0 (niezr.) też. (wg. MAK - „ 2P U ciebie też?” , a IES - „ AA Ty mnie też”)

8:29:51,5 [b. d.]

8:29:52,0 [kaszel]

8:29:52,5 1P Już jest blisko. 

 
Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:11)