„Świeża krew” i peeselowski dron

Obrazek użytkownika Kapitan Nemo
Blog

Z kręgów WSI docierają informacje o przygotowaniach byłych zielonych, a obecnie brunatnych szeregów (po przejściu posła Godsona) do większej wojny. Wojny o przetrwanie, czyli nie o wszystko, gdyż nasze chłopstwo ludowe dobrze ulokowało się w samorządach po sfałszowanych wyborach. Jest jednak na 100 procent pewne, że numer z wyborów samorządowych se ne vrati – ale jak najbardziej możliwe jest nieprzekroczenie przez PSL progu wyborczego w wyborach październikowych do sejmu…

Oczywiście jeden sadownik więcej partii ludowej nie wzmocni, tym bardziej że nowy narybek PSL-u, czyli poseł Godson dopiero teraz przypomniał sobie, że ma jakiś sad. Może więc poseł Godson dał się skusić dopłatą do sadu, skoro uwierzył w cud nad urną i wynik wyborczy PSL-u ? To możliwe, gdyż kasę z unijnymi dopłatami trzymają w agencjach rolnych obrońcy WSI. Jest więc oczywiste, że ci którzy są najbliżej kasy – najpewniej dopłatę dostaną. W tym sadownik Godson – „świeża krew” koalicjanta Platformy.

Nie każdy jednak może liczyć na akces do partii, której w cudowny sposób zwiększyła się liczba oddanych głosów – bo aż o 15 procent więcej, niż dawały jej sondaże. Ten cud partia prawdziwych chłopów z jajami, jak Piechociński, Sawicki i Grzeszczak postanowiła zdyskontować „nową krwią”, która zasilić ma szybko starzejący się aktyw partyjny. Nie będzie tajemnicą, że niektórych aktywistów (pamiętających czasy ZSL i tow. Gucwy) trzeba już wnosić na posiedzenia egzekutywy. Czas więc nieubłagalnie mija, z czego skrzętnie skorzystał nie tylko poseł Godson…

Skąd jednak brać „świeżą krew” do sejmu teoretycznego państwa, gdy tylko wiekowy Korwin w wolnych chwilach zajmuje się rozpłodem naturalnym? To znaczy zajmuje się w sposób jak najbardziej naturalny, czyli z pominięciem klonowania, jak to robi Platforma. PSL z braku laku, a raczej owej „świeżej krwi” – wybrał więc na początek krew ruchaczy Palikota – włącznie ze „świeżą” krwią lewaka Dębskiego. Trzeba przyznać –pełnej wigoru, by bronić WSI do upadłego – czyli do utraty niepodległości.

Jak jednak wspomniałem – obieg krwi w sejmie teoretycznego państwa jest w zasadzie zamknięty, więc ta niespodziewana transfuzja krwi ruchaczy do PSL-u tak osłabiła Palikota, że winiarz z Biłgoraja przypomina dzisiaj cień człowieka. Dodajmy: cień człowieka postępu, który nie tak dawno temu wywijał plastikowym fallusem na oczach publiczności. Pozbawiony lewackiej krwi Palikot bije się teraz w piersi za swoje ataki na Kościół a nawet wygłasza do Biedronia błagalne mowy, by prezydent Słupska nawrócił się na wiarę w Palikota. Oczywiście bez skutku, gdyż Biedroń zrobił się tak bezczelny, że zaprosił b. właściciela Polmosu na piwo ! Ale do Słupska, gdyż Biedroń nie ma teraz czasu dla swojego byłego pryncypała.

W tej sytuacji Godson spadł peeselowi, jak z nieba. I w dodatku w czasie Bożego Narodzenia, co wielu aktywistów odebrało, jako znak nadchodzącego zbawienia dla partii chłopskiej . Nie o to jednak chodzi, że Godson zostanie namaszczony na następcę Piechocińskiego ! Chociaż nie ulega wątpliwości, że Godson – podobnie jak Piechociński - też nie będzie mieć obiekcji, by uklęknąć przed partyjnym żłobem, dla potwierdzenia swej wiary w partię. Chodzi zatem o to, że ze względu na kolor Godsona – inny niż zielonych ludzików – partia będzie mogła się pochwalić tym, że jest już w awangardzie postępu i tolerancji, czyli w samym sercu Europy ! A wiadomo, że ludność teoretycznego państwa wybiera od 25 lat ( z małymi przerwami) jak nie Europę to postęp, dla potwierdzenia swej niewątpliwej europejskości. Wprawdzie wielu wyborców zaczęło się teraz dziwić, że w „naszej” Europie za pracę płaci się nie więcej niż za komuny, ale zaraz przychodzi opamiętanie. Wystarczy, że prezydent wyrazi dumę i uzasadnioną satysfakcję z odzyskanej wolności, zaś Kopacz rzuci piętnastolatkom pigułkę „zaraz po”, by sondaże wróciły do normy. Czyli do poparcia Europy i postępu. Bo przecież mamy w Europie naszego Króla i księżniczkę Elżbietę, którzy zrobią wszystko, by w teoretycznym państwie było jeszcze bardziej postępowo…

Zatem do aktywu naszego ludowego stronnictwa wreszcie dotarło, że aby zwyciężyć w wojnie hybrydowej o sejmowe stołki, trzeba mieć dzisiaj dobry wywiad. Taki, jak w Platformie. Przecież to u E. Kopacz regularnie bawi izraelski szpieg „Misiek” – znany w naszym teoretycznym państwie z tego, że rozgryzł Kaczyńskiego. Taki „Misiek” to majątek, tym bardziej, że chciał pracować u Kopacz tylko za parę tysięcy, lecz ostatecznie zgodził się na wolontariat oraz na diety, które wypłacają mu reżimowe telewizje za plucie na PIS i kadzenie dr Ewie. Misiek musi się wprawdzie nalatać od redakcji do redakcji – ale z drugiej strony – ma się też czym pochwalić przed izraelską wywiadownią, dla której Misiek pracuje po tym ( a może i przed tym), jak Lubelszczyzna olała nowego członka PO w wyborach samorządowych…

Czy to przykład „Miśka” sprawił, czy też informacje o najnowszych metodach wojny hybrydowej – jest jednak tajemnicą poliszynela, że PSL w wojnie o sejmowe stołki postanowił skorzystać ze sprawdzonego już w boju drona. Drona do walki ze śmiertelnym wrogiem koalicji PO-PSL, czyli z PIS-em. Tym dronem jest słynny dron „Ludwik”, który w swej karierze dobrze spenetrował środowisko PIS,  a nawet próbował przedrzeć się przez ochronę Pałacu Namiestnika ! Dron „Ludwik” jest więc bardzo obrotowy, co przydać się może peeselowi przed śmiertelnym starciem w październikowych wyborach. Poza tym dron „Ludwik” ma bardzo dobre pochodzenie, które otwiera większość drzwi a nawet okien w teoretycznym państwie….

Jest więc szansa, że dron „Ludwik” jeszcze wysoko wzleci, ale już pod znakiem zielono-brązowej koniczynki. Koniczki, symbolizującej „świeżą” krew ruchaczy, nawróconego na PSL Godsona i klęczącego przed aktywem WSI przewodniczącego ludowego stronnictwa….

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:20)

Komentarze

To bardziej straszne niz smutne,że taka mamy "klasę polityczną" 25 lat niszczenia polskości daje efekty...bo w normalnym kraju taki "Misiek" mógłby za jakiegoś marnego sutenera robić a nie me(n)dialną gwiazdę...Dorn się sprzeda teraz za grosze bo co innego umie niż mielić językiem?

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1463541

.... Ludzie na mieście mówią, że do tych me(n)dialnych gwiazd, chce doszlusować  Kazz Marcinkiewicz ?

ps.

.... śp. Wincenty Witos, chyba się przewraca w grobie !

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0
#1463543

Ale dzięki Kaziowi partia chłopska ma szansę uzyskać poparcie starych lowelasów, których dotąd nikt nie reprezentował w teoretycznym sejmie.

Jeśli dodamy do tego ruchaczy i  Godsona - wybaczającego grzechy przejścia na wiarę w cudy PSL-u przy urnie – to zbierze się całkiem niezły, postępowy elektorat…

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1463547

Nie sądzę, że Marcinkiewicz może wrócić do polityki. Jego wizerunek jest bardzo zużyty. Konserwatyści nie będą głosować na kogoś, kto odszedł od żony. Romantyczki chyba się zrażą rozstaniem z Izabelą. A tak wogóle, czy ktoś pamięta, co on miał do powiedzenia?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1463598

już jest za późno.

Czas gadania minął.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#1463551

.... Bibrusie.... proszę : nie trać nadziei !

pozdr.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1463566

Ależ Bibrus nie traci nadziei! Wręcz przeciwnie. Wzywa do podjęcia zdecydowanych działań.

W ramach tych działań na przykład, przedstawiciel rolników nawołuje do ostrzenia kos i wideł...

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

1normalnyczlowiek

#1463634