Okiem "analityka dnia codziennego"

Obrazek użytkownika hobo
Kraj

Dzisiejsza telewizja po wielokrotnym przypomnieniu  mi  abym zadbał o sfinansowanie mojego pogrzebu (co w perspektywie nadchodzących świąt jest nawet zrozumiałe) przekazała kilka "njusów" z których trzy szczególnie zwróciły moją uwagę:

I. Kołek osinowy dla Twojego Ruchu

Mam nadzieję że sprawa zaproszenia Stanisława Sz., niedawno ujętego szpiega na zebranie komisji sejmowej będzie gwożdziem do trumny tego szkodliwego bytu jakim jest TR. Sprawa ta obnaża jednocześnie brak profesjonalizmu służb sejmowych, bo to że mamy większość posłów delikatnie mówiąc nieprzysposobionych do pełnienia tej funkcji to przynajmniej należałoby oczekiwać większej fachowości od urzędników sejmowych.

II. Dura lex sed lex

O zgrozo w prawodawstwie amerykańskim nie ma przedawnienia za gwałt. Mało tego nie ma taryfy ulgowej nawet dla tak znanej w świecie  postaci jak Roman P.Wobec amerykańskiego wniosku o ekstradycję nasz system prawny i prokuratura, która niejednokrotnie dawała dowody nieubłaganego egzekwowania prawa ma teraz niezły orzech do zgryzienia.Myślę jednak że dyżurne autorytety , tudzież tytani świata kultury i mediów staną na wysokości zadania i staną murem w jego obronie pana Romana.

III. Więzienne życie

Mariusz T. który psim swędem wywinął się od stryczka odsiadując karę w najlepsze korzystał z plików z pornografią dziecięcą.Postęp jest  nieubłagany w więziennictwie również. Pytanie jak długo takich potworów można będzie izolować, bo przecież zalegalizowanie pedofilii jest w orbicie zainteresowań ruchów postępowych

 

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 4 (głosów:12)

Komentarze

od ubezpieczeń skuteczniej zniechęcaja mnie do telewizji niz hieny pożyczkowe i inne geszefciarstwo na ekranie.

Co do kołka, to obawiam sie, że na razie zakonczenia tego ruchu nie zobaczymy, a jesli, to zobaczymy zmiane nazwy i person, ale nie tresci. 

Co do ekstradycji, to przecież nie jesteśmy Szwajcarią i mamy znacznie nowoczesniejszy (bardziej postępowy) system prawny, który na pewno ochroni kogo trzeba. Bądź co bądź, kiedy trzeba, pan Roman bywa "polskim reżyserem".

Mariusz T. zaś chyba nie psim swędem, a postepowym prawodawstwem wymigał sie od stryczka, bo jak wiadomo w całym postępowym świecie mordować wolno tyko bandytom i złoczyńcom.  I ja też myślę, że niedługi jest czas, kiedy WHO przez aklamację usunie pedofilię z listy zboczeń , podobnie jak przed laty zrobiła to z homoseksualizmem. Nie są do tego potrzebne żadne dowody naukowe, wystarczy większość przy głosowaniu.

Pozdrawiam

PS ciekawym, czy Twoj wpis nie podobał sie tutejszym pedofilom, czy członkom TR? Bo przecież nie obrońcom p.Romana...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

cui bono

#1448390

nie ukrywa w swoich wypowiedziach że ich celem jest uznanie wszelkich zboczeń za coś normalnego. Ich działanie obliczone jest na lata i na pierwszy ogień pójdzie pedofilia i kazirodzstwo. Być może znowu odbedzie się to w drodze głosowania, wszak jest to bardzo demokratyczna metoda.

Co do oceny tego wpisu to myślę że jest to grupa fanów która obojętnie co napiszę wali równo. Przestałem na to zwracać uwagę, tym bardziej że nie stać ich na merytoryczną wymianę zdań.

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

hobo

#1448397