D. Tusk - mamy się go teraz bać?

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Kraj

Witam

Pozwolę sobie - językiem naszych rządowych kreatorów marksistowskiej, coraz bardziej totalitarnej rzeczywistości III RP - sparafrazować słynne już i jakże celne stwierdzenie Mahatmy Gandhiego: "Najpierw ich ignorujmy, potem próbujmy pozyskać lub ośmieszyć i oczernić. Jeżeli owe działania nie przyniosą oczekiwanego skutku to należy wywołać u nich strach fizyczny i psychiczny. W dalszej kolejności orężem siły lub inżynierii socjo-psychologicznej trzeba wypowiedzieć im jawną lub niejawną wojnę  i próbować zniszczyć.  Na koniec musimy zrobić wszystko, żeby nie pozwolić im się odrodzić a także należy  pozbawić ich wszelkiej nadziei na przyszłe zwycięstwo..."
 

Mam takie wrażenie, że po patriotycznym sukcesie Polaków odniesionym w Marszu Niepodległości, w szeregi naszych rządzących wkradł się zamęt, niedowierzanie, wściekłość i... strach. Zrozumieli, że 22 lata stopniowego wprowadzania w Polsce marksistowsko-unijnego totalitaryzmu, manipulacji i propagandy, pauperyzacji społeczeństwa, obniżania poziomu jego wykształcenia i odcinania od historycznych korzeni jego istnienia, zatomizowanie go oraz rządzenie nim poprzez kreację konfliktów czyli antagonizowanie oraz poprzez "starch"... nic nie dało.
 

Wszelkie dotychczasowe i podejmowane - zgodnie z logicznym ciągiem we wskazanej przeze mnie powyżej parafrazie - działania budowniczych III RP nie przyniosły oczekiwanych przez nich skutków. Na nic zdała się też fizyczna eliminacja elit pod Smoleńskiem, cykliczne  "niewyjaśnione" jednostkowe samobójstwa lub śmiertelne wypadki samochodowe, medialne kłamstwa,  obietnice cudów i próby przekształcenia Polaków w bezwolną, kolorową masę wiecznie uśmiechniętych i zadowolonych... bezmyślnych marionetek, grillujących i konfiguracyjnie różnorodnie kopulujących "rączek do głosowania"...
 

Polski naród nie umarł...
 

Nie dosyć, że po tylu latach eliminacji polskości przeszło 30% aktywnych politycznie Polaków zagłosowało na kojarzoną z nią partię PiS to potrafili się jeszcze oddolnie, samoistnie zjednoczyć i w liczbie przekraczającej 50 tysięcy osób przejść w patriotycznym oraz spokojnym uniesieniu ulicami Warszawy a w wielu tysiącach innych miast oraz wsi rozpoczęli odbudowę polskiej państwowości... Wielu z nich (o ile nie większość) było tych, którzy nie uczestniczyli w ostatnich wyborach...
 

Naprawdę... ONI zaczęli się nas - Polaków bać!  A emocjonalny i paniczny strach powoduje czasem  niespodziewane  reakcje oraz też agresję i nieprzepartą chęć "ostatecznego dania w mordę"...
 

Stąd rozpaczliwie podejmowane próby: przyszłego zawłaszczenia Marszu przez Prezydenta, prawnego ograniczania wolności obywatelskiej a tym samym totalitaryzacji Polski czy przyspieszenia procesów budowy nowej sceny politycznej w Polsce a także... całkowitej zmiany narracji wizerunku rządu i samego Donalda Tuska.
 

Zadziwiające... Do niedawna nasz "Ukochany Słoneczny Przywódca" był zawsze uśmiechnięty, dobry, emanujący empatycznością oraz wszechogarniającą miłością do wszystkiego i wszystkich.  Przez cztery lata rządów naprawdę medialnie i PR-owo kochał i wydawało się, że jest przez większość kochany... Jeżdżąc "tuskobusem" ocierał łzy płaczącym, bezrobotnym dawał pracę, "spragnionych i głodnych" czynił sytymi, werbalnie roztaczał piękną przyszłość z 300 miliardami pomocy unijnej...
 

Kłamstwo ogólnej miłości oraz ułuda wiecznej szczęśliwości  na naszych oczach (a szczególnie na oczach wyborców PO) dopełniły swojego żywota! Po wyborach, Marszu Niepodległości i wygłoszonym exposé,  w oficjalnych mediach widzimy już całkiem innego D. Tuska. Z Donalda Miłującego stał się teraz... Donaldem Groźnym, Donaldem Despotycznym, Donaldem Demonicznym! 
 


 

(Źródło zdjęć: wczorajsze i dzisiejsze strony tylko jednego portalu - portalu wp.pl)

Przekaz wydaje się jasny! Teraz Donalda Tuska musimy się BAĆ!

A ja zamiast strachu wolałbym raczej bezemocjonalnie i wariantowo poszukać: odpowiedniego lekarza bądź prokuratora i sędziego, bądź odpowiedniego miejsca odosobnienia, bądź odpowiedniego miejsca wygnania, bądź dobrego spowiednika, bądź egzorcysty...
 

Pozdrawiam
 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Ktoś uwierzył Tuskowi że da każdemu uczniowi komputer, potem laptopa, ostatnio nasz Pinokio obiecał tablety żeby biedne dzieci książek nie musiały dźwigać do szkoły. Gdy już wygrał wybory to w ramach realizacji swych obietnic odbierze nam ulgę internetową.
A Lemingi mu bez przerwy klaszczą nie słuchając nawet tego co mówi (bo i tak nie potrafią sensu zrozumieć).
W "Roku 1984" był komunikat "Ministerstwa Obfitości" o zwiększeniu przydziału wyrobu czekoladopodobnego choć faktycznie było to zmniejszenie ale członkowie partii zewnętrznej i tak bili brawo wielkiemu bratu za tę hojność.

Minister kopacz w bieżącym miesiącu podniosła nam ceny leków też komentując ją "dobrem przewlekle chorych". Wczoraj wykupiłem żonie za ponad 60zł krople do oczu za które miesiąc temu płaciłem około 32zł. Inne leki które kosztowały 3,20 zdrożały na ponad 22zł.
Chorzy którzy te leki muszą przyjmować bo grozi im śmierć będą ratować budżet Tuska i płacić za zwiększenie administracji państwowej o ponad 100 tys. nierobów w ciągu poprzednich 4 lat rządów platformy.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#201607

Witam serdecznie

"Ktoś uwierzył Tuskowi że da każdemu uczniowi komputer, potem laptopa, ostatnio nasz Pinokio obiecał tablety żeby biedne dzieci książek nie musiały dźwigać do szkoły. Gdy już wygrał wybory to w ramach realizacji swych obietnic odbierze nam ulgę internetową. A Lemingi mu bez przerwy klaszczą nie słuchając nawet tego co mówi (bo i tak nie potrafią sensu zrozumieć). W "Roku 1984" był komunikat "Ministerstwa Obfitości" o zwiększeniu przydziału wyrobu czekoladopodobnego choć faktycznie było to zmniejszenie ale członkowie partii zewnętrznej i tak bili brawo wielkiemu bratu za tę hojność.  Minister kopacz w bieżącym miesiącu podniosła nam ceny leków też komentując ją "dobrem przewlekle chorych". 

Świetne, rzeczowe i konkretne uwagi, którymi winniśmy bombardować Lemingów. To akurat zrozumieją, choć sadzę, że Tusk im wytłumaczy, że to i tak lepiej, bo jakby rządził Kaczor to zabrakłoby prezerwatyw i... 'a wszystko to przez światowy kryzys". Narracja dobra, bo Lemingi i tak nie pojmą kategorii traconych szans, zysków, niewykorzystanych możliwości... itd...

Pozdrawiam

A najlepsze są tłumaczenia z cyklu: "...kłamałem, żeby Cię nie zranić; uwięziłem Cię, aby nic Ci się nie stało; im mniej wiesz, tym jesteś szczęśliwszy..."

krzysztofjaw
http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#201614

Do określeń:
"Z Donalda Miłującego stał się teraz... Donaldem Groźnym, Donaldem Despotycznym, Donaldem Demonicznym!"
dodałbym tylko Donalda Śmiesznego.
Bo historycznie, to:
STRASZYĆ TO MY, A NIE NAS.
Wielu już próbowało, ale dziś kwiatki od spodu wąchają.
A do straszenia, to potrzebny CHŁOP a nie troki od kaleson.
Tak więc Krzysztofie -śmiejmy się, bo strach, to się bać.
Pozdrawiam serdecznie.

"My nie milczymy, my rośniemy,zmieniamy w siłę gorzki gniew- I płynie w żyłach moc tej ziemi, jak sok w konarach starych drzew" Yuhma

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#201654

witam

Ale się uśmiałem ;). Śmiech to naprawdę pozytywnie wibrująca energia... A jak sobie wyobraziłem te troki od kaleson z podobizną Tuska i wiszące w publicznej pralni...

Pozdrawiam

krzysztofjaw
http://krzysztofjaw.blogspot.com/; kjahog@gmail.com)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#201694

krzysztofjaw:

/.../  Po wyborach, Marszu Niepodległości i wygłoszonym exposé,  w oficjalnych mediach widzimy już całkiem innego D. Tuska. Z Donalda Miłującego stał się teraz... Donaldem Groźnym, Donaldem Despotycznym, Donaldem Demonicznym! 

______________

Pozory, Panie Krzysztofie !

Jaki on grozny, despotyczny i demoniczny :)

Ja go pamietam tylko w jednej scenie - podczas odwolywania w Sejmie rzadu Olszewskiego, gdzie w gronie targowickich, walesowskich, antynarodowych konspiratorow wyglosil znamienne slowa - panowie, policzmy glosy !

Czy starczy ich nam do odwolania rzadu Olszewskiego !

Tusk jest smieciem. Mozna dodac - groznym, despotycznym i demonicznym, ale smieciem !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

baca.

#201705