ZTM Warszawa - skandal

Obrazek użytkownika reign_77
Kraj

Po prostu muszę się poskarżyć. A może ktoś wykombinuje coś i można będzie coś z tym zrobić? Do rzeczy:

W Warszawie w południe były upały. Nie wiem ile, ale w cieniu było duszno, zaś na słońcu stojąc po prostu człowiek się gotował. Wchodzę do autobusu - pootwierane okna, klimatyzacja nie działa. Ale dobrze, zdarza się. Jadę dalej, wsiadam do tramwaju, tłok, okna pozamykane.. klimatyzacja nie działa! Ciśnienie mi podskakuje, temperatura również.. ale dobrze.. zdarza się.

Dojechałem gdzie miałem, załatwiłem co trzeba, wsiadam to tramwaju.. nie ma klimatyzacji! Brzydko mówiąc - szlag mnie jasny trafia. Idę do motorniczego (właściwie to była pani, więc idąc za życzeniami 'ministry' Muchy - poszedłem do motorniczej), i dowiaduję się, że klimatyzacja nie działa. Jako, że szedłem z dziewczyną - wysiedliśmy. Źle się czuła. Czekamy na następny tramwaj - to samo. Znowu wysiadamy i wsiadamy do kolejnego.. w końcu! Można oddychać, sukces!

Po przesiadce kolejnej znowu nie trafiłem na pojazd z działającą klimatyzacją.

A teraz zastanówmy się - na co idą pieniądze z ZTM? Od jakiegoś czasu bilety w Warszawie drożeją i mają drożeć do 2014 roku, kiedy to osiągną dwukrotność obecnej ceny (która i tak jest już podwyższona). Dodajmy, że jest to inicjatywa Hanny Gronkiewicz. I co? Klimatyzacja w upalne dni nie działa. Ale spokojnie - jest nadzieja. Wszędzie na telebimach w komunikacji miejskiej widać reklamę, że ZTM zakupił 10 (na całą Warszawę!) super nowoczesnych autobusów. Dzisiaj jechałem nim pierwszy raz, i uwaga - brak klimatyzacji! Śmiech przez łzy. Ponadto siedzenia ściśnięte bardziej niż w 'starych' autobusach. Na czym polega więc ta ich 'nowoczesność'? Ano pewnie na tym, że ktoś odpowiednio zarobił za sprzedaż szmelcu do stolicy.

A teraz: czy można coś z tym zrobić? Byłem wkurzony i złożyłem skargę na jeden tramwaj, ale to przecież niczego nie zmieni. Przydałoby się, żeby ktoś zorganizował jakieś wysyłanie petycji, czy coś.. problem jednak w tym, że to Warszawa. Tutaj jest krajowe centrum draństwa (jak oni mogą patrzeć w lustro codziennie?), urzędasy dają sobie sami premie żeby mogli wozić się furami z klimatyzacją. A to, że tysiące małych dzieci, czy staruszków ledwo żyje (dosłownie) w tramwaju czy autobusie? Ojtam ojtam, przecież euro 2012 jest sukcesem..

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Masz rację, to rzeczywiście skandal. Takimi szklanymi pułapkami są te "nowoczesne" autobusy (tramwajami jeżdżę bardzo rzadko).

Klimatyzacja zdarza się coraz rzadziej, za to parę razy zdarzyło mi się jechać - w bardzo ciepły dzień czerwcowy - ogrzewanym! Jeden kierowca był bezradny, bo nie on to ustawia. Inny twierdził, ze nie rozumie, dlaczego grzejniki gorące, bo ma u siebie coś tam ustawione na "wyłączone". Trzeba dodać, ze w wielu tych autobusach okienka są w postaci niemal szczelin, a uchylone szyby tych szczelin kierują powietrze na... sufit.

Przy okazji przestrzegam przed ufnym trzymaniem się tych plastikowych rączek, pętli zwisających z góry. Mam już w domu dwie. Jedna została mi w ręce przy stosunkowo słabym szarpnięciu autobusu, druga - bez szarpnięcia, bo już była pęknięta, tylko ktoś ją podwiesił/założył tak, ze udawała całą. W starych jelczach te pętle są skórzane, a wiec bardziej przewidywalne i chyba mocniejsze, bo z pęknięciem się nie spotkałam, a jeżdżę długo.

Wracając do tych nowych autobusów - swego czasu w GW był bardzo ciepły artykuł o tych autobusach i producencie pt. "Pan, pani i zielony jamnik". I wszystko powinno być jasne.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#272470

Co niby powinno być jasne? Że mamy fabrykę, która odnosi sukcesy i daje pracę wielu ludziom, że nawet GW o niej wspomniało - nie oni jedyni. Życzyłbym sobie żeby w RP było więcej takich przedsiębiorców, jak "pan z panią od jamnika", a nie tylko handelek po najniższej linii oporu. Naprawdę proszę nie oceniać tak tych ludzi. Ci państwo to jedni z nielicznych nowoczesnych patriotów w naszym kraju.
P.S.
Rozkład/ilość siedzeń i wyposażenie pojazdu zależy od zamawiającego, czyli MZA.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#272497

Powinno być jasne to, że z niezrozumiałych dla mnie powodów ta wytwórnia i te autobusy są chwalone w GW. Artykuł, o którym wspomniałam, był drugim z kolei o tej firmie. Może było więcej, ale ja natknęłam się na te dwa. Oba wkrótce po wyborach. Czyżby nagroda za wsparcie? Rodzaj gratyfikacji?

Po lekturze pierwszego artykułu (wtedy byłam dość ufna wobec GW) dziwiłam się szczerze, ze ja tych wszystkich zalet tych autobusów nie zauważam, postanowiłam się więc poprawić i zalety dostrzec - jednak bez większego rezultatu, a często autobusami jeżdżę.

Przy drugim artykule - już czytałam bardziej krytycznie - odniosłam wrażenie, ze po prostu chodzi o zrobienie wokół firmy dobrego klimatu. Bo nie było niczego konkretnego, za co można chwalić, ale dobry dziennikarz potrafi zrobić taki ciepły klimat z niczego. Podano nawet, ze Emiraty czy Arabia S. (już nie pamiętam, ale tamten region) zakupiły. Ale w tabelce okazało się, ze tylko jedną sztukę (pewnie testowo - i stwierdziły, ze może na razie więcej nie, dziękujemy).
Takie chwalenie dość tandetnych i nieprzyjaznych pasażerowi autobusów wydaje się dość dziwne. Zwłaszcza w GW. W dodatku ona patriotycznych firm na pewno nie chwali.

Jedyna zaleta tych autobusów - to niskopodłogowość. No ale to już powinno być normą, a nie zaletą.

Podobno było parę pożarów tych autobusów - jak mi powiedział kierowca.

Nawet jeśli grzejniki w czasie upałów są wyłączone ;-), to z tyłu autobusu jest całkiem solidny piecyk. W sam raz dla miłośników sauny. To już chyba nie zależy od zamawiającego, prawda?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#272727

To nawet jeśli zamawiający takie uchwyty sobie życzy - to odpowiedzialny producent powinien mu je wyperswadować - ze zagrażają bezpieczeństwu.
Inna rzecz, że skoro zamawiający takie sobie życzy - to znaczy, ze w ofercie są, sam by ich nie wymyślił.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#272750

Obawiam się, że to jednak nie jest takie proste. Oferujący nie może tak naprawdę zbyt wiele, zamawiający zaś może sobie zażyczyć niemal wszystko.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#272779

Do Emiratów Arabskich wysłano w końcu 225 pojazdów! Tak zdarzały się tej firmie również wpadki i buble, każdemu się zdarzają (w autobusach niemieckiej marki po jednym dniu użytkowania powypadały szyby), ale lepiej próbować, nawet popełniając błędy, niż importować wszystko zza granicy.
Łączenie tego producenta z GW jest bezcelowe, kiedy z sukcesem eksportuje swoje pojazdy na całą Europę (głównie na wymagający rynek niemiecki), a że "śmią" w ogóle rozmawiać z tą gazetą - no to bardzo przepraszam, ale oni są od produkcji i sprzedaży a nie od robienia polityki i strzelania fochów. Nie będę Pani odsyłał do prasy fachowej, bo nie jestem katem, ale to ona, a nie GW, jest dla mnie głównym źródłem wiedzy na temat tej fabryki, jej produktów i jej szefa. Opinie na temat konstrukcji tych pojazdów były zawsze pozytywne - drugie miejsce w międzynarodowym konkursie na europejski autobus roku! Z wywiadów prowadzonych z właścicielem tej firmy jestem w stanie stwierdzić, że człowiek ten jest wzorem polskiego przedsiębiorcy, rozwija produkcję w kraju, na tyle na ile to jest możliwe w globalnej wsi, rozwija polską myśl techniczną, zawsze za granicą podkreśla polskość swoich wyrobów.

Z tyłu autobusu jest ciepło, bo z tyłu jest silnik, w starych ikarusach na środku też było ciepło w nogi, bo pod spodem był silnik. Taka konstrukcja - jak się chce niską podłogę to trzeba gdzieś ten silnik upchnąć. Silnik może znajdować się też pod tylnymi siedzeniami, ale wtedy nie będzie niskiej podłogi na całej długości pojazdu.

Niedługo przyjadą do Warszawy Mercedesy ("super z gwiazdką!"), zaprojektowane przez Niemca, wyprodukowane przez Turka i kupione przez Polaka, który zdaje się mieć wrodzoną alergię na wszystko co krajowe i m.in. dzięki temu tkwi tu gdzie tkwi.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#272782

Co do silnika, który grzeje - w jelczach silnik aż tak nie grzał, zresztą okna umożliwiały lepszą wymianę powietrza.

GW czytałam przez ładnych parę lat (stopniowo tracąc do niej zaufanie, aż w końcu pozwoliłam sobie na zasłużony odpoczynek od niej). Ta wieloletnia lektura utwierdziła mnie w jednym: jak o czymś/kimś GW pisze dobrze, to trzeba się tego strzec. I na odwrót. W wypadku tych autobusów to się sprawdza. I zastanawiające, dlaczego o tej firmie, przecież tematów czekających, a i zacnych firm jest dużo, na kolegiach redakcyjnych jest ostra selekcja - albo forsowanie. A tu w odstępie paru lat dwa (co najmniej dwa) peany o jednej firmie. Artykułów nie zamieszcza się ot tak sobie, według widzimisię jakiegoś redaktora.

Wśród wad podkreslę jeszcze raz wspomniane juz przeze mnie okna-szczeliny prawie pod sufitem, czyniące z pojazdu istną szklarnię. Zamiast odejśc od tego pomysłu - autobusów z takimi oknami produkuje się coraz więcej, a może wyłącznie już takie, bo procentowo ich coraz więcej jest na ulicach. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego nie myśli się o pasażerach? Konstruktor chyba odwalał swoją robotę na kolanie jako chałturę, a szefostwo beztrosko projekt przyklepało.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#272789

Otwierane w ten sposób okna stosuje się nie tylko w tych autobusach, ale również w autobusach innych marek, w tym w wozach zagranicznych. Producent autobusów nie projektuje i nie wykonuje rączek, siedzeń itp. - zamawia te elementy w zewnętrznych firmach.
Nie wiem czy Pani zwróciła uwagę na to, że autobusy z "jamnikiem", to nie jedyne autobusy niskopodłogowe w tym mieście!
Jelcz (w Warszawie) miał silnik z tyłu pod podłogą, dlatego w tylnych drzwiach były stopnie (ew. pojazd był w całości wysokopodłogowy w zależności od typu).

Powtarzam - zamawiający może sobie zażyczyć na przetargu co chce, a producent musi spełnić jego oczekiwania. Jakość nie zawsze jest najlepsza, ale dziś słaba jakość przytrafia się nawet Szwedom! Koncepcja tych pojazdów jest jednak nowoczesna, jakość można poprawić, a nasi krajowi producenci i autobusów (mamy ich kilku) i poj. szynowych ciągle się rozwijają i należy im w tym pomagać jak tylko się da. Są to jedne z nielicznych gałęzi naszego poszatkowanego przemysłu, z których możemy być dumni w III RP!

P.S.
Czy jak napiszą w GW, że Pałac na Wodzie, to dużej wartości zabytek, to Pani powie, że to musi być nic nie warte g..., bo GW chwali? Naprawdę nie uprawiajmy "przesadyzmu". 2 lata odstępu to rzeczywiście walnęli "serię artykułów"… ;)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#272875

Co do mojej opinii o opiniach GW, to sprawdza się ona bez porównania częściej niż np. prognoza pogody, a jednak ludzie te prognozy biorą pod uwagę. Poza tym podany przez Pana przykład jest chybiony, bo co innego napisac, że coś jest zabytkiem, a co innego chwalić jakąś firmę (i jej produkty!!!) za... no własnie za co? Że produkuje bardzo przeciętne (nazwijmy to tak) autobusy, które zakupuje miasto Warszawa? Czy to nie jest (nawet nie krypto-) reklama?

Producent nie wykonuje rączek, tylko zamawia? To niech zamawia rączki bezpieczne, a innych nie. A rezygnując niech zwróci uwagę podwykonawcy, że są niebezpieczne, żeby się z tego wycofał. Przy gwałtownym hamowaniu łatwo o nieszczęście. W moim wypadku rączka urwała się przy stosunkowo małym szarpnieciu autobusu, poza tym zaraz za plecami miałam metalowy słupek.

Okienka-szczeliny moze dobre są w krajach północnych, ale nie w naszym klimacie.

Al;e dyskutując o autobusach nie piszemy o rzeczy równie ważnej - o serwisie ZTM-u, który dopuszcza do ruchu autobusy z niesprawną klimatyzacją. I to już jest prawdziwy skandal.

Jak wspomniałam, często jeżdżę autobusami, bo usytuowanie mojego domu aż się prosi o wybór tego środka lokomocji, sama wygoda. Dlatego obchodzi mnie to, jak się nimi jeździ.

Czy jest Pan jakos związany z producentem albo GW?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#272948

Ha, ha... Nie, nie jestem związany ani z GW ani z producentem, ani z Mossadem, ani nawet z ruskim wywiadem. Zupełnie społecznie bronię polskich przedsiębiorców pasjonatów, którzy odnoszą sukcesy, pomimo chamskich warunków politycznych oraz pogardy ze strony niektórych rodaków dyletantów, czerpiących swoją wiedzę z fusów.
Mógłbym teraz zapytać, czy Pani ktoś płaci za kopanie dołków pod tymi szczątkami polskiego przemysłu, jakie nam pozostały i niesłuszne oczernianie całkiem przyzwoitego zakładu, ale chyba nie warto sobie zawracać gitary takimi dyskusjami.

W autobusach tego lata nie jest duszno, bo raptem wszędzie popsuła się klimatyzacja, ale dlatego, że kierowcy jej nie włączają - najprawdopodobniej ze względu na oszczędności. Oczywiście to sytuacji nie tłumaczy i przy tej cenie biletów jest to skandal.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#273035

Raczej nie oszczędność ze strony kierowców. Dwóch zapytanych przeze mnie, dlaczego klimatyzacja nie jest właczona, powiedziało mi, że też się wściekają na jej brak. Cytuję: "Pani i tak sobie zaraz wysiądzie, a ja muszę jeszcze parę godzin grzać się w tym piecyku".

To raczej taksówkarze oszczędzają na klimatyzacji, bo to oni ponoszą też koszty instalacji. A oni teraz zarobki mają takie sobie.

Do pozostałej części wpisu trudno się odnieść, bo trudno mi odpowiedzieć na uogólnienie, ze podcinam skrzydła producentom. Ilu? Ani ja nie tępię rodzimych producentów, ani GW ich nie promuje.
Ani nie sugerowałam kupowania autobusów za granicą - jak wynikało to z innego Pana komentarza. Napisałam, ze pochwały były mocno na wyrost, i wymieniłam braki tych autobusów. A że te artykuły ukazywały się niedługo po wyborach (tzn. nie po tych samych, każdy po innych) - to swoją drogą.
I myślę, że na tym można dyskusję zakończyć.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#273060

Braki się zdarzają owszem, o tym też pisałem, ale chodziło głównie o dziwne insynuacje nt. tego producenta i nowoczesności jego produktów, bazujące głównie na wyobraźni a niemające poparcia w faktach.
Wybory, wyborami, tym czasem autobusy te są eksploatowane w Warszawie od lat 13 i były sprowadzane w b. dużych ilościach również w czasach L. Kaczyńskiego.

P.S. Kierowcy narzekają, bo przecież oni nie wymyślili zakazu włączania klimy, "prikaz" przyszedł z góry, a oni muszą się stosować. Oczywiście to nie wyklucza jakichś pojedynczych awarii.
Myślę, że można zakończyć ;) - co do słabego podejścia do pasażera, jakie prezentuje ostatnio przewoźnik, i cen biletów się zgadzamy.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#273173

do tematu dodałbym temat czystości tych pojazdów.

Jeżdżę codziennie nie trafiło mi się jechać środkiem komunikacji czystym po jakimś sprzątaniu lub myciu (chyba że jest nowy).

Jeżeli o czystość dbają tak jak widać to klimatyzacja też musi stanowić niezłą hodowlę bakterii i w przypadku pracy tej instalacji może być źródłem naszych problemów zdrowotnych.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#272477

Tramwaj z PESY są rewelacyjne, spełniają rosnące potrzeby pasażerów i przewoźników.

Design tramwajów produkowanych w PESA z Bydgoszczy – gdzie powstał pierwszy w Polsce, całkowicie niskopodłogowy i jednoprzestrzenny pojazd – łączy w sobie nowoczesność z klasycznymi wzorcami.

Nadwozie cechuje nowoczesny, harmonijny kształt oraz duża przeszklona powierzchnia.

Zarówno kolorystyka zewnętrzna oraz wnętrzna pojazdu jaki i dobór siedzeń dokonywane są wspólnie z Klientem.

Zawieszenie, posiadające dwa stopnie sprężynowania, zapewnia wysoki komfort jazdy.

Wózki z klasycznymi osiami, będące sprawdzonym rozwiązaniem, gwarantują niezawodność oraz prostotę obsługi podczas codziennej eksploatacji.

Dzięki zastosowaniu najwyższej klasy komponentów oraz doświadczeniu zdobytemu podczas eksploatacji wcześniejszych modeli tramwaje SWING cechuje wysoką jakość i niezawodność.

Nowoczesna, bezpieczna i ergonomiczna kabina motorniczego zapewnia komfortowe warunki pracy, a zastosowanie systemu diagnostyki on-line umożliwia monitorowanie stanu pracy floty pojazdów w czasie rzeczywistym.

Dzięki zastosowaniu systemu klasyfikacji zdarzeń motorniczy może precyzyjnie określić, sposób postępowania w każdym momencie.

Modułowa budowa tramwaju, zarówno w zakresie konstrukcji jak i wyposażenia umożliwia dopasowanie pojazdu do wymogów klienta.

W zależności od potrzeb przewozowych operatora proponujemy pojazdy 3, 5 lub 7 członowe, także w wersji dwukierunkowej. Ilość miejsc siedzących waha się w granicach od 26 do 57 zaś stojących od 91 do 224 w zależności od ilości członów.

Przytoczone wartości mają charakter orientacyjny (5 osób/m2) zaś ilość miejsc siedzących zależy od życzeń zamawiającego.

Tramwaje przystosowane są do poruszania się po torach o szerokości 1435 mm lub 1000 mm. Prędkość maksymalna to 70 km/h.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#272749