Klaps dla PO i Wojtunika

Obrazek użytkownika zuberegg
Kraj

Posłowie nie uchylili immunitetu Mariuszowi Kamińskiemu, sprawa byłego szefa CBA będzie musiała zostać umorzona.

O uchylenie immunitetu Kamińskiemu wnioskowała Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga, która chce mu postawić zarzuty przekroczenia uprawnień podczas czynności operacyjnych CBA, w czasach kiedy kierował nim obecny poseł PiS. Przed rozpoczęciem spotkania Kamiński mówił mediom, że zarzuty wobec niego dotyczą wyłącznie sprawy Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich.

Wiadomo, że wniosek o odebranie immunitetu poparło 216 posłów. Przeciw było 160. 43 osoby wstrzymały się od głosu. Do odebrania immunitetu potrzebne było 231 głosów.





Poseł PO Witold Pahl powiedział, że nie było dyscypliny klubowej w głosowaniu ws. immunitetu Mariusza Kamińskiego. Jego zdaniem szczegółowe wyniki głosowania, które odbyło się w tajnej części posiedzenia sejmu, nie będą ujawniane.

W poniedziałek ujawniono, że istnieje spór co do tego, czy Kamiński może zabrać głos w swej obronie na tajnym posiedzeniu - co umożliwia mu regulamin sejmu. Obecny szef CBA Paweł Wojtunik w piśmie do marszałek Izby podkreślił, że Kamiński nie uzyskał od niego zezwolenia na przedstawianie sejmowi informacji niejawnych, a jeśli jej udzieli - złamie prawo.

Paweł Wojtunik powinien odtajnić całość materiału dowodowego związanego m.in. ze sprawą Kwaśniewskich. - Nigdy przez prokuraturę nie zostały podważone zachowania poszczególnych osób, tylko procedury, na podstawie których były wszczynane operacje specjalne. (...) CBA za czasów Mariusza Kamińskiego naruszyła interesy osób, które "kręciły lody" na miliardy złotych - podkreślił Kaczmarek.

Dzisiejszy dzień to podwójna porażka PO oraz "elit" IIIRP. Z jednej strony mamy porażkę wizerunkową- zrobiono wielką propagandową "pompkę" przed dzisiejszym głosowaniem. znów wróciło straszenie IVRP. Po czym okazało się iż posłowie z partii oficjalnie krytykujących CBA i PiS tak naprawdę w jego działaniach zbrodni nie widzą. Robią tylko takie zamieszany by lemingi trzymać w strachu. To kolejny taki przypadek, wcześniej taki sam wniosek zawarł w swoim raporcie szef komisji śledczej do spraw nacisków Andrzej Czuma z PO.

Drugą porażką PO i "elit" jest potwierdzenie narracji PiSu o istnieniu układu który pozwala "swoim" kręcić lody. PO i SLD boją się ujawnienia rozmów Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich przy zakupie willi w Kazimierzu nad Wisłą. Broniący się Kwaśniewski mógłby sporo opowiedzieć o różnych interesach w IIRP. Więc jak zawsze w sytuacji zagrożenia swojego bohatera-IIIRP zamiata sprawę pod dywan, resztę się utajni. PO licząc na przejęcie elektoratu SLD nie może pozwolić na uderzenie w OIka.  

Takie działanie to kolejny cios w PO, cios który utwierdzi kolejnych ludzi w tym ze PO jest partią obrony układu komunistów z różowymi. Jest to też potwierdzenie iż PO jest niezdolna do skutecznych działań w jakiejkolwiek sprawie. Zawsze z "kupy huku" nie zostaje nic prócz schowanego Donalda i nieporadnych wygibasów PO tłumaczących się kolejnymi "obiektywnymi" przeszkodami.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:2)