Draństwo urbanoidalne

Obrazek użytkownika Mohair Charamassa
Kraj

Młodszych czytelników chciałbym uspokoić: - Nie ma powodu do większych uniesień. To już było!
Był taki jeden kłapouchy propagandzista, który za komuny robił to samo, co ostatnio robią dziennikarskie tuzy i tuziki mainstreamu. On robił i oni to robią w tej samej formule – na gwizdek.
Ktoś gwizdnął i ruszyli: zmiażdżyć Macierewicza i skończyć z tematem Smoleńska! Hasło: dwa wybuchy, odzew: brzoza – wykonać!

Tyle, że tym razem tak łatwo nie poszło. Mieli nas przekonać szyderstwem i kpiną, że niby eksperci do bani, że wystarczy ośmieszyć paru profesorów by naród uwierzył. Komu uwierzył? Tym, którzy w obce ręce oddali badanie powodów śmierci polskiego Prezydenta? Tym, których psim obowiązkiem było strzec by mu włos z głowy nie spadł i którzy ze strachu chowali po kątach wnioski własnego eksperta o winie dysponentów lotniska? Posłużę się truizmem w nadziei, że niewielu jest Polaków, którym moja opinia jest jeszcze potrzebna: żeby być wiarygodnym, nie należy kłamać. Czy jest w tym kraju ktoś, kto nie jest w stanie przytoczyć przykładów kłamstw i uchybień smoleńskiego śledztwa?

Coś się jednak rypnęło. Sam widziałem jak Olejnik drgał obcas, gdy musiała cytować draństwa o modelarstwie, o zainteresowaniu mechaniką skrzydła z pozycji pasażera. Nie jedno takie draństwo już przeszło jej przez gardło i to by przeszło gładko, gdyby nie świadomość, że tym razem nie może się udać. Nie wspomnę inicjatorów nagonki z GW – im te metody przecież nie są obce – ale mam wrażenie, że Durczok, Kajdanowicz, Olejnik i Werner musieli zdawać sobie sprawę w czym brali udział – w urbanoidalnym draństwie.

Ruszyły posiłki. Minister szkolnictwa i rektorzy dali głos. Nie wiem tylko, czy w pełni świadomie, że właśnie się wpisują na listę hańby. Na listę tych, dla których stanowiska ważniejsze są niż prawda. Jak można dyskredytować kogoś, kto ryzykując własnym autorytetem do prawdy dąży?
Jak można kwestionować intencje, gdy po drugiej stronie aż roi się od błędów, zaniedbań i blag?

I jeszcze jedno. Tę uwagę też adresuję do młodszych czytelników. Ja już o oszołomstwie Macierewicza słyszałem. Odsądzono go od czci i wiary, gdy nas uświadamiał, że źle się dzieje w państwie, na którego czele mogą stanąć zdrajcy i agenci. Sam bym poparł wniosek by go odesłać do „psychuszki”, ale nie poprę, bo czas pokazał, że miał rację. A co, jeśli znów ma?

Na koniec kropla optymizmu. Protoplasta urbanoidalnych drani jest dzisiaj tam, gdzie powinien.
Jego pornograficzne pisemko czytuje raptem garstka dewiantów. A mimo to … kto by się spodziewał, że naśladowcy ruszą ławą!

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

p. Macierewicz miał rację i ma ją teraz. To jeden z ostatnich Polaków, który zawód polityka traktuje jako służbę narodowi polskiemu ! Jak bardzo ma on rację może przekonać nagonka jaka jest na niego od 1992 roku.

Jak mi przykro kiedy patrzę na przedwyborczą kampanię w Niemczech, tu mówi sięotwarcie, że szkoda Europy, ale na pierwszym miejscu są Niemcy. No cóż nie mają tu GW i TVN24.

z ujścia Menu do Renu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

z ujścia Menu do Renu

#381644

należy dochodzić, temu faktowi należne jest rzetelne śledztwo.
Tego "tuzy" głównego ścieku, wszelka kubliko-michnikoidalna swołocz i ścierwojady typu sikorskiego, niesiołowskiego, tusko-komorowskiego i i. nie biorą pod uwagę, skupiając się na osobie Prezydenta, a nie na urzędzie głowy państwa.
Wg nich nie zginął AŻ Prezydent RP, dla nich zginął TYLKO Lech Kaczyński.
To jest podejście tego całego zasmarkanego mentu.
Bez establish.

Na podstawie powyższego widać czarno na białym jak jest deprecjonowane państwo polskie, polska racja stanu i kto to robi.

Cyrk, odstawiany przez primabalerony Tuska, Komorowskiego, Seremeta, NPW, WPO itd. to jest ZDRADA STANU.

Mam wrażenie, że wielu Polaków wciąż trwających przy PO właśnie tej sprawy - urząd, nie osoba - sobie nie uświadamia i na tym polu jest jeszcze dużo do zrobienia.

Z własnej praktyki wiem, że o wiele łatwiej zmienić kąt patrzenia leminga na Smoleńsk właśnie argumentem - zginęła głowa państwa polskiego. Kto ty jesteś ? Polak. Kto jest głową państwa polskiego ? Prezydent. Zginął prezydent... i tu leming w pierwszej chwili trochę zdezorientowany mówi "no faktycznie".
I już jest wyłom w jego psychice, już inaczej zaczyna patrzeć na Smoleńsk.

Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#381650