Za obalenie konstytucji - szubienica

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Rozmowy znane z taśm prawdy jednoznacznie wskazują, że rządzący politycy obalili Konstytucję. Wcześniej też mieliśmy przypadki lekceważenia zasad Konstytucji, lecz w tym przypadku doszło już do autodemaskacji winnych.. Do kolejnego zamachu na Konstytucję doszło w postaci politycznego dealu między Tuskiem a Seremetem służącego zamieceniu afery pod dywan. Włączyły się tu ochoczo media, które wyraźnie wykorzystały zabiegi Ewy Kopacz wokół tworzenia nowej ekipy do wyeliminowania afery taśmowej z przestrzeni publicznej.



Ludzie, którzy obalili konstytucję zasługują na szubienicę. I co wy na to, drodzy obywatele ? Czy to plują wam do talerza, czy to tylko deszcz pada ? Od oceny poczynań takich jak łamanie konstytucji nie są prawnicy. Właściwym sędzią jest tu każdy obywatel, taki jak ja, bo to on jest ostatecznym strażnikiem demokracji i konstytucji. I werdykt jest oczywisty - obalenie konstytucji zasługuje jedynie na szubienicę.



Warto wziąć przy tym pod uwagę fakt, że takie poczynania nie odbywają się w próżni, lecz w pewnym kontekście międzynarodowym, co przypomina saską recydywę. W związku z tym warto wspomnieć Putina, który jest bacznym obserwatorem tego co się dzieje w Polsce i w Europie. Takie bezprawne posunięcia dają dwa sprzeczne efekty. Z jednej strony cieszą one polityków rosyjskich, bo prowadzą do osłabienia państwowości jednego z konkurentów i eliminują go z gry na międzynarodowej scenie politycznej. Z drugiej strony wywołują one nerwowość Putina, który obawia się zasadnie, że ta zaraza anarchii, akceptowana przecież przez UE, uznawaną przez niego za siewcę zła, przeniesie się na wschód, co groziło już w epoce Jelcyna. Jak więc widać bezprawie i anarchia promowane przez Tuska i jego akolitów narażają nas na wzmocnione podwójne zagrożenia, nie tylko wewnętrzne lecz i zewnętrzne.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:14)

Komentarze

To jest oczywiste. Tusk i jego komanda prawie osiagnęli wytyczony im cel.

Prasa, media, a nawet portale internetowe  prawie w całości są w obcych rękach.

Sączą kłamstwa do głów Polaków pozbawiając ich możliwości obiektywnego postrzegania rzeczywistości.

Naród pozbawiony zdrowego rozsądku jest jak bezwolne zwierzę mogące zmierzać tylko w kierunku nakazanym przez właściciela.

Najgorsze jest to, że "pan" (nie-rząd) jest zniewolony przez obcych.

 

 

Pozdrawiam.

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-5

bursztyn

Nic bardziej groźnego, niż głupi przyjaciel.
Lepszy byłby mądry wróg.
/Jean de Lafontaine/

#1440506

odpornosc na klamstwa i  medialna manipulacje.

Dlaczego widza rzeczywistosc nie tak jak widza tylko jak im to POkazuja?

Nie potrafie tego sobie wytlumaczyc,przeciez po owocach ich poznacie ate owoce widac golym okiem wszedzie.

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3
#1440515

nie rozumisz co to interes?Dlatego nie rozumiesz.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

Verita

#1440522

Odpowiedź jest prosta - niskie morale, spowodowane przez lata zniewolenia i deprawacji, wygodnictwo, lenistwo.Nawet środowiska patriotyczne cierpią na tę chorobę, owocującą  słabą asertywnością i brakiem determinacji.Najlepiej pokazuje to ambiwalentny stosunek do walki Ukraińców o wolność.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3
#1440528

Krzywdzisz środowiska patriotyczne twierdząc, że cierpią na chorobę, owocującą  słabą asertywnością i brakiem determinacji i że najlepiej pokazuje to ambiwalentny stosunek do walki Ukraińców o wolność.

Zresztą to zależy, jak definiujesz te środowiska patriotyczne. 

W każdym razie nie ma takiego problemu jak "ambiwalentny stosunek do walki Ukraińców o wolność" przede wszystkim, że nie ma czegoś takiego jak "walka Ukraińców o wolność" - jest walka o to, kto ich będzie zniewalał, o utanowienie władzy tych oligarchów, co więcej obiecują. 

Owszem, są i tacy, co uważają, że walczą o wolność od Ruskich, czy Polaków - ale to tylko pożyteczni idioci, co się dali podpuścić.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1440559

Musiałem wyjść na dłuższą chwilę, a za raz po wyjściu przypomniało mi się, że zapomniałem się odnieść do poważnego błędu w temacie zasertywności. Jednak sprawa spokojnie poczekała. 

Piszesz:

"Nawet środowiska patriotyczne cierpią na tę chorobę, owocującą  słabą asertywnością...".

- otóż asertywność to nic pozytywnego. To coś, co stoi w spraeczności z miłością Ojczyzny (inaczej patriotyzmem), ale i w ogóle z miłością (ta jest zawsze do dobra jako takiego, w tym do człowieczeństwa). Asertywność to w ogóle zamknięcie serca, to zniewraźliwienie na potrzeby, na konieczności życiowe drugiego człowieka. To wręcz wojujący egoizm. To wada moralna, a nie cnota, której moglibyśmy komuś życzyć, czy której oczekiwać od naszych przywódców.

Doprawdy trudno mi pojąć, jak z tak niskim morale, czy wręcz niemoralnością, jakie wiążą się z asertywnością możesz łączyć morale wysokie i szlachetną duchowość, konieczne, by mieć wysoką odporność na kłamstwa i medialną manipulację ?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1440609

Asretywność rozumiem jako trwanie przy swoim zdaniu i brak lęku przed jego zademonstrowaniem. A zdecydowanych demonstracji jakoś nie zauważam.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1440776

zaraz cie tu spaluja.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2
#1440614

dopiero co to tłumaczyłem we wpisie Jeśli ktoś cię okłamuje, to chce cię okraść.  Ludzie chcą być okłamywani, żeby i sami mogli okłamywać, godzą się na bycie okradanymi, żeby i samym móc sobie dokradać. 

To bieda. Cały światek przestępczy, czy mafie, a także korporacje prywatne i masoneria prąca do faszystowsko-satanistycznego, globalistycznego NWO konstruowane są na motywie piramid i drabin, gdzie ci co wyżej gnębią tych co niżej, a ci co niżej, tych co jeszcze niżej.

To wszystko nie ma przyszłości, bo ledwo postawione zaraz się rozpada, bo nie ma gruntu - właśnie prawdy, moralności, czy służby dobru wspólnemu. Co z tego, jak takim, jak najgorszym menelom wystarczy "byle tu i teraz, a jutro znów się kogoś oskubie".

Tacy "pożyteczni idioci łatwo kupują "obiecanki cacanki", każdą argumantację typu "co ja z tego będę miał" - szczególnie pełno tego dla wszelkiej maści lemingów przed wyborami. Leming chce być niewolnikiem, chce być w tłumie, a jego przeznaczeniem jest się utuczyć na ludzkiej krzywdzie i całą zbiorowością skoczyć w śmiertelną przepaść ze skały do morza.

Leming nie ma instynktu samozachowawczego, a więc i pragnienia wolności.

I to zdarza się nawet w Polsce, która od zawsze wolność ceniła sobie nad życie.

A skąd się to wzięło ? A choćby z Katynia, z całego procesu ogławiania Polski z elit ducha, z inteligencji, zwanej też szlachtą, z tych najbardziej patriotycznych, mocnych duchem, uczciwych i dalekowzrocznych.

 

A już najbardziej, to w temacie uczciwości brakuje przedwojennej polskiej administracji (Katyń itp. zwłaszcza sądy), którą teraz zdominowała biurokracja i to natury bizactyjsko-niemiecko-unijnej, która wręcz żyje niewolniczym pytaniem „a co ja z tego będę miał ?”

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1440555

zachodzacego zjawiska wsrod Polakow.7 lat temu jak glosilem w Polsce teraz jzu oczywiste prawdy to pol rodziny mnie przestalo znac a klasa podstawowa mnie na NK   z blotem zmieszal upatrujac sie u mnie jakiejs choroby umyslowej.

Widzialem to czego oni nie widzieli i to dla mnie bylo stresujace po pewnym czasie gdyz zaczolem sobie sam zadawac pytania

czy to moze ja jestem swir i widze inaczej jak wszyscy.

Al;e nie dalem sie oglupic argumebty mialem za mocne i nawet jesli 99% mowi inaczej jak jato nie znaczy ze oni maja racje i to byl moj punkt wyjscia.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3
#1440617

Wybacz Wilku, ale obszerną odpowiedź zamieszczam jako oddzielny wpis: "Odporność na kłamstwa i medialną manipulację".

Pozdrawiam

miarka

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1440717