Po lekturze "Resortowych dzieci"

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Skończyłem lekturę "Resortowych dzieci" i muszę przyznać,że robi wrażenia i potwierdza uprzednie intuicje co do istnienia układu zamkniętego w tej materii. W związku z tym mam parę uwag porządkujących, strukturujących to zjawisko. Interpretując zjawisko resortowych dzieci pamiętać należy, że społeczność to sieć a nie sztywna struktura jak w hierarchii biurokratycznej i to trzeba mieć na uwadze rozpatrując to zjawisko.

Dlatego analiza wymaga uzupełnienia, a właściwie wprowadzenia klasyfikacji - mamy do czynienia nie tylko z
indywidualnymi resortowymi dziećmi, i to pochodzącymi z różnych kręgów, ale także ze zbiorowymi dziećmi resortowymi w postaci instytucjonalno-organizacyjnej, służącymi do reprodukcji kadr.

Jeżeli przyjrzymy się bliżej zawisku to możemy rozróżnic kilka kręgów czy kategorii umownie objętych nazwą
"resortowych dzieci" :

1. resortowe dzieci powiązane osobiście lub rodzinnie z UB/SB i innymi służbami jak np. Monika Olejnik czy Adam Michnik.

2. resortowe dzieci wywodzące się z kręgów partyjnej nomenklatury pezetpereowskiej czy zeteselowskiej, takie jak Daniel Passent czy Tomasz Lis.

3. Orbitujące wokół nich jednostki nie mające wymienionych wyżej dwóch typów powiązań lecz dokooptowane do układu poprzez struktury organizacyjno-instytucjonalne założone przez tych pierwszych lub drugich. I tu właśnie można zaliczyć Jacka Żakowskiego czy Wojciecha Mazowieckiego.

Do tych 3 zbiorów jednostek zaagażowanych w układ należy więc doliczyć zbiór czwarty, obejmujący organizacje i instytucje bedące zbiorowymi dziećmi resortowymi, służące do reprodukcji kadr oraz ideologii, jaką się one posługują. Tu przynależą takie instytucje jak tygodnik "Polityka","Gazeta-Wiecie-Która", partie takie jak SLD, Twój Ruch a obecnie PO.

I właśnie ten czwarty aspekt zawiska resortowych dzieci warto analizować, bo przybliży on nas do właściwych lecz ukrytych nieformalnych mocodawców polskiej polityki tkwiących w niejawnych strukturach establishmentu
postkomunistycznego. Ktoś tymi resortowymi dziećmi kieruje, ktoś poddaje im pomysły, wskazuje zadania, stwarza dogodne warunki, preferencje, ktoś finansuje. Ale to będziemy mogli dostrzec dopiero po opublikowaniu kolejnych tomów.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Gdzie ją można nabyć?

Ile ma stron?

A towarzystwo wzajemnej adoracji znane jest nam od lat dobrze!

Co widać ,słychać i czuć w TV.

Tzn.czuć niemiły swąd z TV!

-----

Pozdrawiam.

-----

Tylko życie poświęcone innym jest warte przeżycia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Tylko życie poświęcone innym jest warte przeżycia.

#399929