... bo Rosja ma interesy ???

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Czy dostrzegają Państwo paranoiczność tłumaczenia, że Rosji wolno to lub owo, bo ma... interesy ? Przecież każdy ma jakieś interesy, więc pada sugestia, że i Rosja może mieć swoje, więc nie jest wyjątkiem. Ale chwileczkę, interesem Rosji jest dobrobyt jej obywatei czyli to co się dzieje w jej granicach, a nie poza nimi. Usprawiedliwianie wybryków Rosji przy pomocy takiej naciąganej argumentacji jest idiotyzmem.



I tu już słyszę jak wcinają się mądrale. A Ameryka to co ? Ameryce wolno być żandarmem świata i pilnować swoich interesów we wszelkich jego zakamarkach?Otóż jest tu zasadnicza różnica. Stan amerykańskiej gospodarki jest w interesie nie tylko samych Amerykańów, ale także każdego innego mieszkańca Ziemi. Dbałość Amerykanów o swój interes jest tak naprawdę dbaniem o stabilność gospodarki światowej, a zatem i każdego meszkańca Ziemi niezależnie od pochodzenia. Wiedzą o tym Chińczycy, którzy posiadają gigantyczne rezerwy dolarowe i są sami zainteresowani stanem gospodarki amerykańskiej jako problemem numer 2 w Chinach. Jaki est problem numer 1 nie trzeba tłumaczyć. A nie można podejrzewać Chińczyków o nieuzasdnoną miłość do Ameryki. Podobnie, stan gospodarki amerykańskiej i codziennewieści z Wall Street spędzają sen z oczu szefom rządów i korporacji na całym świecie.



I jeżeli teraz przyjrzyjmy się Rosji i jej roli z tej samej perspektywy to widać, że nie ma ona nic nikomu do zaoferowania pod tym względem. Poza ropą i gazem, od których sprzedaży jest całkowicie uzależniona, więc powinna na swoich klientów chuchać i dmuchać. I powinna dbać nie tylko o własnych obywateli ale cieszyć się z tego, że inne kraje chcą z nią handlować. I na tym koniec roli Rosji.



Można by tu dodać, dla balansu i porównania, parę uwag na temat politycznego, a nie gospodarczego, aspektu amerykańskich działań na świecie. Amerykanie są oczywiście zainteresowani rozprzestrzenianiem demokracji za granicą, ale jednak rzadko im się zdarza bezczelnie i bezpośrednio ingerować w tryb polityki prowadzonej przez popierane przez nich rządy. Kluczem do tej polityki jest pojęcie "stabilizacji". I choć globalna gospodarka konsumpcjonistyczna nie jest moim ideałem gospodarczym, to widać, że amerykńska polityka zagraniczna jest w globalnym iynteresie. 

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.2 (głosów:9)

Komentarze

Ameryce też wszystko wolno bo ma interesy i też jest mocarstwem.

Izraelowi też wszystko wolno bo ma interesy i też jest mocarstwem.

Itd., itp. ale... ciekawe, że interesy najczęściej idą najlepiej  w momencie, w którym politycy nie posuwają się zbyt daleko bo nie wszystko rządzi się prawami polityków bo...  są politycy i są pseudopolitycy. Jaka różnica między nimi ?

Polsce również wszystko wolno bo choć mocarstwem nie jest to interesy ma i ma również swoją rację stanu. Polską rację stanu.

I tu odpowiedź na zadane powyżej pytanie - racje stanu zawsze były, są i będą priorytetem dla polityków. Dla pseudopolityków, politykierów i politycznych kundli ze statusem  luksusowych pluszaków, którzy jakimś prawem kaduka dobrali się do władzy racja stanu to ich kundelski własny interes.... Tusk chlapnął kiedyś, po 10 kwietnia 2010 - to ja jestem polska racja stanu, ja decyduję co jest polską racją stanu...  A to jest gówno prawda i podwórkowy trampkarzyk,  przy którym Dyzma to mąż stanu, nigdy nie zrozumie, że polska racja stanu to Polska. Tylko i wyłącznie.

Nie pamiętam - hiszpański czy portugalski premier chlapnął kiedyś (jakieś 12-15 lat temu) coś w tym stylu i następnego dnia podał się do dymisji.

Gdyby mówić o politycznej śmierci to Tusk jest multiwielokrotnym politycznym trupem, przy tym własnoręcznie się gilotynującym. Niestety jest wygodny dla tych, dla których racja stanu ich państw jest priorytetem. I to jest jego polityczna polisa ubezpieczeniowa, z której korzysta przyszywając sobie co raz to nowy język. I  buty.

A'propos "buty"... Są buty ale jest i buta. Typowa dla kundla czyli mieszańca, którego "butą"  jest to, że nie musi być szczepiony na ghanę, parvovirosę, wściekliznę  itd. bo jest na nie genetycznie odporny. Ale ich nosicielem może być.

Podobnie jest z Tuskiem... Zwłaszcza w odniesieniu do tej ostatniej, którą udało mu się "zmodyfikować" i doprowadzić do poziomu  pandemii bo cierpi na nią cała tuskowa populacja lemingów, a to są 2-3 pokolenia, które spowodują, że tusko-wściekliczne powikłania dotkną kolejne 4-6 pokoleń.

Pozdrawiam.

 

PS. Jeśli napisałam coś nie tak, to przepraszam.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#421310