Korzystasz z „darmowego” dowozu firmowanego przez pracodawcę? Trzeba zapłacić podatek do US.

Obrazek użytkownika 2-AM
Gospodarka

Znowu artykuł z cyklu „głupsze niż ustawa przewiduje” czyli co by tu jeszcze opodatkować by żyło się nam jeszcze lepiej? Było już o żądaniach „fiskusa” płacenia podatków od „firmowych wigilii” i podobnych imprez – LINK . Było i o tym jak fiskus domaga się podatku od tzw. „darmowych porad prawnych” - LINK. Z kolei ZUS domagał się zapłacenia dodatkowych składek emerytalno-rentowych z tytułu używania „służbowego samochodu” - LINK.

Dziś o kolejnej interpretacji US potwierdzonej wyrokiem „skazującym” ze strony WSA w Gliwicach (2.08.2011 r., sygn. akt I SA/Gl 24/11)- LINK.

Zgodnie z tym wyrokiem zorganizowany dowóz pracowników do zakładu pracy przez pracodawcę jest przychodem podatnika i trzeba od tego zapłacić podatek do Urzędu Skarbowego. No bo gdyby tak każdy pracodawca dowoził by swoich pracowników to ci nie kupowali by prawie w ogóle bandycko opodatkowanej benzyny do swoich aut, którymi mkną co dzień do pracy (niektórzy po prostu muszą dojechać autem bo polikwidowano im PKSy i połączenia kolejowe). Skoro spryciarze nie chcą płacić akcyzy, VAT (VAT jest płacony również od akcyzy czyli podatek od podatku), opłaty drogowej i paliwowej, które są zawarte w paliwie (niby te podatki płaci pracodawca lejąc do firmowego busa paliwo) to zapłacą podatek za „darmowy dojazd do pracy”. O skali opodatkowania benzyny był swego czasu wpis p.t. ”Dlaczego benzyna jest po 5 złotych ?” wraz z jego świeżą aktualizacją p.t. ”Już po wyborach – Idą nowe PO-dwyżki paliw."

Ciekawe co by tu jeszcze można było opodatkować? Czy gdy jakiś poseł albo senator idzie do burdelu i w promocji dostaje „bonus” w postaci braku opłaty za kolejną „panienkę” to powinien zapłacić od tego podatek czy nie? Zgodnie z interpretacją podatkową i wyrokami WSA jak najbardziej powinien uiścić podatek od przychodu jakim była usługa darmowego seksu bo dla niego z tego tytułu powstał przychód wymagający opodatkowania. Podstawa do wyliczenia podatku wynika przecież z obowiązującego taryfikatora w burdelu.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

urzędasy nie mają co robić, nudzą się i zaczynają "udoskonalać" przepisy, także po to, aby uzasadnić potrzebę swojego istnienia

gdyby raz stworzono dobre prawo, to nikt nie musiałby przy nim ciągle dłubać - takie 10 przykazań funkcjonuje od dawna, bez mian, bez poprawek, są łatwe do zapamiętania, a obecnych przepisów nawet w jednej dziedzinie jeden człowiek sam nie ogarnie

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#192975