Sławomir Nowak zmienił nazwisko na Reuters

Obrazek użytkownika Peacemaker
Kraj

Kolejna "perełka" z POrtalu (P)Onet. Pod tytułem "Reuters: jeśli Gilowska ekspertem PiS, prezydent zapyta prawników" ukazała się notatka takiej treści:
[quote]Jeśli członek RPP Zyta Gilowska zdecydowałaby się wziąć udział w kampanii wyborczej jako ekspert ekonomiczny Prawa i Sprawiedliwości (PiS) to wówczas prezydent byłby zmuszony zasięgnąć opinii prawników, czy nie jest to złamanie ustawy o NBP, powiedział minister w kancelarii prezydenta, Sławomir Nowak.
http://biznes.onet.pl/reuters-jesli-gilowska-ekspertem-pis-prezydent-zap,18490,4840367,1,news-detal[/quote]

No tak! Napisać że "niezależny" p.Rezydent Bronisław "Bul" Komorowski aktywnie włącza się w kampanię wyborczą nie wypada. A to tak ładnie wygląda, gdy się napisze, że zachodnia agencja prasowa interesuje się tym złym PiS-em, nagminnie łamiącym prawo. A że to jest akurat wypowiedź platformianego psa gończego, chwilowo zakoszarowanego u boku p.Rezydenta, to zupełnie nieistotne.

Jeśli chodzi o meritum sprawy, to ja już mam dość wiecznego wyciągania haków na ludzi związanych z PiS-em. A to kandydaci są prokuratorami (tylko ktoś zapomniał, że w stanie spoczynku), a to ekspert jest w RPP. Wszystkie haki, haczyki i inne kruczki prawne dozwolone, aby tylko na starcie wyeliminować, lub przynajmniej zdyskredytować. O ile mnie pamięć nie myli to POnoć ten zły PiS miał zbierać haki na przeciwników. Ale widocznie haki hakom nierówne. Widocznie wyborcy nie mają dość tych haków, skoro ciągle kupują to gówno.

Cała sprawa przypomina mi nagonkę na Zytę Gilowską z początku sprawowania funkcji ministra. Najpierw krzyk - Gilowska jest kłamcą lustracyjnym, więc nie może pełnić funkcji publicznej. Później, gdy honorowo złożyła dymisję do momentu wyjaśnienia sprawy, nagły zwrot akcji: Gilowska już nie pełni funkcji publicznej, więc nie ma potrzeby sprawdzania, czy rzeczywiście była kłamcą czy nie. Wreszcie, gdy sprawy nie dało się zamieść pod dywan, zapadł wyrok (wtedy jeszcze niezbyt rozgrzanej) sędziny, że niestety nie można stwierdzić, że była kłamcą, a taka szkoda, że nie można! Tu podobnie - najpierw, że Święczkowski i inni gdy pełnili stanowiska byli upolitycznieni. Teraz, że choć już nie pełnią stanowisk, nie mogą kandydować do Sejmu, bo ich stanowiska nie mogą być upolitycznione. Ciekawe jak działa "upolitycznianie wstecz"?

I ostatnia dygresja. Próbowałem na forum POrtalu Tusk Vision Network 24 napisać kilka słów o tej sprawie. A to o eliminowaniu i dyskredytowaniu ludzi z PiS, a to w ramach polemiki z lemingami naśmiewającymi się z tego, że PiS nie ma więcej ekspertów od ekonomii, że za sprawą wybiórczej pamięci dla nich Smoleńsk nigdy nie miał miejsca, a Grażyna Gęsicka i Aleksandra Natali - Świat nigdy pod Smoleńskiem nie zginęły... Nie używałem brzydkich słów, nie zachęcałem do przemocy ani stosowania jakichkolwiek używek, niczego nie reklamowałem, nikogo nie pomawiałem... Wbrew regulaminowi forum TVN24 nic nie przeszło przez cenzurę!

Ocena wpisu: 
Brak głosów