Kontra-kontra kontra Kontra-kontra-kontra

Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

- Dziwne - powiedział tata Łukaszka kartkując program telewizyjny. - Nasze telewizje bardzo się upodobniły do tych zachodnich. Każdy serial rozpoczyna się jesienią lub wiosną i ma dwanaście, czternaście odcinków. A tu takie coś!
- Co? - zainteresowały się panie Hiobowskie.
- Nowy serial - oznajmił tata i sekundę później już nie miał programu w rękach.
- Eee... Na licencji amerykańskiej - oznajmiła rozczarowana babcia Łukaszka.
- Są na szczęście prawdziwe polskie seriale, na przykład "Ojciec Mateusz"! - zakrzyknął dziarsko dziadek Łukaszka.
- On jest właśnie na licencji - powiedziała z przekąsem mama Łukaszka. Dalszą dyskusję przerwał dźwięk komórki.
- Kubiak dzwoni! - ożywił się tata Łukaszka. - No część stary. Jak to nie możesz wjechać na parking? Jakaś blokada? E... Zaraz zejdę i pomogę ci zaparkować. Łukasz, idziemy!
- Powiedziałeś, że zejdziesz, a nie, że zejdziemy - bronił się Łukaszek, ale tak to już jest z nieletnimi, że nikt ich nie słucha.
- To niewolnictwo - pieklił się Łukaszek, kiedy jechał z tatą windą na dół. Szybko jednak zmienił zdanie, kiedy zobaczył co się działo na parkingu. A tam wokół samochodu Kubiaka zgromadził się tłum ludzi ubranych na zielono.
- Jesteśmy grupą ekologów pod nazwą Kontra-kontra! - skandowali. - Nie zgadzamy się na zajmowanie całego świata przez samochody! Co to będzie gdy cały świat zaleje beton i asfalt? Zieleń umrze i ludzie umrą! Mordercy! Spieprzaj pan z tym bryką! Morderco!
- Ale ja... - tłumaczył się Kubiak. Obejrzał się i zdębiał. Ulicą szła grupa ludzi ubranych w stroje więźniów z obozu koncentracyjnego. Mieli przypięte gwiazdy Dawida i transparent "Precz z faszyzmem!". Wszystkich zamurowało, jedynie Łukaszek zachował przytomność umysłu. Dźgnął Kubiaka palcem w ramię i pokazał, że może objechać osłupiałych protestujących. Kubiak zakręcił energicznie kierownicą, dodał gazu i zaparkował w jakimś wolnym miejscu. Niepotrzebnie jednak się spieszył. Nikt już nie zwracał na niego najmniejszej uwagi. Obie grupy protestujące stanęły naprzeciw siebie.
- My jesteśmy grupą ekologów pod nazwą Kontra-kontra! - zawołał jeden z ekologów. - A wy co za jedni?
- A my jesteśmy inicjatywą antyfaszystowską Kontra-kontra-kontra - odpowiedział jeden z ubranych w pasiaki i wraz z towarzyszami zaczął skandować:
- Chodźcie z nami! Chodźcie z nami!
- Nigdzie nie idziemy! - odparli ekolodzy. - Walczymy o przyszłość naszej planety!
- Ach tak! Wy faszyści! - zawołali oburzeni antyfaszyści.
- Nie jesteśmy faszystami!
- Nie wy będziecie decydować czy jesteście faszystami czy nie!
- A co, może wy?
- Oczywiście! W końcu kto ma najlepiej wiedzieć kto jest faszystą jak nie antyfaszysta!
- To jest chamstwo wykorzystywać w wizerunku pasiaki obozowe - grupa ekologów spróbowała ataku z flanki.
- Ach tak! W takim razie siadamy zaraz i was nie przepuścimy! - i wszyscy antyfaszyści siedli na chodniku i na jezdni.
- Ale my nigdzie nie idziemy - zauważyli ekolodzy. - A zresztą nawet gdy będziemy chcieli was ominąć to możemy przejść chodnikiem!
- Acha! - zawołali triumfująco antyfaszyści. - Ekolodzy chodzący po trawniku! Wy nie jesteście żadnymi ekologami! Faszyści!
- O rany, jak to opowiemy nikt nam nie uwierzy! - ekscytował się Łukaszek.
Ale w domu nikt nie chciał słychać o przygodach na parkingu.
- Łaaa!!! - zawołała siostra Łukaszka. - Czy wiecie co dadzą dziś wieczorem w telewizji? Polską wersję "The rich and the senseless"!!! Wreszcie zaczynają to nadawać u nas!!!
Hiobowscy nie zareagowali, jedynie Kubiak podchwycił:
- O rany, nareszcie!!! To fantastyczny serial - tłumaczył Kubiak. - Opowiada o życiu wyższych sfer, tych naprawdę wyższych. Jaki będzie polski tytuł?
- "Problemy bogatych" - przeczytała siostra Łukaszka.
- Zaczyna się tak - kontynuował zaaferowany Kubiak. - Bardzo bogata córka potentata finansowego trafia do super ekskluzywnej szkoły i tam poznaje syna lorda. Ona ma jasnozłociste włosy, kobaltowo-niebieskie oczy i poznała go, gdy kupowała torebkę...
- Jest zajawka!!! - pisnęła siostra Łukaszka.
- A teraz zapowiadamy nowy serial - zapowiedział spiker. - "Problemy bogatych"! Hit ze Stanów w naszej scenerii! W pierwszym odcinku córka bogatego rzeźnika z małego miasteczka trafia na politologię i poznaje syna byłego TW a obecnego ministra...

Brak głosów

Komentarze

jedno pytanie - czy serial będzie z napisami - takimi dla ze słabszym wzrokiem ?

...

a tak na serio - to czekamy na Iszy odcinek...

po bardzo intrygującej zajawce...

Vote up!
0
Vote down!
0

... to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...

#106716

Hm... Serial "Problemy bogatych" będzie się co najwyżej przewijał gdzieś w tle...

Vote up!
0
Vote down!
0
#106733

Hm... Serial "Problemy bogatych" będzie się co najwyżej przewijał gdzieś w tle...

Vote up!
0
Vote down!
0
#106734

miałem na myśli...

a chochlik drukarski...   eee..  internetowy zdublował posty...

Twoje felietony - nowelki - nie wiem jak je zdefiniować, ale tak je czytam...

przypominają mi z zamierzchłych czasów słuchowisko "Rodzina Matysiaków"...

"oni" też potrafili nawiązać do bieżących wydarzeń, rzecz jasna o tyle - o ile pozwolił im "korektor" z ulicy Mysiej...

chwała Bogu, że Bogu dzięki - możesz teraz dzięki internetowi kreślić aktualia przez swój kalejdoskop...

lecz nie "kopiuj" serialu, bo nie oglądając kolejnej opery mydlastej mogę nie zrozumieć...

Vote up!
0
Vote down!
0

... to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...

#106761