Co się komu śni, część 5

Obrazek użytkownika Marcin B. Brixen
Humor i satyra

Co tu kryć, siostra Łukaszka bardzo lubiła spać.
- Czemu ty tak lubisz spać? - irytowała się mama Łukaszka. - Świat czeka! Zobacz, ile rzeczy cię omija kiedy śpisz!
Siostra Łukaszka coś bąkała niewyraźnie i starał się zmienić temat. Dzień mijał zazwyaczaj powoli i pełen nieprzyjemnych spięć.
- Jak to: wzięłaś z tego pudełka?! - krzyczała mama. - Mówiłam wyraźnie, że z tamtego!
- Jak to: nie wiesz gdzie to jest?! - krzyczał dziadek. - Wszyscy to wiedzą!
- Ile razy można ci tłumaczyć to samo?! - krzyczał tata. - Wczoraj wiedziałaś, a dzisiaj już nie wiesz?!
- Jak ty wszystko wolno robisz! - krzyczała babcia. - Jakbyś miała żyć z tego, co zrobisz to byś z głodu umarła! Daj, ja to zrobię!
- Wszystko trzeba ci osiem razy tłumaczyć - krytykował ją Łukaszek. - Jesteś głupia!
Siostra nie wiedziała jak znieść tak zmasowany, frontalny atak na siebie, więc po prostu wzruszała ramionami, ignorowała ich i robiła dalej swoje w swoim tempie.
A gdy nadchodził wieczór... Wieczorem siostra prędko szykowała się do snu i wskakiwała pod kołdrę. Zasypiała dosyć szybko. Sny miała długie i chociaż rano, po przebudzeniu nie pamiętała ich dokładnie, to z pamięci zostawały jej drobne urywki i klimat całości.
Nie śniło jej się nic nadzwyczajnego, naprawdę. Mieszkała w tym samym mieszkaniu (sama!), spotykała się z ludźmi (obcymi!) i z nimi rozmawiała. Ludzie ci byli mili, uprzejmi, nie krzyczeli na nią, tłumaczyli jej wszystko i chwalili ją jak coś dobrze zrobiła. A we śnie dobrze robiła wszystko.
Tak więc, siostra Łukaszka bardzo lubiła spać.
- Czemu? - irytowała się cała rodzina. - No powiedz, czemu ty tak byś tyko spała i spała?! No powiedz, czemu?
Siostra tylko milczała i uśmiechała się...

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Krzysztof J. Wojtas
I tak śniła bez sexu?
No, nie wierzę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Krzysztof J. Wojtas

#43346