Będzie wojna!
Od dłuższego czasu w miarę uważnie staram się obserwować sytuację na Bliskim Wschodzie, ze szczególnym skoncentrowaniem uwagi na Izraelu i Iranie. We wrześniu głównodowodzący sił NATO i USA w Afganistanie generał McChrystal domagał się wzmocnienia amerykańskich sił wojskowych. Popełniłem wówczas tekst pt.: "Czy będzie wojna z Iranem?", w którym zastanawiałem się nad tym czy aby przypadkiem dodatkowe wzmocnienie sił USA w Afganistanie nie ma na celu zaszachowanie prezydenta Iranu Mahmuda Ahmadineżada, w związku z potencjalnie możliwym atakiem sił powietrznych Izraela na irańskie instalacje nuklearne. Napisałem, że moim zdaniem inwazja wojsk USA na Iran byłaby nieopłacalna, choć "obecność dodatkowych wojsk amerykańskich niewątpliwie każe Teheranowi dwa razy zastanowić się nim przystąpi do ewentualnej odpowiedzi na izraelski atak".
Dzisiaj docierają do mnie informacje mówiące, że nieznacznie wzmacnia się również liczebność wojsk brytyjskich, stacjonujących w państwach graniczących z Iranem. Rzeczpospolita donosi, iż "brytyjski premier Gordon Brown potwierdził w Izbie Gmin, że skieruje do Afganistanu kolejnych 500 żołnierzy". Brown mówi, że dodatkowi żołnierze zostaną wysłani w celu "przyspieszenia szkolenia afgańskich sił bezpieczeństwa". Z kolei do Iraku Wielka Brytania (także oficjalnie w celu szkolenia innych jednostek wojskowych) wysyła 100 żołnierzy (onet.pl). Co prawda to stu żołnierzy to liczba niewielka, jednakże gdyby przypadkiem okazało się, iż są to jednostki specjalne to owa liczba nie ma większego znaczenia, ponieważ działanie takich jednostek ma być jak cięcie skalpela a nie uderzenie cepa.
Wracając do wspomnianych 500 żołnierzy. Myślę, że Gordon Brown faktycznie pragnie przyśpieszyć szkolenie "afgańskich sił bezpieczeństwa", albowiem teoretycznie im więcej zostanie wyszkolonych żołnierzy afgańskich tym więcej żołnierzy brytyjskich będzie można zaangażować w potencjalnie możliwe akcje militarne jeśliby Ahmadineżad zdecydował się odpowiedzieć siłowo na Izraelskie uderzenie prewencyjne. Ponadto warto zauważyć, że jeśliby Iran podjął działania militarne to niewątpliwie swoją okazję w tym zwęszyliby talibowie, którzy wzmocniliby ofensywę, a wtedy dodatkowe siły afgańskie mogłyby okazać się bardzo cenne. Moim zdaniem coś jest na rzeczy z tym dosyłaniem dodatkowych wojsk do Afganistanu i Iraku i chodzi tu o Iran.
Odnośnie daty uderzenia izraelskiej armii na irańskie instalacje atomowe to myślę, że bardzo sensownie wytypował ją Eli Barbur, który napisał: "A oto harmonogram: październik - rozmówki z Iranem; listopad - chandra jesienna; grudzień - przerwa świąteczo-noworoczna; styczeń - BUM!!!". Pozostaje mieć nadzieję, że Ahmadineżad da się jednak zaszachować i na izraelskie "bum" nie odpowie irańskim "bum", bo wtedy będzie "bum, bum, bum", którego odgłosy poczujemy aż tutaj i to najmocniej zapewne we własnej kieszeni albo mięśniach - jeśli trzeba się będzie przesiąść na rowerek. (;
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 2983 odsłony
Komentarze
Dogadują się . :) co do
14 Października, 2009 - 20:24
Dogadują się . :)
co do tych "wojsk" -
poprostu koalicja w dupe dostaje od pastuchów .:))))))))
Re: Będzie wojna!
14 Października, 2009 - 20:45
Pomijając infantylny język Barbura to akurat w tej sprawie może mieć rację. I dobrze.
Re: Re: Będzie wojna!
14 Października, 2009 - 20:52
Czemu dobrze?
Harcerz
14 Października, 2009 - 21:00
Im mniej niekontrolowanych antyzachodnich państw mających dostęp do broni nuklearnej, tym lepiej.
Jaku
14 Października, 2009 - 21:07
Czemu mamy im zakazać prawa do samostanowienia - równowaga w tamtym rejonie musi być .
Idąc tym tokiem myślenia - angole powinni jeżdzić prawą stroną . :))))))) wspomne o umywalkach na dwa krany :)))
Nieznajomość -wrogość . (nie jest to lewacki wymysł)
Harcerz
14 Października, 2009 - 21:13
Samostanowienie to zdecydowanie lewacki wymysł a konkretnie leninowski.
Nie zrozumiałeś o co mi chodzi - agresywne państwo które grozi sojusznikowi USA a jednocześnie posiada lub będzie posiadać broń masowego rażenia to zapalnik regionu, który już teraz jest niebezpieczny dla państw zachodnich.
Załóżmy, że totalny laik przejdzie od nieznajomości-wrogości do znajomości np. nazizmu, komunizmu, i przejdzie nad tym do porządku rzeczy tolerując takie systemy, to te systemy zniszczą go prędzej, czy później.
Przykład - niemrawa postawa Zachodu w 1917 i totalne dno w Monachium w 1938 roku.
Ahmedineżad ma potencjał stać się Hitlerem Islamu. Nie można mu na to pozwolić.
Jaku
14 Października, 2009 - 21:28
Konflikt z Iranem - pierwszy wystrzał i mamy "wojne światów" .
Nie tą z książek - prawdziwą .
Chłopcy bawiący się zapałkami łatwo się z tego wymigają .
Dobry komp nie jest w tej chwili obliczyć szansy na wygraną .
Nawet gdyby matematycznie zapisać w postaci równania sensorowego ( to coś - wektory w przestrzeni ,plus kilka innych "wymiarów")- nie ma odpowiedzi.
Irak - i co ?
Afganistan -
Nowy front-? Nie będzie to nowy front .=totalna bzdura że Iran odpali głowice w europe . Najwyżej załatwi naszych starszych braci w wierze .I to tylko pod warunkiem że zostanie "zagoniony do rogu"- wtedy z kota robi się tygrys.
Harcerz
14 Października, 2009 - 23:21
Słaby Iran jest bezpieczniejszy a cały region łatwiejszy do kontrolowania. To dla mnie jasne i nie przeszkadza mi to. Pax Americana to złoty wiek naszych czasów i mam nadzieję, że symptomy świadczące o jego końcu to fałszywe jaskółki.
Jaku
14 Października, 2009 - 22:04
[quote=Jaku]- agresywne państwo które grozi sojusznikowi USA a jednocześnie posiada lub będzie posiadać broń masowego rażenia to zapalnik regionu, który już teraz jest niebezpieczny dla państw zachodnich.
Załóżmy, że totalny laik przejdzie od nieznajomości-wrogości do znajomości np. nazizmu, komunizmu, i przejdzie nad tym do porządku rzeczy tolerując takie systemy, to te systemy zniszczą go prędzej, czy później.
Przykład - niemrawa postawa Zachodu w 1917 i totalne dno w Monachium w 1938 roku.
Ahmedineżad ma potencjał stać się Hitlerem Islamu. Nie można mu na to pozwolić.[/quote]
Wygibas - Historia pokazuje że zarzewie konfliktu (Niemcy-sąsiedzi)wcale nie wygasło ! Klęska 45 roku nie zmieniła niemieckiej realpolityki.Co do miernej postawy zachodu -wojna wybuchła istotnie pod wpływem braku działań europy ale nie zapominaj jeszcze o bolszewikach .Bez ich współudziału Niemcy inaczej by grali.Co do USA- każdy widzi po "tarczy".
Achmed stanie się wojownikiem wtedy gdy będzie miałz kim wojować;))))
Re: Będzie wojna!
14 Października, 2009 - 23:17
Jeżeli spojrzeć na zagadnienie bliskowschodnie z punktu widzenia doktrynalnego to wojna jest niestety oczywistą konsekwencją.
Doktrynerstwo z punktu widzenia Izraela to tak zwane "Wielkie Państwo Żydowskie" obejmujące swym zasięgiem dużo, dużo więcej niż obecny Izrael, natomiast doktrynerstwo muzułmańskie to zepchnięcie Izraelitów do morza. Izrael posiada głowice nuklearne, a ośrodek w Dimonie produkuje kolejne ich generacje.
Iran stara się wprowadzić pewien stan równowagi produkując własne głowice i zaopatrując się w środki ich przenoszenia - nie jest to dla mnie nic nadzwyczajnego. Izrael stara się temu przeciwdziałać na wszelkie możliwe sposoby - też mnie to nie dziwi.
Jednych i drugich uważam za co najmniej "popaprańców" - dać im po maczudze i niech się napieprzają, bo gdy mają takie środki techniczne jak w tej chwili to na całym świecie nie jest bezpiecznie.
Andrzej.A
Venenosi bufones pellem non mutant Andrzej.A
Re: Re: Będzie wojna!
14 Października, 2009 - 23:27
Lepszy Wielki Kalifat czy Wielki Żydostan, że tak go nazwę?
Dla nas, jako sojuszników USA, bezpieczniejsze jest to drugie. Z resztą w wielu miejscach obowiązuje bez niepotrzebnych wojen - małe lobby żydowskie działa lepiej niż najlepszy sajaret w Mossadzie.
małe jest piękne
14 Października, 2009 - 23:38
Sojusz - dozgonny będzie?
Kiedy USA uznają że Polska jest na sprzedaż?
Sprzedaż Polski już nastąpiła
14 Października, 2009 - 23:55
Dlaczego tarcza została pogrzebana? Ano została pogrzebana po wizycie Peresa w Moskwie, kiedy to Izrael w zamian za wolną rękę w Iranie obiecał Miedwiedowowi (Rosji) wpłynąć na USA (Barrack Hussain Obama) na ostateczne pogrzebanie tarczy. To było głośno, a ogłoszenie tego 17-go września wcale nie było przypadkowe. Obawiam się, że jest jeszcze coś cichego. Coś na kształt Mołotow-Ribbentrop. Mając to na uwadze dobrze byłoby zaopatrzyć się we własną broń atomową, oczywiście przy okazji powiesić na latarniach całą potargowiczowską hołotę z Sikorskim i Tuskiem na czele
______________________________________________________
"Strzeżcie się Wilki, strzeżcie się przynęty..."
"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."
histo- ryje
15 Października, 2009 - 00:18
kołem się toczą - Piast kołodziej by się żachnął.
Po drodze stateczek piratów i 500 wojaków .
Wojny nie będzie - jeszcze nie czas(teraz)
w.... nas!!!!
Re: Re: Będzie wojna!
15 Października, 2009 - 09:21
Te dwa pomysły są wspierane tylko przez ekstremistów po obu stronach. A ekstrema, jak ekstrema, nie jest popierana przez większość.