Rzeczowa dyskusja na argumenty o dupie Maryni

Obrazek użytkownika Anonymous
Historia

 

Autor pewnego tekstu o Powstaniu Warszawskim, który ukazał się tu wczoraj wzywa do rzeczowej dyskusji z użyciem argumentów.  Jest niezwykle obiektywny i stosuje metody naukowe. Odsyła zainteresowanych do dyskusji na jakimś forum – która ma bardzo wysoki poziom – nad tekstem artykułu niejakiego Norberta Bączyka pt. „Zatrzymany front”, który ukazał się w „Poligonie”. Tyle, że żeby zapoznać się z naukowym tekstem pana Bączyka to trzeba sobie ten numer „Poligonu” kupić (sic!)

 

To ja Was, Szanowni Czytelnicy, namawiam do kupienia sobie wspomnień Konstantego Rokossowskiego pt. „Żołnierski obowiązek”, Wydawnictwo MON, Warszawa 1976 (wyd. II). Kupcie, przeczytajcie i podyskutujcie z @p.e.1984 o dobrych Sowietach, którzy – biedacy – nie mogli pomóc walczącej Warszawie, choć przecież tak bardzo chcieli. Podyskutujcie rzeczowo i z użyciem argumentów. Naukowych. I nie zapomnijcie wesprzeć się wyrwanymi z kontekstu cytatami. To bardzo naukowe i obiektywne.

 

Niestety, brak mi środków pieniężnych na zakup przywołanego numeru „Poligonu”. Nie mogę więc podjąć rzeczowej dyskusji na argumenty. Ale wkrótce pozwolę sobie na zacytowanie – wzorem naukowych metod @p.e.1984 – kilku  wyrwanych z kontekstu uwag marszałka Polski Konstantego Rokossowskiego na temat Powstania Watszawskiego, które pochodzą z jego wspomnień. W 1976 roku stać mnie było na ich zakup.

 

I to by było na tyle.

 

Powyższy tekst jest tekstem satyrycznym.

 

0
Brak głosów

Komentarze

Tł, trzymaj się!

Vote up!
0
Vote down!
0

Petronela

#277914

Możliwe, że nadal jest w ofercie Bellony. BYło parę kolejnych wydań i wznowień.Trzeba sprawdzić. Na pewno można go też trafić na aukcjach internetowych.

Vote up!
0
Vote down!
0
#277917

Thx. Rokossowskiego to nawet chętnie kupię, bo mniej więcej wiadomo kto zacz.

dobrego weekendu

Vote up!
0
Vote down!
0

Petronela

#277923

Dzięki. Wzajemnie. :-)

Vote up!
0
Vote down!
0
#277925

 Dobrze, ze Pan zaznaczyl, ze to tekst satyryczny, to pewnie spowodowalo, ze dyzurni komentatorzy jeszcze nie wiedza jak zareagowac. Ale jak widac komuna rosnie w sile i stara sie ja pokazac tez na tym potalu.

 

 

 

 

 

Vote up!
0
Vote down!
0
#277936

Dyżurni komentatorzy już wiedzą. Jak widać ;-).

Niech się stara.

Dziękuję za komentarz.

Pozdrawiam

Vote up!
0
Vote down!
0
#277957

Cieszy mnie, że odrobina merytoryki i już tł musi się poniżać do ad personam. Bezsilność mentalno-merytoryczna. Czekam teraz kiedy "wiedzę" o DWS zacznie czerpać tł z pamiętników Żukowa.[quote="tł"]Odsyła zainteresowanych do dyskusji na jakimś forum – która ma bardzo wysoki poziom – nad tekstem artykułu niejakiego Norberta Bączyka pt. „Zatrzymany front”, który ukazał się w „Poligonie”. Tyle, że żeby zapoznać się z naukowym tekstem pana Bączyka to trzeba sobie ten numer „Poligonu” kupić (sic!)[/quote]Nie oczekuje tł chyba, że ktoś będzie okradał Poligon i N. Bączyka i publikował tekst, żeby tylko tł nie musiał kupić? Idąc tokiem rozumowania tł nie wolno w dyskusji z tł powoływać się na Kirchmayera, Ciechanowskiego etc, bo tł musiałby sobie ich książki najpierw kupić. Oto metoda naukowa prowadzenia dyskusji przez tł. Polecam artykuł Norberta Bączyka pt. "Zatrzymany front?" z Poligonu 4 (27) / 2011, str. 13. (można go kupić przez internet tu: ]]>Poligon 4/2011]]>). A na polecanym forum można znaleźć wiele cytatów z dokumentów źródłowych i publikacji o PW'44, niekiedy takich, które ukazują w zupełnie innym świetle motywacje stron, np. Stalin był mądrzejszy i wiedział więcej, niż się panom oficyjerom-rzeźnikom własnego narodu wydawało: - zagajenie: ]]>http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?p=1516375#p1516260]]> - puenta: ]]>http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=20&t=127923&st=0&sk=t&sd=a&start=350#p1561864]]> No i nie godzi się komentować, nie podawszy informacji, co się komentuje, naprawmy to: http://niepoprawni.pl/blog/5990/jak-ruskie-zdradzili-powstanie-warszawskie http://niepoprawni.pl/blog/5990/w-rocznice-moralnego-zwyciestwa-czyli-totalnej-rzezi
Vote up!
0
Vote down!
0
#277948

[...!]

Słowo "merytoryka" nie istnieje. Istnieje tylko przymiotnik i przysłówek o tym zródłosłowie.

Uprzejmie proszę o niekomentowanie na tym blogu.

Won!

Vote up!
0
Vote down!
0
#277955

[quote=tł][...!]Słowo "merytoryka" nie istnieje. Istnieje tylko przymiotnik i przysłówek o tym zródłosłowie. [/quote]"Merytoryka" występuje w mowie potocznej. Język polski to nie łacina - jest żywy i importowane są do niego różne obce terminy, które na dokładkę zaczynają być odmieniane przez przypadki. Nie zamierzam rezygnować z zabaw słowotwórstwem, by dogodzić tł. Licentia poetica. Kiedy z treścią nie da się dyskutować, bo udokumentowana i nie do obalenia - trzeba się rzucać na formę. Żałosne. [quote=tł]Uprzejmie proszę o niekomentowanie na tym blogu. Won![/quote]Szanowny ma poczucie humoru - piękny kontrast stylistyczno-mentalny. Co się tyczy niekomentowania - wolne żarty, używa Pan swojego bloga do dokonywania na mnie ataków personalnych i oczekuje, że nie będę reagował na oszczercze brednie i konfabulacje?
Vote up!
0
Vote down!
0
#277963

Być może słowo "merytoryka" występuje w pindżinie polsko-sowieckim. Nie wiem, nie mam słownika.

"Won" to całkowicie merytoryczny i lapidarny komentarz. Szkoda, że pozostał niezrozumiany.
Skoro nie byłeś łaskaw zastosować się do prośby, flaguję ten komentarz. Nie życzę sobie sowieciarzy na moim blogu. Polemizuj ze mną na swoim blogu.

Over&out.

Vote up!
0
Vote down!
0
#277967

Ano, błąd popełniłeś, bo samo "won" mogło być niezrozumiałe dla adresata.
"Paszoł won" pojąłby od razu.

Vote up!
0
Vote down!
0
#277986

Przyznaję. Mea culpa. ;-)

Vote up!
0
Vote down!
0
#277990

Słówka "won" użył w miejscu wielce szacownym, bo przed Sejmem, wielce szacowny poseł, były marszałek Sejmu, wybitny entomolog na dodatek.
Zatem powtórzę za nim: Won!

Vote up!
0
Vote down!
0
#278150

Joe Chal
Rokossowski byl tylko pionkiem i nawet Stalin nie informowal jego o wszystkich swoich poczynaniach. marszalek byl na poziomie takim aby slepo wykonywac swoje obowiazki i tak tez byl traktowany.
Pozdrawiam
Joe Chal

Vote up!
0
Vote down!
0

Joe Chal

#277950

No i co z tego wynika, że był pionkiem?

Pozdrawiam

Vote up!
0
Vote down!
0
#277954

Joe Chal
Rokossowski byl tylko pionkiem i nawet Stalin nie informowal jego o wszystkich swoich poczynaniach. marszalek byl na poziomie takim aby slepo wykonywac swoje obowiazki i tak tez byl traktowanym.
Pozdrawiam
Joe Chal

Vote up!
0
Vote down!
0

Joe Chal

#277951

Z panią, która sprzedaje swoję wdzięki za pieniądze, nie dyskutuje się o miłości. Z kims, kto zamiast głowy ma kalkulator, nie dyskutuje się o patriotyzmie i umiłowaniu wolności.
Nie jest to, co prawda, zabronione, ale mozna dostac torsji.

Vote up!
0
Vote down!
0
#277968

Toteż nie dyskutuję. Pani dyskutuje, używając pełnej palety wdzięków "merytoryki". "Argumentorykę" też ma miezłą :-)))

Wyjątkowe podziękowania za wizytę. :-)

Pozdrawiam

Vote up!
0
Vote down!
0
#277971

Miałeś dobre argumenty.
Miałam co przemyśleć.
Przekonałeś mnie.
To ja dziękuję :)

Vote up!
0
Vote down!
0
#277979

No, no...nadzieje to ja miałem płonne... :-)

Vote up!
0
Vote down!
0
#277984