Dziennikarze i blogerzy - uzupełnienie
W poprzedniej notce, do klasyków dziennikarskiego profesjonalizmu zaliczyłem dziennikarza dziennika "Dziennik" Cezarego Michalskiego. Zaskoczył mnie fakt, że nie wszyscy pamiętają o dokonaniach tego dziennikarsko zacnego tytułu. Przypomnę tylko dwa najsmakowitsze kąski...
"Blogi są czymś wręcz idiotycznym – bo pozwalają każdemu wygłaszać opinie na każdy temat anonimowo. To psuje życie publiczne. Anonimowość pozwala ludziom na swobodę, która bywa niebezpieczna. Niegdyś wielu filozofów politycznych uważało, że tego rodzaju swobody powinny być ograniczone (...) Anonimowość pozwala ludziom na swobodę, która bywa niebezpieczna. Niegdyś wielu filozofów politycznych uważało, że tego rodzaju swobody powinny być ograniczone. Więcej, przez całe lata rozumni ludzie uważali, że cenzura powinna być dopuszczalna i to nie tylko z powodów obyczajowych, ale też zgodnie z zasadą, że „poważne pytania głupim ludziom mącą w głowie."- to wpuszczony na łamy "pogromców anonimowowści" profesor Marcin Król.
Prawda, że smakowite? A kim to jeszcze "Dziennik" wsparł się w swojej antyblogowej krucjacie? Jednym z najsłynniejszych blogerów! Który z autorytetów blogosfery wsparł nieustraszonych dziennikarzy? Sam "Wielki Matematyk"!
"Sądzę, że niektórym blogerom wydaje się, iż niezależność internetu polega na braku jakichkolwiek hamulców i jakiejkolwiek odpowiedzialności za to, co się pisze. Tak niestety nie jest i być nie może." -mówił w wywiadzie dla Dziennika bloger, którego strona notuje podobno miliony wejść rocznie.
Okazało się na koniec, że to w sporze z blogerami, to właśnie szlachetne, przestrzegające zasad etyki dziennikarskiej, medialne gwiazdy były dręczone i zaszczuwane... przez blogerów.
"Mam wrażenie, że wolny internet przeradza się w kolejne narzędzie do organizowania kampanii potępienia. Nie widzę dyskusji, widzę chęć zaszczucia. Widzę stadność, a nie wolność. Widzę coś w rodzaju kampanii prasowej".Michał Karnowski.
Z powyższych powodów często powoływałem się ostatnio na profesjonalistów "Dziennika".
I to by było na tyle... Wystarczy.
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 2089 odsłon
Komentarze
ChŻ, takich opinii o blogerach nie powstydziłby się nawet Lenin!
6 Lipca, 2009 - 00:08
pzdr
antysalon
Lenin zatroskany o lud
6 Lipca, 2009 - 08:28
„poważne pytania głupim ludziom mącą w głowie" - ten obrońca demokracji przed "głupimi ludźmi" zasługuje na salonowe laury. Pozdrawiam.
Dziennikarze i blogerzy
6 Lipca, 2009 - 05:54
1) Profesor Król - królem wolności słowa!
2) Azrael w swej filipice przeciw "brakowi hamulców", którym służyć ma anonimowość, najwyraźniej nie chwyta, iż jego poglądy mieszczą się w spektrum tolerancji tych, którzy lubują się w procesach i tych, którzy za opinie mogące zaszkodzić interesom gotowi są karać... nieformalnie, lecz srogo. Jemu zatem nic nie grozi. Opinie innych w powyższym spektrum mogą się nie mieścić - i dlatego są anonimowi (nader względna ta anonimowość, co dowiódł "Dziennik" akcją "zakneblować Katarynę".
3) Miałem Michała Karnowskiego za porządnego gościa a tymczasem w swym "wywiadzie" ograniczył się do roli podtrzymywacza mikrofonu. Usłużny wywiadzik, szyty "pod tezę". Szkoła dziennikarska rodem z Czerskiej.
A tak w ogóle, widać, iż blogosfera, choć oficjalnie niezauważana, coraz bardziej psuje humor mediodajniom i zakłóca błogie ciepełko dziennikarskiego samozadowolenia.
pozdrowienia
Gadający Grzyb
pozdrowienia
Gadający Grzyb
Michał Karnowski...
6 Lipca, 2009 - 08:30
robi wrażenie jakby się stopniowo profesjonalizował. Nie można chyba pracować w Dzienniku i pozostać amatorem. Pozdrawiam.
Jacek Jarecki odpowiada
6 Lipca, 2009 - 11:16
Chłodny, zwróć szczególną uwagę na dziennikarzy und innych papierowych myślicieli, którzy starają się w necie tworzyć wzorem polityków własne grupy blogklakierów. Nieporadnie na razie, ale spoko.
Druga rzecz. Salon Igorowi rozpirzają młodzi aspirujący do miana dziennikarzy, których on w naiwności swej wspiera.
Media tworzą własne blogosfery i zaczynają gromadzić siły.
Błąd w tym, że liczba aktywnie i w miarę sensownie piszących nie jest wielka. He he he
Idą ciekawe czasy i zbierają się nad blogami ciemne chmury
Dobrze, że mniejsze i zdecydowane ideologicznie portale takie jak Niepoprawni są na razie nie do ruszenia ale też nie stanowią zagrożenia.
*sorry ale nie mogę wylogować Iwony
" Upupa Epops ".
Jacek, ho, ho! ściemnia się! Robi się tłoczno, duszno i POrno!
6 Lipca, 2009 - 11:26
A męska nędzna zafiuciona dziwka z biłgorajskiego zamtuza/u?/
domaga się aby zamknąć farfałło- burdello!
A gdzie wolny rynek? A konkurencja?
pzdr
p.s.
Jacek, widzę, że u Was matriarchat w pełnym wydaniu!
Bez wiedzy i zgody Iwony ani...klik!
antysalon
Przygrywki
6 Lipca, 2009 - 12:01
Patrzę na te przygrywki do upupienia blogów od dłuższego czasu. Na razie jakoś słabowato im wychodzi to kreowanie blogowych mistrzów. Ale z czasem się nauczą... Pozdrawiam.
wszędobylski zasrael
6 Lipca, 2009 - 12:05
przede wszystkim usilnie pracuje nad pozycjonowaniem siebie w sieci.
btw nieźle kaczorom dowalał powołując się na znane mu, ale tajemnicze fakty - jakoś nikt mu się do tyłka nie dobierał. a może warto, by się ktoś z PiS-u tym zainteresował. eee! stop! wróć! chyba nie warto, bo i tu może chodzić o to, co zwykle.
Jacek Jarecki odpowiada
6 Lipca, 2009 - 14:02
Nie matriarchat tylko nie mogę się przelogować. Admini śpią!
Mniejsza z tym.
Azrael mocno pracuje, prawda, ale to nie zarzut. Widzę, że mocno pracuje dla studia Opinii by S.Bratkowski.
Czasem mu gdzieś przy okazji nawrzucam bo strasznie się nadyma.
" Upupa Epops ".
to blogowy ideał
6 Lipca, 2009 - 15:58
kochają go lewicowcy z Onetu, prawicowcy z Prawica.net i centryści z Dziennika... i nawet śliczna p. Janina Paradowska. Ideał. Ideał blogowego profesjonalizmu.
Kirkerze,
6 Lipca, 2009 - 17:56
Według mnie to po prostu profesjonalista. Nieporadność językowa i brak finezji w niczym mu nie przeszkadzają. To wyglada tak, jakby koledzy uznali, że ma być twarzą blgosfery... no to jest. Jakoś tam po swojemu jest skuteczny. Profesjonalizm. Pozdrawiam.
Chłodny Żółwiu
6 Lipca, 2009 - 18:07
a dlaczego koledzy uznali, że ma być twarzą blogosfery? Ponieważ to koniunkturalista, który potrafi się dopasować. A do tego to ani nie trzeba mieć stylu, ani nie trzeba być specjalnie kreatywnym.
Za to jak woda sodowa strzeliła do głowy...
pozdrawiam
Kirker prawicowy ekstremista
Kirker prawicowy ekstremista
JJ
6 Lipca, 2009 - 17:59
A nie zastanawia Cię ta promocja średnio utalentowanego blogera?
Jacek Jarecki odpowiada
6 Lipca, 2009 - 19:03
Nie. Gość pisze po ichniemu. Problem, że nikt takiego gówna nie czyta z przyjemnością, nie jest dla nich problemem.
Oni też nie potrafią pisać.
Jutro goszczę i pogadamy sobie z Triariusem a w piątek z Nicponiem. Może puste głowy coś wymyślą?
" Upupa Epops ".