Biologiczne uwarunkowania postaw politycznych

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Jestem pełen podziwu dla stopnia niefrasobliwości poznawczej Polaków. To jest rzecz po prostu niesłychana. Mało  tego, że Polacy są niefrasobliwi jak dzieci, choć może to ocena krzywdząca dla dzieci, to dodatkowo jeszcze sporo jest takich, którzy nastawieni są wrogo do tych, którzy tej niefrasobliwości nie wykazują. Takie psy ogrodnika.

Czytam artykuły prasowe, czytam artykuły zamieszczane w internecie, czytam książki polskich autorów, a tam po prostu pod tym względem wiocha. Polscy faceci, bo to dotyczy przecież głównie facetów, są niewydarzeni, brak im indywidualności, zdrowej oryginalności i charakteru. Ciepłe kluski i oportunizm. Dlaczego osiągnięcie mają polskie tenisistki a tenisiście nie ?I Dlaczego tylko Lewandowski z polskich piłkarzy jest prawdziwym profesjonalistą, a pozostali, jak Krzysztof Piątek, nie ?

Kwestie polityczne to najprostsza, ale także paradoksalnie, najbardziej skomplikowana dziedzina, gdzie to widać najostrzej.

Poglądy i postawy polityczne nie biorą się znikąd. Naiwnym obserwatorom życia politycznego może się wydawać, że ktoś przygląda się dostępnym na scenie politycznej stronnictwom i sobie racjonalnie wybiera. Gdyby to była prawda, to  poziom emocji jakie obserwujemy w związku z wydarzeniami politycznymi byłby znacznie niższy.

Przy analizie kwestii politycznych, zdrowy rozsądek każe brać pod uwagę nie tylko ofertę kulturową w postaci stronnictw, lecz także w pewnym stopniu namysł oraz to, co nas tu interesuje najbardziej - geny. A geny wyznaczają stopień wrażliwości na pewne punkty oferowanych nam programów politycznych.

Wojna kulturowa jaka jest od wielu lat toczona w USA zaintrygowała wielu badaczy, którzy postawili tezy o biologicznym uwarunkowaniu postaw politycznych. Podsumowanie tego rodzaju badań można znaleźć  w książce "Prawy Umysł" Jonathana Haidta. A ten pisze o tym co następuje:

"Po przeanalizowaniu DNA 13 000 Australijczyków naukowcy odkryli kilka genów, które różnią się u liberałów i konserwatystów. Większość tych genów była powiązana z działaniem neuroprzekaźników, zwłaszcza glutaminianu i serotoniny, które uczestniczą w reakcji mózgu na zagrożenie i lęk. Odkrycie to zgodne jest z wynikami wielu bada”ń, które wykazały, że w porównaniu z liberałami, konserwatyści przejawiają silniejsze reakcje na sygnały niebezpieczeństwa, między innymi na zagrożenie zarazkami i skażeniem, a nawet na słabe zagrożenia, takie jak nagłe pojawienie się białego szumu. Inne badania wskazały geny powiązane z receptorami innego neuroprzekaźnika, dopaminy, którą od dawna kojarzono z poszukiwaniem wraźeń i otwartością na doświadczenie - jednymi z najlepiej udokumentowanych korelatów liberalizmu.

/.../

Jakkolwiek wpływ pojedyńczego genu może być niewielki, odkrycia te są istotne, ponieważ ilustrują jedną z dróg wiodących od genów do polityki: geny (zbiorowo) wyposażają niektórych ludzi w mózgi, które wykazują silniejsze  (lub słabsze) reakcje na zagrozenie i które wytwarzają mniej (lub więcej) przyjemności, kiedy mają kontakt z nowością, zmianami i nowymi doświadczeniami. Te dwie cechy należą do najważniejszych czynników osobowościowych, które - jak wykazały liczne badania - różnią liberałów i konserwatystów. 

/.../

To, czy ostatecznie znajdziesz się po lewej czy po prawej stronie spektrum poglądów politycznych, okazuje się dziedziczne w takim samym stopniu jak większość innych cech - geny wyjaśniają od jednej trzeciej do jednej drugiej zmiennośći pod względem postaw politycznych."                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                           Jeżeli kogoś interesują bardziej konkretne dane, to Haidt udostępnia stosowną bibligrafię  ("Prawy umysł",str. 359 - 369).

Wnioski dla komentatorów politycznych są oczywiste. Wiadomo, że na poglądy wywiera wpływ środowisko społeczne jak i geny.  Trzeba więc się strzec, żeby nasze poglądy nie odzwierciedlały bezrefleksyjnie poglądów naszego otoczenia, ani nie były efektem bezrefleksyjnego wpływu przypadkowej kombinacji naszych genów.        

Co jest równie interesujące jak sama koncepcja Haidta, to jego niezwykle pouczające refleksje nad ewolucją własnych poglądów na temat różnic politycznych miedzy liberałami, z którego to środowiska się wywodzi, a konserwatystami.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:8)

Komentarze

jedni zbadają i orzekają: białe, inni to samiusieńko badają i wychodzi im: czarne. Jedni i drudzy wydają książki (których nikt normalny nie bierze do ręki) i z tego żyją.

A jeden taki (nigdy nie skalał się pracą) nie robił badań, lecz stwierdził: "byt kształtuje świadomość" dzisiaj, chodzenie do kościoła jest polityką, i nie chodzenie także.

Gdyby owi Australijczycy najpierw byli pod zaborami i co 30 lat "robili" powstania, a później papali w komunę i cudem z niej wyszli (nota bene co 20 lat byli pacyfikowani przez "swoich"), to i geny wywróciłyby się u nich do góry nogami.

Myślę Zetjocie, iż masz zbyt dużą emeryturę, ale gdy powróci sitwa złodziejska to i tobie powróci wiara w być, albo nie jeść i wyparują Ci z głowy dumania o genach wpływających na sympatie polityczne.

Czego nam oczywiście nie życzę. Pozdrawiam przy Nowym Roku. 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Apoloniusz

#1657030

A dlaczego Polacy sami dali d... Dlaczego? Przez stulecia Unia byla najsilniejszym krajem w tej czesci Europy a Polacy sami wzieli czynny udzial w demontazu wlasnego panstwa? Takiego ewenementu historia Europy nie zna. Dlaczego dali sie ograbic pseudokomunie gdy Gorbaczew juz wolnosc oddawal? Dlaczego woleli PRL bis zamiast wlasnego suwerennego panstwa? Dlaczego pozwolili aby nomenklatura sie uwlaszczyla? Dlaczego pozwolili aby MO stalo sie Policja, SB przeksztalcilo w ABW a administracja i sadownictwo jak i WSI zostaly takie jak byly w PRL? Warto sie nad tym zastanowic.

 

pozdrawiam,

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Vik

#1657199

Trzeba umieć trzymać rękę na pulsie i umiejętnie selekcjonować źródła informacji. Nie ma innej strategii.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1657680