William Szekspir i Koalicja Europejska

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Przy okazji eurowyborów okazało się parę rzeczy.

Mogliśmy na przykład zaobserwować jak się domyka okrągłostołowe koło historii, prawie się domyka, nie całkiem, jeszcze nie do końca. Oto na listach odtworzony został zgniły kompromis z roku 1989: Miller, Cimoszewicz i paru innych byłych komunistów na listach. Postkomuna wraca do źródeł, od których tak się odżegnywała. 

Ale żeby się koło domknęło zupełnie brakuje jeszcze odcinka magdalenkowego i chyba ten odcinek pojawi się przed wyborami parlamentarnymi na jesieni. Ciekawe co resortowi chłopcy wykombinują jeszcze. 

Trzeba, patrząc na te wszystkie wydarzenia, zauważyć, że chłopcy doskonale się wpisują w scenariusz, który pisze Ktoś tam wyżej, tak symbolicznie i automatycznie jakby byli automatycznymi lalkami. Należy podziwiać konsekwencję, z jaką ci aktorzy teatru lalek realizują zapisy tego scenariusza, odgrywając swoje role. 

Tylko jeden człowiek na świecie byłby zdolny napisać taki scenariusz. Jestem pewien, że zlecenie na scenariusz tam na Górze dostał nie kto inny jak sam Shakespeare. Brawo William, widać rękę Mistrza.

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (2 głosy)