Chorąży czy grabarz ? A może najmita ?

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Chorąży ? Tusk miałby być chorążym opozycji ? Kogoś poniosła wyobraźnia.

Raczej grabarz. I to grabarz nie tylko od grzebania, grzebania nie tylko Platformy, co można policzyć jako zasługę, lecz także państwa polskiego, co do zasług chyba nie należy. A i o grabieniu też warto pamiętać.To było jasne w momencie pojawienia się taśm z Sowy, więc nastąpiła ewakuacja do Brukseli, bo to była ostatnia szansa nawyciągnięcia jakiejkowiek dużej kasy. A więc nie tylko grabarz, lecz i najmita.

A losy pana Tuska ukladają się paralelnie do losów innego targowiczanina, Ksawerego Branickiego, który w nagrodę od carycy otrzymał wielkie dobra w Nowej Cerkwi na Ukrainie. Setki tysięcy hektarów doskonałej ziemi. Jak widać Targowica obecnie trochę jednak staniała. A pikanterii tej historii dodaje fakt, że w pakiecie Branicki otrzymał także rękę córki carycy z nieprawego łoża.

Ot taki bonus, który, na marginesie, przypomina podobny prezent jaki historykowi Pawłowi Jasienicy zafundowała ubecja podsuwająć mu za małżonkę agentkę SB. Takie metody.

 

 

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)