W obronie cnoty królowej

Obrazek użytkownika Zawisza Niebieski
Historia

Czy ktoś kiedyś wymagał od króla cnotliwości? Jurny król to dobry król, gwarant licznych potomków i następców tronu. Z królową rzecz miała się nader odmiennie. Cnota królowej była nieodzowna, gdyż była gwarancją, że dzieci z tego małżeństwa były dziećmi królewskimi.

 

 

Życie księżniczek wcale nie było usłane różami, można je wręcz porównać z życiem ptaka w złotej klatce. Zgodnie z takim schematem biegło również życie Jadwigi, przyszłego króla i królowej Polski, żony Władysława Jagiełły.

 

W wieku 4 lat, w Hainburgu nad Dunajem, została ona przyrzeczona 8-letniemu Wilhelmowi Habsburgowi. Młodzi przypadli sobie do gustu. Jadwidze nawet przez myśl nie przechodziło, że może być żoną kogoś innego, niż Wilhelma. I wszystko biegłoby swoimi torami, gdyby nie polityka, która postanowiła wszystko zmienić. Otóż „Polityka Nasza" postanowiła, że Jadwiga zostanie żoną starszego od niej o 23 lata Litwina, Władysława Jagiełły, o którym złośliwie opowiadane głównie przez Krzyżaków plotki twierdziły, że nie tylko nie jest chrześcijaninem, lecz nie bardzo wiadomo, czy w domu jako niedźwiedź na czworaka nie chodzi. Czy można było dziwić się, że Jadwiga buntowała się, wyrywała - "„.wszakże Wilhelmowi przysięgałam". Przyjechała złota karoca i zanim dziewczę się obejrzało, już było w Krakowie.

 

Jednak kandydatka na królową to nie dziewczę potulne, wszak królewska w niej krew płynęła i swoje zdanie musi mieć. Poprzez zaufanych porozumiała się z Wilhelmem, który pojawił się w Krakowie, aby porwać królewnę swego serca. W Polsce tajnym pośrednikiem między młodymi był Gniewosz z Dalewic, herbu Strzegomia, pan wsi Suchy koło Jangrotu (ok. 10 km od Olkusza na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej).

 

Plan był prosty. Młody Wilhelm dostanie się do komnaty Jadwigi, skonsumuje zaślubiny i niech sobie panowie polscy mówią, co chcą, a Jadwiga będzie jego. W Krakowie plan uległ zmianie. Postanowiono, że to Jadwiga opuści komnaty i wybiegnie do oczekującego na nią ukochanego. Jak postanowiono, tak i zrobiono. Wieczorem Wilhelm pojawił się pod oknem ukochanej, ta na sygnał zbiegła po schodach ze swej komnaty i - natrafiła na zamknięte drzwi, a przy nich halabardnika. Lecz czyż 10-letnia Jadwiga byłaby godna imienia Królowej Polski, gdyby się tym zraziła?

 

Wyrwała zaskoczonemu halabardnikowi halabardę i poczęła rąbać drzwi, dzielące ją od ukochanego. No cóż, drzwi wykonane były z polskiego dębu, przez polskiego rzemieślnika, nie była to jakaś chińszczyzna czy też wyrób z innych krajów zamorskich. Dwie czy trzy drzazgi odpadły, a drzwi stały zamknięte jak przedtem. Zmęczoną pannę wzięto pod pachę i zaniesiono do komnaty, z której zaczęła swą ucieczkę. Rwetes przy tym się zrobił tak okrutny, że niedoszły porywacz przyszłej żony Jagiełły dał nogi za pas, nawet nie wracając po zdeponowane u pana Gniewosza pieniądze na ucieczkę, czym pan Gniewosz z pewnością specjalnie się nie przejął.

 

I wszystko wróciło do stanu poprzedniego, a jedynym zwycięzcą tej nocnej eskapady został pan Gniewosz, który uzyskał posadę doradcy króla i królowej w sporach małżeńskich. Tyle, że doradca był potrzebny, gdy spory się zdarzały, tymczasem sporów godnych interwencji doradcy tej miary, co pan Gniewosz, nie było. Każdy mechanik samochodowy wie, że jak samochód nie chce się psuć, to trzeba go naprawić tak, aby się zaczął psuć. Na tę samą myśl wpadł i nasz pan Gniewosz. Zaczął opowiadać Jadwidze, że mąż ją zdradza. No cóż, królowa w tych sprawach niewiele miała do powiedzenia. Ostatecznie prawem króla było podszczypywanie co ładniejszych dwórek. Lecz pan Gniewosz również opowiadał królowi i postronnym, że Wilhelm ponownie był widziany w Krakowie, że Jadwiga, będąc już królową, pokątnie się z nim spotyka. To już była sprawa wagi państwowej, gdyż jakiekolwiek podejrzenie, że dziecię królowej nie jest również dziecięciem króla było sprawą istotną dla królestwa. Gdy więc o sprawie opowiadano w karczmach przy garncach miodu syconego, jej rozwiązanie stało się naglące. Jagiełło jednak nie poszedł drogą innych królów, robiąc z tego sprawę zdrady stanu, lecz jak mąż stateczny zaprosił swoją królową do komnaty, gdzie po kilku minutach wyjaśniającej rozmowy z ust obojga panujących padło jedno nazwisko - Gniewosz.

 

Teraz grunt pod Gniewoszem zaczął się palić. Królowa, jako kobieta, sama w sądzie swych praw dochodzić nie mogła. Dlatego też, wybrała swojego zastępcę, kasztelana wojnickiego Jaśka z Tęczyna, który jako mąż dostojny i obeznany w prawach, przyjąwszy od królowej przysięgę, iż „w swym życiu żadnego innego męża, prócz króla Władysława nie zaznała" stawił się na rozprawie, wygłosił długą mowę oskarżycielską, którą poparł zeznaniami świadków, po czym przedstawił dwunastu tęgich rycerzy, którzy byli gotowi na ubitej ziemi bronić cnoty swej królowej.

Pan Gniewosz przybity argumentami, po wnikliwej ocenie siły mięśni owych dwunastu rycerzy, padł na kolana wszystko odwołując i prosząc o łaskę. Sąd nie był okrutny, bo to wszak niejednemu z panów szlachty po pijaku się czasami coś wyrwało, skazał więc biedaka na karę, na jaką skazywało się oszczercę szlachcianki, czyli 60 grzywien oraz wejście pod ławę i odszczekanie wszystkiego, poprzez wypowiedzenie słów „zełgałem jako pies". A ponieważ oszczerstwo dotyczyło królowej, miał jeszcze trzykrotnie zaszczekać. Żałosne „hau, hau, hau" dobiegające spod ławy z pewnością wzbudziło wielką radość wśród braci szlachty, lecz wcale nie było aż taką deprecjacją honoru, aby trzeba było samobójstwo popełniać, jak to drzewiej w Japonii bywało.

 

Nasz Gniewosz już niedługo pojawia się ponownie na kartach historii, najpierw jako podkomorzy krakowski, a niedługo później jako dowódca wojsk zaciężnych z ziem śląskiej, czeskich i morawskich, z którymi to pod Grunwaldem stawał.

Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.3 (głosów:16)

Komentarze

polskiego Majestatu przeciw różnym szczekaczom!

Mieliśmy Jaśka z Tęczyna z dwunastoma tęgimi rycerzami wsadzającymi gniewoszy pod ławy dla odszczekiwania łgarstw.

Mieliśmy Zawiszę Czarnego i Janusza z Tuliszkowa, którzy niewpuszczeni do pałacu papieskiego, dostali się tam, wyłamując bramę, Papieża wyciągnęli z pościeli i zmusili do udzielenia audiencji. Po czym oświadczyli że czci króla polskiego będą bronić „gębą i ręką” uzyskując w ten sposób od Marcina V ostateczne poskromienie zapędów Zakonu Krzyżackiego i potępienie antypolskich nikczemności Jana Falkenberga.

A dziś mamy Jozka z Londynu z bandą tęczowych neonów, na Czarno Zawiedzonego i Janusza z Dyni szczekających spod internetowej ławy na zwykłych poczciwców protestujących przeciwko hańbiącej postawie nierządu dwużydzianów w obliczu żydowskich zakusów na Majestat Ojczyzny

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-10
#1585610

Dodaj żydzie siebie Kajfasa z Sanhedrynu
i będzie komplet pajacu

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-6

Strefa wolna od LGTB
Strefa wolna od sekty 447

Howgh

#1585623

A istnieją również  Ci, którzy odrzucili wszelkie pozory obiektywizmu i sprawiedliwości. Tacy, którym żadne, nawet najbardziej podłe, łgarstwo nie jest obce. Oni to świadomie manipulują, zasłaniając się przy tym majestatem Ojczyzny jak tarczą, jak dającą schron odwieczna opoką. Wiadomo jednak co pod takim głazem leży. Robactwo unikająca światła dziennego się chowa.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-5

AgnieszkaS

#1585626

Właśnie burdelmama z odsieczą Zawiszy przybyła i pały postawiła

Ratunkuuuuuuu

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-5
#1585642

Że wspomnę kapitana Raginisa, obrońcę Wizny, kapitanów statków, co ze swymi okrętami na dno szli. Witold Pilecki co na ochotnika do obozu poszedł, by siatkę oporu budować. Karski, co do Ameryki pojechał, by amerykańskim Żydom powiedzieć, co się z ich pobratymcami dzieje a ci mu odpowiedzieli, że ich to nie interesuje, ale dziś majątki po pomordowanych chcą odziedziczyć. Dziś wazelina zastąpiła honor, a miernoty za bohaterów robią.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-8
#1585634

Są tacy, co dla których ojczyzna jest tylko sloganem na sztandarze, chętnie stroją się w barwy. Gdy  spotkają kogoś o odmiennych poglądach zaraz go od UB-eków wyzywają. Ludzie, którzy uważają że Polska to oni. Ludzie dla których kłamstwo jest czymś normalnym w sporze politycznym. Nie mogąc sprostać intelektualnie o przeciwniku w dyskusji opowiadają dowolne oszczerstwa i zgodnie z zasadą kłamstwo powtórzone wiele razy staje się prawdą. Dla nich wazeliniarstwo to chleb codzienny. Złapany za rękę, krzyczy, że to nie jego ręka, złapany na kłamstwie mówi, Alleluja i do przodu. Znajdzie tu pani takich co nie miara, chyba wymieniać nie muszę.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-7
#1585632

Nie, nie znajdzie

Takie antypolskie ścierwa ja Wrzodak,Kosiur czy twoja "żona" Ruszkiewicz dawno temu dostali tu kopa w dupę

Mieli tu po kilka nickow ale i tak zostali wyje...ani z naszego portalu

Dziś żydowskie nochale mają przyklejone do monitora i nic już tu nie zdziałają

Więc spadaj i ty

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-6
#1585636

Lepiej byś się przywitał jak na kolegę blogera przystało.

Przecież Zawisza zamieścił ciekawy tekst - ode mnie ma 5 *****

W dodatku jest blogerem znanym w sieci i dostał rangę jak myślę od właściciela portalu, a Ty go tak obcesowo potraktowałeś?

Tak trochę nieładnie :(

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-8

Astra - Anna Słupianek

#1585643

"jest blogerem znanym w sieci"

fajny dowcip

Najważniejsze, to mieć poczucie humoru !

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-4
#1585645

Uważam, jestem przekonana, że to jest powód dla którego dostał uprawnienia blogera już po kilku dniach od zarejestrowania się na Niepoprawnych.

To, że się nie zgadzasz z jego opiniami to jedno ale wytłumacz mi dlaczego spałowałeś taki fajny historyczny tekst?

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-6

Astra - Anna Słupianek

#1585648

No tak się składa że to w drodze rewanżu

Sporo bez punktowych pał tu już postawił

No dobra,przynajmniej ja dam się mu tu "rozkręcić"

Ogłaszam moratorium w ocenach dla niego

Pozdrowienia

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-3
#1585650

ok.

Poczekamy na jego kolejne wpisy

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-2
#1585647

Chociaż oboje wiemy, że lekko nie będzie! :)))

Jedno Ci mogę zagwarantować, to jest gość, którego nie da się sprowokować i chociaż czasem się z nim nie zgadzam to gwarantuję Ci Jozku, że będzie się starał z każdym dyskutować bez chamstwa....

Zapytaj Huskiego bo w dyskusji to raczej jemu się zdarzało wyjść z siebie.

Pozdrówka

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-6

Astra - Anna Słupianek

#1585649

Nie widziałem tu by piesek warczał na Zawisze

Ale nie wszystko czytam

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2
#1585651

I napiszę Ci tak... o ile Zawisza bywa czasem zbyt krytyczny do PiS-u - o tyle Husky  jest  ich bezkrytycznym wielbicielem.

Sam widzisz, że iskry muszą lecieć. Na NEonie często więc iskrzyło - tyle, że jeśli to nie odbywa się w sposób ewidentnie chamski to.... dlaczego nie?  w dyskusji to jest dopuszczalne chyba raczej?

 

 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6

Astra - Anna Słupianek

#1585653

"Na NEonie często więc iskrzyło - tyle, że jeśli to nie odbywa się w sposób ewidentnie chamski to.... dlaczego nie?"

/Anna Słupianek/

 

Wydarzenia na Neon  miały charakter wybitnie chamski z inicjatywy JR i jego rusko-germańskiego stronnictwa, z Pani pomocą.

Pisanie prawdy jest wskazane, dopuszczalne i mile widziane - oczywiście nie na Neon24. Być może teraz coś się w tym "pustostanie" na korzyść zmieniło, chociaż bardzo wątpię.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-2

AgnieszkaS

#1585660

Powiem krótko
Mnie i Zawisze jedno łączy
Alergia
W jego "przypadku" to genetyczna nienawiść do PIS-u (a powód jest dość dobrze znany) 
W moim "przypadku" to alergia na jego fałsz,cynizm, kłamstwa i obłudę
8-))))))

Pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1585676

a nie was. Nie dla ekonomicznych emigrantów. Polska jest dla ludzi, co tu mieszkają, swą pracę i podatki Jej oddają. Ty się martw o to, by królowej i jej poddanym dobrze było. Dla twej wiadomości, człowieku o mentalności UB-eka ze mną nie jest tak łatwo. Odejdę, jeśli uznam to za zasadne. Niestety prawda, która ludzi o takiej mentalności jak ty bardzo boli, będzie bolesna. Jedyne co ci zostało, to minusować.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-7
#1585644

A nie do potomków UB

Czy byłych SB-ekow

Liczę na to że sam sobie bana dasz

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-4
#1585646

czy też NKWD,  co po wojnie na nasze tereny przywędrowali, stąd nie widzę powodu, by sobie bana dawać. Za to ty z pewnością mógłbyś ten pomysł w swoją stronę rozważyć.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-8
#1585652

Historia zna Gniewosza z Dalewic (lub Dalowic).

Natomiast podle pomawiał Jadwigę sam Wilhelm Habsburg. I kłamstwa na temat ich "relacji" ("pedofilskich" - ona 11-to, on 15-to letni) były rozsiewane w Europie przez Habsburgów. Nie ustrzegł się przed nimi nawet "nasz" Długosz. Wyraźnie - nie był życzliwy Jadwidze. Trzeba przyznać, że królowa (już nie król), w pewnym momencie, "zrewanżowała się" Habsburgom. Gdy mianowicie polscy pielgrzymi, zmierzający do Rzymu na celebracje roku jubileuszowego, zostali na terenie Austrii napadnięci i obrabowani przez rzezimieszków - Jadwiga zwróciła się do papieża Bonifacego  o przyznanie przywilejów związanych z celebracją Polsce, aby jej pielgrzymi nie zostali pozbawieni tych dobrodziejstw, wskutek ataku Habsburgów. "Osławiła" więc tych ostatnich w Europie, na co solidnie sam Wilhelm "zapracował". A Polska otrzymała od papieża owe przywileje - podczas niemal całego roku 1392. Jadwiga miała wówczas lat 19. Była władcą - od sześciu lat.

A tu ciekawostka - w jakim momencie, wg autora - miałby być Wilhelm "sekretnym gościem" w Krakowie (jeśli pominiemy zdarzenie z czasu dzieciństwa Jadwigi). Bo - jeśli miałoby to być podczas zaślubin trzynastoletniej Jadwigi z Jagiełłą (1386) - to w żadnym razie nie mogło być związane z macierzyństwem Jadwigi. Czasami nie warto tworzyć nowych sensacji. Prawdziwa historia  Jadwigi, Wilhelma i Jagiełły jest sama w sobie niezwykle sensacyjna.

W ciążę zaszła - mając lat 25, ale - niestety - mając pokrzywiczą, równomiernie zwężoną miednicę czyli - zbyt wąski kanał rodny. Trzeba dodać, że na owe czasy była niezwykłą pięknością - była osobą rosłą, miała gładką cerę, nie naznaczoną "dziobami" ospowymi, miała regularne rysy, pełne uzębienie, a poza niewidocznym zwężeniem miednicy - żadnych innych zmian pokrzywiczych.

Będąc w ciąży - zaczęła pościć, traktując post jako ofiarę dziękczynną. Wbrew pozorom - mogło to uratować życie jej i dziecku: małe dziecko miało szansę na normalny poród. Niestety - poród przedłużał się, dziewczynka przyszła na świat bardzo słaba, po tygodniu zmarła. Matka, 26-letnia, zmarła także, prawdopodobnie wskutek zakażenia połogowego.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1585786

Za literówkę w nazwie miejscowości przepraszam. Jadwiga rzeczywiście była młoda, ale w tamtych czasach wiek przystąpienia do życia seksualnego był wcześniejszy. 13 latki wychodziły za mąż, 15 latki rodziły. Życie też było krótsze, 40 latki to już były osoby w wieku podeszłym. Długosz ogólnie nie lubił ani Jagiełły ani Jadwigi.

W tekście o macierzyństwie Jadwigi nie ma niczego, zaś sam tekst oparty jest na jednej z książek Ludwika Stommy.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1585817

"Lecz pan Gniewosz również opowiadał królowi i postronnym, że Wilhelm ponownie był widziany w Krakowie, że Jadwiga, będąc już królową, pokątnie się z nim spotyka. To już była sprawa wagi państwowej, gdyż jakiekolwiek podejrzenie, że dziecię królowej nie jest również dziecięciem króla było sprawą istotną dla królestwa.(wytłuszczenie moje - KT)

Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/zawisza-niebieski/w-obronie-cnoty-krolowej#new

Tutaj uwaga - Jadwiga była "królem" od czasu koronacji (1384), do czasu gdy jej małżonek został koronowany na króla (4 marca 1386). Wówczas - stała się królową. Nie mniej - dziecię zostało poczęte dopiero w 1398.

Ponadto - data urodzenia Jagiełły wcale nie jest zbyt pewna - uważa się, że mógł być urodzony pomiędzy 1352 a 1363; w pierwszym przypadku byłby starszy od Jadwigi o 21, w drugim - jedynie o 10 lat.

A w końcu - "proces" Gniewosza istnieje tylko w konikach Długosza. W aktach sądowych z woj. krakowskiego, a więc również  z Wiślicy, z lat 1388, 1389 i 1390 nie ma żadnych dokumentów dotyczących takiego procesu. Długosz nie podaje także imiennie nikogo ze "znamienitych", którzy mieliby uczestniczyć w tym procesie, ani też - nikogo z rycerzy, który chciałby wyzwać Gniewosza na Sąd Boży w obronie czci królowej. Wreszcie - w statutach sądowych ówczesnych nie istniała kara "odszczekania" za zniesławienie.

I jeszcze - Grzegorz z Dalewic (to fakty) został ochmistrzem królowej Jadwigi oraz królewskim negocjatorem traktatu z wojewodą siedmiogrodzkim - Mirżą, po czym - król mianował go starostą lwowskim (1393), a w 1399 został podkomorzym krakowskim.

To tak - na temat "sensacji".
 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1585823