Globalna religia

Obrazek użytkownika Popruch
Idee

Jak połączyć wszystkich ludzi niezależnie od poglądów polityczno/religijnych, miejsca zamieszkania, wychowania rodzinnego ? Czy to da się zrobić ? Jeśli tak, to w jaki sposób ?

Gdyby było to możliwe, sposób na dokonanie tego byłby jednym z najbardziej pożądanych "kąsków" umożliwiających globalną kontrolę.

Ale od początku

Kilka lat temu, kiedy zbierałem materiał do mojego opracowania podsumowującego aktualne wydarzenia na Świecie, oraz stan technologii, jednym z wątków jaki opracowywałem był tzw Nowy Porządek Świata. Jednym z wątków na jakie natrafiłem, oczywiście poza "Georgia Guide Stones" i zawartymi na nich wytycznymi, wspólnym światowym rządem, armią i ogólnie oznakowaniem i kontrolą wszystkich ludzi na Ziemi, było utworzenie wspólnej religii.

Możecie oczywiście powiedzieć, że to wszystko teorie spiskowe. Niemniej jeśli chodziliście do szkoły, to powinniście zdawać sobie sprawę z tego, że historia ludzkości, to jedna wielka opowieść o spiskach. I to tylko tych, które zostały ujawnione. Georgia Guide Stones sa realne.

Świat został podzielony na kilka unii: Unia Azjatycka, Afrykańska, Europejska oraz NAFTA (North American Free Trade Agreement). To są fakty. Nad nimi czuwają: WHO, ONZ oraz WTO. I organizacje te nie mają nic wspólnego z wolnością, prawami człowieka czy innymi aspektami mającymi uczynić lepszym życie nas, zwykłych ludzi. Chodzi tylko i wyłącznie o kontrolę wszystkich i wszystkiego na cześć i chwałę tych, którzy za jakiś czas będą na samej górze tej piramidki. Organizacje takie jak Grupa Bilderberg, komisja trójstronna, czy Council of Foreign Relations (CFR), to tylko ciała zrzeszające ludzi wykonujących na zlecenie prawdziwych właścicieli tego globu pewną misję.

Bujdy ? 

Tak sobie myślałem kiedyś, ale zadajmy sobie tylko pytanie: kto tak naprawdę rządzi Światem ? Bo każdy kogo pytam, na pierwszym miejscu odpowiada: pieniądz. Właściciele jednego z największych prywatnych banków, który ma wpływ na cały świat, FEDu dobrze o tym wiedzą. Tak samo jak rodziny Rockefellerów, Morganów czy Rotchildów. 

Znamienne w historii ludzkości jest to, że ZAWSZE, ale to ZAWSZE najłatwiej rządziło się nie wyedukowanymi ludźmi.

Zabobonni prostacy składali w ofierze swoje dzieci, wyrywali ludziom serca na żywca, aby udobruchać bogów. A tak  naprawdę by nieświadomie pokazać uczonym znachorom czy szamanom, którzy wiedzieli, że występuje np zaćmienie Słońca, że już są totalnymi debilami, którymi można sterować jak tylko się da. W średniowieczu wierzono, że władza królewska pochodzi od Boga, a wszystkich, którzy się z tym nie zgadzali, albo mieli większą wiedzę niż motłoch, "prostowała" inkwizycja.

Ukrytym Bogiem naszego Świata jest pieniądz. I znamienne jest to, że motłoch nie jest już nauczany jak działa system pieniężny, skąd biorą się pieniądze, skąd rzędy mają pieniądze, co to tak naprawdę jest kredyt, inflacja, deflacja, socjalizm, faszyzm, komunizm, demokracja.... Utrzymuje się motłoch w błogiej nieświadomości, racząc ich papką o 500+, 300+, pomocy dla nie radzących sobie, odbieraniu bogatym a dawaniu biednym.

Tak to możemy dojść do wniosku, że cały nasz system stworzony jest na wzór sekty, na której szczycie siedzi ZAWSZE jedna osoba. Niezależnie od skali.

Ale to o czym właśnie powiedziałem ostatnimi czasy stało się zbyt widoczne. Zbyt wystawione na widok publiczny. Internet jako źródło wiedzy i medium komunikacyjne pozwoliło ludziom zobaczyć to, co przez wieki było skrywane przed oczami motłochu walczącego o środki do życia.
Dlatego trzeba ten trend odwrócić. Youtube usuwa treści niewygodne dla rządzących. Google za pomocą swoich algorytmów potrafi sterować całymi nacjami za pomocą spersonalizowanych lub lokalizowanych wyników wyszukiwania. Facebook zamyka ludzi w bańkach informacyjnych. Chiny kontrolują każdy aspekt życia własnych obywateli, a niewygodni tracą wszelkie swobody dostępne do tej pory dla zwykłego człowieka, ponieważ wszystko jest kontrolowane przez jeden wielki system. A to tylko przykłady największych.

Jak rządzić nimi wszystkimi, całym Światem ?

Socjologia mówi o tym wprost: by dało się to osiągnąć, trzeba postępować metodą małych kroków. Celem strategii ma być to, by ludzie nie mogli za bardzo zastanawiać się, jak to wszystko tak naprawdę działa. Mają ekscytować się igrzyskami sportowymi, oglądać oglądających podglądających, kłócić się o rzeczy mało ważne, epatować swoją seksualnością i walczyć o chleb.

I mieć swoją religię. Ogólnoświatową religię, która połączy ich wszystkich.... Jak wiadomo najgłębiej zakorzenione są w nas: wychowanie rodzinne, poglądy polityczne i religijne. One po pewnym czasie są właściwie nie do zmienienia. Dlatego ten obszar jest szczególnie łakomym kąskiem w walce o dominację nad wszystkimi ludźmi na Ziemi.

No właśnie...

Od wieków walczą ze sobą, spierają się muzułmanie, żydzi, chrześcijanie, buddyści, hinduiści i inne odłamy przeróżnych religii. Jak ich wszystkich połączyć ? Jaka religia połączy wszystkich tych ludzi ?

Już w wielu przekazach dotyczących tajnych stowarzyszeń donoszono, że trwały debaty nad stworzeniem jednej ogólnoświatowej religii. I nie jest to nowa idea. Jesteśmy urabiani już od wielu lat. Nadal nie wiesz co to takiego ?

Pamiętasz bajkę "Kapitan Planeta" ? To było tak dawno.... Ale być może już ci coś świta...

Nowa religia zbudowana na zasadach rzymskokatolickiego odłamu chrześcijaństwa. Czemu tak sądzę ? Przez jeden mały szczegół.

Bogiem jest Gaja: nasza Ziemia
Jej religia to ekologia.
Jej kapłani: oświeceni będący świadomi zagrożeń, mający środki, by finansować naukowców głoszących określone tezy (jak wiadomo kapłani i ich poplecznicy są różni, jedni bardziej radykalni, inni mniej)
Naszym grzechem pierworodnym [wyróżnik o którym mówiłem]: nasze istnienie, produkcja CO2, freonów, wycinanie lasów, zanieczyszczenie. A w konsekwencji również nasze istnienie.
Naszym rozgrzeszeniem: śmierć [lub inaczej: nasze życie] i nasze pieniądze
Naszymi odpustami: limity CO2 (też się nimi handluje, prawda?)
Piekłem jest nasza planeta, którą zniszczymy jeśli nie posłuchamy oświeconych
Niebem: nasza planeta mądrze zarządzana przez oświeconych

Kogóż nie połączy na naszej planecie ta religia ? Są tacy ? Komuż nie zależy na dobru naszej planety, na dobru naszych dzieci ? Któż nie chce, by żyły one w czystym świecie ?

Czy wiara ta zależy od aktualnie wyznawanej religii, lokalizacji na Ziemi, poglądów politycznych ? Nie, właśnie o to chodzi, że nie. Jest ponad tym wszystkim.

A może się mylę ....

Zastanów się, a być może znajdziesz więcej analogii do religii, a przede wszystkim do tego jak wierni są sterowani przez współczesnych globalnych kapłanów.

Jeśli te przemyślenia do Ciebie trafiły, oceń, skomentuj. Jeśli nie, też skomentuj, byle konstruktywnie. Wolę uczyć się od kogoś niż się z nim spierać o nie mające znaczenia głupoty.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.3 (głosów:6)

Komentarze

większą wiedzę niż motłoch, "prostowała" inkwizycja.»

W rzeczywistości - Inkwizycja, w pewnym okresie, stanowiła najbardziej sprawiedliwy, w stosunku do wszelkich pozostałych - równocześnie istniejących, wymiar sprawiedliwości. Baśnie o milionach ofiar i stosów - to baśnie stworzone według oczekiwań Napoleona.

Teraz - mamy przykład "postanapoleońskiego" kłamstwa.

To nie inkwizycja utrzymywała terror na Świecie, i nadal - nie "inkwizycja" stworzyła czy tworzy współczesne systemy totalitarne. Warto, przy okazji, wspomnieć ilość ofiar Rewolucji Francuskiej, Rewolucji Październikowej, Rewolucji Kulturalnej, ilość ofiar "Hołodomora" - Wielkiego Głodu, ilość ofiar II WŚ, ilość ofiar różnorodnych "czystek etnicznych". Kto, jak, i w imię czego "prostował" całe populacje, narody, członków wielu wyznań lub - szczególnych grup społecznych - do wyznawania "jedynej prawdy"? Kto tworzył sekretne policje, systemy inwigilacji, sieci informatorów?

Nie kwestionując prawdy o dążeniach jednostek (nie tylko), także pewnych grup społecznych i pewnych narodów do dominacji nad Światem - nie upraszczałabym tak bardzo tej wizji.

Zgoda, że totalitarną dominację każdorazowo wprowadza się na zasadach "religijnych", a wyznawcami zostają  chyba zawsze ci, którzy żadnej innej wiary ani religii nie posiadają. Najbardziej "oporni" na owe wyznania są natomiast autentycznie wierzący (wierzący i praktykujący) chrześcijanie.

Wpisu, na razie nie oceniam - przyglądnę się dyskusji. Dla mnie - jest on (sens wpisu) niejednoznaczny, w pewnym sensie tendencyjny.

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1603442

....i wcale nie tendencyjne. Ta nowa ,pogańska religia nazywa się "zrównoważony rozwój" ...i równoważy wiele...tylko nie głupotę i ignorancję w tym zakresie większości polityków i blogerów, nawet tych, a może szczególnie tych, z różnymi tytułami naukowymi i zawodowymi.

https://www.youtube.com/watch?v=4wrAdFYoDy8

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3

Verita

#1603445