Gdzie jest władza?

Obrazek użytkownika miarka
Idee

Porównanie władzy wewnętrznej człowieka i władzy w państwie.


Dusza jest ważniejsza jak duch. Dusza jest ważniejsza jak ciało. Duch i ciało mają nie tylko służyć duszy, ale i tworzyć jedność. Naród jest ważniejszy jak władza, Naród jest ważniejszy jak Państwo. Państwo i władza państwowa mają nie tylko służyć Narodowi, ale i budować zgodną jedność.

 


Każdy organizm potrzebuje organów gwarantujących mu zgodność i spójność, oraz tożsamość, wspólny język i wspóny cel. To zaś wymaga i organu kontrolnego i decyzyjnego, wymaga i organów wyspecjalizowanych i zaufania we współpracy między nimi.


Organem decyzyjnym, najbardziej godnym zaufania co do odpowiedzialności za całość jest głowa – z duchem zakorzenionym w prawdzie i pamięci historycznej, ale duchem zawsze z przodu. – Duchem tak w drodze, jak i u celu. - Najlepiej z duchem „radującym się w Bogu”. Radującym się z dzieła które dobrze idzie. Szczęśliwym z powodu potępującego spełnienia swojego powołania.


Koordynację między organami wyspecjalizowanymi zapewnia ciągły proces naprawczy odbywający się poza głównym nurtem świadomości "głowy" dzięki czemu może się ona koncentrować na swoich zadaniach wykonawczych. Do tego celu służy wewnętrzny organ kontrolno-wykonawczy – dusza. Dusza uwielbiająca Boga i od Niego wiedząca nie tylko to, co dla całości organizmu jest dobre, ale i co najlepsze, co najbardziej moralne, co domaga się zaspokajania nie tylko potrzeb koniecznych na już ale i rezerw koniecznych dla utrzymania ciągłości bytu w obliczu możliwych braków lub nadmiarów.


Procesy koordynacji i naprawy odbywają się głównie we śnie organizmów żywych – tak ludzi, jak zwierząt, czy roślin. Proces kontroli i naprawy motywowany potrzebą niezawodności pod zamierzane działania jest też konieczny nie tylko organizmom żywym, ale i ludzkim tworom organizacyjnym i technicznym.
Tu, jak i we wszystkich poczynaniach duszy konieczna jest pełna suwerenność. Tu mogą być wypracowane procedury postępowania. – Nie mogą one jednak wkraczać w sferę władzy, głowy i ducha.


W sferach władzy, głowy i ducha konieczna jest pełna wolność czy niepodległość działania głowy, ale od uwarunkowań zewnętrznych, czy od możliwych patologicznie funkcjonujących organów wewnętrznych.
Duch (głowa) jest władzą, ale żeby móc funkcjonować w organiźmie musi być w pełni służebnym na jego rzecz, a więc najpierw we wszystkim słuchać duszy.


Ludzkie „ja” to tylko ludzki duch.
Ludzkie „ja” czyli jego „ego”, a więc żeby duch ludzki mógł dobrze funkcjonować, to musi z tym „ego”, z tym co w nim osobiste, interesowne, indywidualistyczne poczekać aż będą załatwione potrzeby priorytetowe, społeczne, wspólnotowe.
„Ego” nie może też być wyzbyte cnót osobistych – zwłaszcza wiary, nadziei i miłości. – To podstawowe warunki sprawnego działania, i zawsze nastawione prospołecznie.


To „społeczne” w odniesieniu do państwa to właśnie potrzeby Narodu którego państwo jest, w tym zwłaszcza spójne, ideowo widziane potrzeby dotyczące ładu moralnego w Państwie. Ideowo, nie ideologicznie.
To "ideologiczne" zwłaszcza wtedy jest możliwe kiedy „ego” skieruje się w przeciwną stronę – stronę władzy, posiadania i użycia, przyjemności, korzyści na tu i teraz, dogadzania swoim pożądliwościom i zachciankom, w stronę nieodpowiedzialności osobistej i społecznej. Niestety jest to strona krótkowzroczna - strona postępującego samounicestwienia, samounicestwienia najpierw w wymiarze społecznym, po czym już nieuchronnie i indywidualistycznym, osobowym i osobistym.


Tak jak w człowieku aby mógł żyć jako człowiek, a więc i pełnić swoje funkcje społeczne,  nad jego „ego” musi zapanować najpierw jego służebna odpowiedzialność za ogół społeczności, tak i w państwie nad możliwymi patokratycznymi porywami władz państwowych musi zapanować ich służebność narodowi, którego państwo jest, a przy nim i społecznościom innych narodowości, które z tym narodem zdecydowane są wiązać swoją przyszłość.

 

Jedno jest dziś pewne – patologie biorą się z idologii. Skoro więc patologia jest natury ideologicznej, to jest i ponadgraniczna, a więc uciec od niej nie ma gdzie. Zostaje walczyć „na śmierć i życie”, zaczynając od przywracania ostrych granic zewnętrznego i wewnętrznego, bo to na tym styku gnieżdżą się zdradzieckie ideologie.


- Zwykle przedstawiając wtedy to co zewnętrzne - a wobec społeczności wrogie, zabójcze, mające złe i fałszywe intencje,  jako np. niosące postęp i nowoczesność, jako jakoby szlachetne ideowo, możliwe nie tylko dla tolerancji i równouprawnienia jako bezkolizyjne , ale i jako z jakichś względów korzystne i pożądane.
Jednak kiedy już się zadomowią, wychodzi z nich cała potworność ideologii, całe oszustwo i pasożytnictwo. Problem że wtedy nie jest już łatwo oczyścić od nich sfery władzy, bo znajduje już popleczników w co mniej ideowych zwykłych członkach społeczeństwa państwa.

 

Aby się oprzeć naporowi ideologii konieczna jest więc władza zdecydowanie ideowa, zdecydowanie skupiona na hierarchii wartości, nie hierarchii władzy jak to jest w patokracjach, zdecydowanie polityczna, zdecydowanie działająca na rzecz dobra wspólnego Narodu którego Państwo jest, zdecydowanie służebna Narodowi właścicielskiemu Państwa.

Aby się oprzeć naporowi ideologii, w warunkach kiedy on łatwo zyskuje wsparcie elementów zdemoralizowanych i aspołecznych w społeczeństwie konieczny jest udział całego Narodu, narodu silnego swoim zbiorowym morale.

 

Na opisanej zasadzie relacji duszy i ducha funkcjonuje i państwo. Duszą jest Naród, duchem władza. Ciałem jest Państwo, głową władza państwowa.
Tak naród jak dusza są bytami Bożymi. Bóg powołując je do życia daje im swoje tchnienie, czyli daje im udział w swoim życiu.
Odpowiednio Naród powołuje Państwo żeby mu służyło.
Odpowiednio i dusza ludzka w pełni suwerennie organizuje sobie ciało człowieka żeby jej służyło, a duch ludzki dostarcza ku temu potrzebnych środków.

 

Bez zgodności duszy i ducha żaden organizm nie może sprawnie działać – ginie, umiera, rozpada się.
Tak samo i władza państwowa pełniąc obowiązki względem Państwa, wraz z Państwem - służy Narodowi. Jeśli zgodność zginie to znaczy że faktyczną władzę przejął organ patologiczny. Jeśli organizm go nie naprawi, nie wymieni, a nawet usunie przekazując jego funkcje innym organom - cały zginie.


A naprawianie musi się zacząć nie od złych władz jakby się wydawało, a od umocnienia tego co jeszcze zdrowe. To tak, jak gubiąc drogę wracać trzeba do miejsca gdzie ją jeszcze znaliśmy i wiedzieliśmy dobrze gdzie jesteśmy, kim jesteśmy i co robimy, oraz po co.


W przypadku polityki państwa to tylko Naród który go powołał ma dość silną moralność zbiorową żeby „wiedzieć dobrze gdzie jesteśmy, kim jesteśmy i co robimy, oraz po co”.

Żeby rozpocząć proces naprawy Państwa najpierw trzeba zjednoczyć i umocnić moralnie Naród Polski, po czym oczyścić sfery władzy państwowej z patologii oraz rozpocząć proces naprawy wyrządzonego przez patokrację zła.
Dalej to sie już potoczy: ustalenie przez Naród kierunku i zwrotu polityki, ustalenie praw, ustalenie władzy państwowej, rozporządzenia władzy...

- Spokojne pokojowe, bezpieczne, planowane, dalekowzrocznie życie. Do tego aktywność obywatelska i w kontroli sfery polityki z postępowaniem władz wykonawczych i administracyjnych na czele, i planowanie polityki oraz możliwych zmian w prawie, którym maja podlegać w pierwszym rzędzie władze państwowe. - Wszystko w ramach odpowiedzialnego,  gospodarskiego spojrzenia na rzeczywistość.

- Normalne życie.

Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.9 (głosów:12)

Komentarze

Bardzo dobra analiza (intElektów) państwowości - prowadząca do syntEtycznych wniosków dla Ludzi- naturalnie nie godzących się z niegodziwościami "władz" - dotychCzasowych "samorządów" antyobywatelskich antypolaków

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1569557

FundaMentalny diament, tekst doskonały do skrupulatnego długoTrwałego minimalnEGO (brylantowego) szlifowania i polerowania

"Patologie biorą się z ( międzynarodowych) „ideologii”… a więc uciec od nich nie ma gdzie. Zostaje walczyć „na śmierć i życie”, zaczynając od przywracania ostrych granic – zewnętrznego i wewnętrznego ( DOBRA) bo na tym styku gnieżdżą się zdradzieckie ideologie… (diabły- dia błędów KATegorycznych)

„wtedy to co zewnętrzne – a wobec społeczności wrogie, zabójcze, mające złe i fałszywe intencje … Jednak kiedy już się zadomowią, wychodzi z nich cała potworność („teoretycznych”) ideologii -> całe oszustwo i pasożytnictwo. Problem że wtedy nie jest już łatwo oczyścić od nich sfery władzy, bo znajduje już popleczników w co mniej ideowych zwykłych członkach społeczeństwa państwa”...

„ naprawianie musi się zacząć nie od złych władz jakby się wydawało, a od umocnienia tego co jeszcze zdrowe. To tak, jak gubiąc drogę wracać trzeba do miejsca gdzie ją jeszcze znaliśmy i wiedzieliśmy dobrze gdzie jesteśmy, kim jesteśmy i co robimy, oraz po co.

W przypadku polityki państwa to tylko Naród który go powołał ma dość silną moralność zbiorową żeby „wiedzieć dobrze gdzie jesteśmy, kim jesteśmy i co robimy, oraz po co”…

Od 20 lat znane są tysiącom zaangażowanym funkcjonariuszom państwa (bioLogicznym WyPełnieniom „ciągłości państwa” - ciągów funkcji - głoszonych prawd i fałszy) - dzięki którym, znane( jeszcze) są twarde dowody zdrowego funkcjonowanie prokuratur - w stadium przygotowawczego gromadzenia dowodów zbrodni zorganizowanych „łowców skór” (politycznego procederu - najbardziej niegodziwego, antypolskiego angażującEGO egoistyczne ideologie „sądownictwa” zorganizowanego z MANIpulacji „prawnych” - przygotowanych "konstytucyjnie" przychylnością "sądową" dla międzynarodowych konkuRENTów przestępczości antypolskich.

Zdrowe postępowanie prokuratur i policji, dzięki Obywatelom odpowiedzialnym za poznaną prawdę, rzetelnie zbierających dowody założycielskich zbrodni szpitalnych „tajnych”- miało miejsce w „wymiarze sprawiedliwości” do pokazowego = politycznego zabójstwa Komendanta Policji M. Papały.

Większość uczciwych Polaków może żyć w spokoju, boWiem  żyją Polacy znający prawdę o makabrycznych czynach antypolskości - zorganizowanych w ścisłych gronach (skiślizny) patologii „specjalistów od sądownictwa”…

Polacy nie mający prawa do zapomnienia prawdy - od 20 lat – ciągle, niezłomnie wysyłają powielają dostarczają (do starzenia) tytularnym instytucjom ( ”odpowiedzialnym” za ciągłość „państwa prawa” ) ...

– dostarczają twarde dowody najniegodziwszych zbrodni, wobec których zostało wykonane zdrowe śledztwo przygotowawcze - prawomocnie  identyfikujące sprawców zbrodni i osobników zainteresowanych w „sądowym” klepaniu najwyższych niegodziwości, politycznego-„ideologicznego” - nie godzenia się  (mocodawców - kolejnych prezesów "SN" ) - na prawne i sprawiedliwe ściganie najbardziej niegodziwych zbrodni, betonujących - maksymalnie kompromitującą bezpraworządność, zorganizowaną inteligencją anty ludzką, priorytetowo stosowaną nagminnie (od 1997 r.) w „sądownictwie” służącym perfidnemu oszuKiwaniu Polaków.

Pozdrawiam J.K.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1569568

Dzięki. To jest to, w co sie Polacy muszą angażować. Nikt za nas tego nie zrobi:

"Polacy nie mający prawa do zapomnienia prawdy - od 20 lat – ciągle, niezłomnie wysyłają powielają dostarczają (do starzenia) tytularnym instytucjom ( ”odpowiedzialnym” za ciągłość „państwa prawa” ) ...

– dostarczają twarde dowody najniegodziwszych zbrodni, wobec których zostało wykonane zdrowe śledztwo przygotowawcze - prawomocnie  identyfikujące sprawców zbrodni i osobników zainteresowanych w „sądowym” klepaniu najwyższych niegodziwości, politycznego-„ideologicznego” - nie godzenia się  (mocodawców - kolejnych prezesów "SN" ) - na prawne i sprawiedliwe ściganie najbardziej niegodziwych zbrodni, betonujących - maksymalnie kompromitującą bezpraworządność, zorganizowaną inteligencją anty ludzką, priorytetowo stosowaną nagminnie (od 1997 r.) w „sądownictwie” służącym perfidnemu oszuKiwaniu Polaków.

Pozdrawiam. miarka.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1569570

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Verita nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Piszesz...” Organem decyzyjnym, odpowiedzialnym za całość jest głowa”
To jedno mądre zdanie...i potem już nic o głowie? Dlaczego?

Dalej już się tylko gubisz i plączesz duszę z duchem, ciało ze snem...może najlepsza śpiączka farmakologiczna?
A potem już taki chaos i splot sprzeczności ....że szkoda słów.

Moralność zbiorowa narodu? Nie istnieje! Załamujesz mnie...ale i tak cię lubię.
Bardziej załamują mnie jednak ci, co cię rozumieją i chwalą.

Wracając do GŁOWY, która jest najważniejsza...głowa to król.
Dobry król będzie dobrze rządzić naród powinien słuchać. Taka jest naturalna i logiczna hierarchia budowy świata, państwa i Polski....bo taki jest porządek społeczny , odzwierciedlający strukturę stworzenia.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

Verita

#1569596

Verito nie załamuj mnie. - Jest o głowie, ale od razu jest przejście do ducha, i dalej to duch wyraża głowę. Dalej jest mowa o duchu, bo chodzi o relacje ducha i duszy, a przez duszę ducha z ciałem.

Ale dusza jest ważniejsza.

Przechodząc do polityki duch to władza państwowa, a dusza to władza narodu.

 

I masz rację, że najlepiej by było mieć króla. - Króla jako głowę narodu. Temat już rozwijałem w którymś z komentarzy.

Rzecz w tym, że władza królewska jak i wszelkie systemy władzy sakralne nie mają mechanizmu samonaprawczego jeśli sie zdegenerują. Trzeba już Bożej interwencji albo krwawej rewolucji, a na tym nie jesteśmy w stanie budować stabilnej  przyszłości.

A demokracja rozumiana jako idea taki mechanizm ma. I właśnie moralność zbiorowa narodu jest jego sednem.

Musisz się w to wgłębić, bo bez tego ani kroku. Pamiętasz naszą rozmowę o Ince?

 

Pozdrawiam. miarka

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3
#1569601

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Verita nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Dusza ,duch i ciało są jednością ...i nie wolno powiedzieć że coś jest ważniejsze.

Samonaprawczość - co to takiego i czym to się je? Wgłębiam się jak to tylko możliwe...dobijam dna...i samospraczości nie znajduję.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

Verita

#1569608

"Dusza ,duch i ciało są jednością ...i nie wolno powiedzieć że coś jest ważniejsze".

Ja Cię rozumiem - każde jest potrzebne, żadne bez drugiego i trzeciego nie może realizować swoich powołań.

Tu jednak mówimy o jednym organiźmie, który tworzą. Mówimy dla porównania z narodem, państwem i władzą państwową, które też muszą wytworzyć jeden organizm w którym to naród jest odpowiednikiem duszy

Dla funkcjonowania organizmu dusza jest ważniejsza. Dusza wiąże się z życiem. Tak jak moralność narodu  wiąże się z życiem narodu. Tak jak moralność człowieka jest osadzona w trosce o życie, przy czym priorytetowo o życie ludzkie, a w drugiej kolejności o życie wspólnoty zamkniętej w której żyjemy jako osoba indywidualna, a dopiero w trzeciej kolejności, kiedy już obronimy człowieczeństwo, po czym obronimy wspólnotę i dopiero walczymy o byt własny (jak sanitariuszka Inka - ona nawet w skrajnej opresji nie zaczęła walczyć o byt własny).

Duch może gdzieś zabłądzić, ciało może ponieść uszczerbek, ale dusza musi być czysta, bez grzechu - o nią trzeba dbać we wszelkich sytuacjach życiowych. Bez duszy ciało jest bezużyteczne - nie może żyć. Bez duszy duch nie może spełnić wojego podstawowego powołania - by doprowadzić ją do życia wiecznego.

Duch, dusza i ciało nie "są" jednością w sensie że nie sa "tym samym". Mają tylko tworzyć jeden organizm, ale mają zachować swoje odmienne tożsamości. Mają być zgodne. Mają dopiero zmierzać do "jedności w trosce o cały organizm" i trwać w zgodności, budować mechanizmy spójności...

 

"Samonaprawczość..."

Znajdziesz. Dużo jest (tylko szukaj we wszystkich czterech ostatnich notkach z komentarzami).

Chodzi o to, że naród na czas naprawy funkcjonowania systemu demokratycznego przejmuje władzę bezpośrednią, a po jej zakończeniu znów ustala nową politykę państwa, nowe prawa państwowe, i nowe władze państwowe przedstawicielskie, a także sam lepiej się organizuje ku skuteczniejszej kontroli realizacji polityki którą ustalił, praw które uchwalił i władz które wybrał.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1569641