Ciekawostka historyczna: Werner i Rudiger w Warszawie

Obrazek użytkownika Anonymous
Historia

 

Oto zdjęcie przedstawiające generała Wehrmachtu Wernera Freiherra von Fritscha:

 

W roku 1935 generał von Fritsch został szefem Oberkommando des Heeres (Dowództwa Sił Lądowych). Himmler i Goering sprokurowali oskarżenie von Fritscha o homoseksualizm, w wyniku którego generał podał się do dymisji w lutym 1938 roku. Został oczyszczony z zarzutów, ale nie wrócił na poprzednie stanowisko. Przed wybuchem II WŚ przywrócono go do OKH. Wiedziony patriotycznym obowiązkiem postanowił osobiście nadzorować działania w Polsce. Objął (honorowe) stanowisko szefa 12 Pułku Artylerii. Dnia 22 września 1939 roku ranił go pod Warszawą odłamek polskiego pocisku. Rana była ciężka (tętnica udowa), ale nie śmiertelna. Podobno von Fritsch celowo wstrzymał pomoc medyczną i wykrwawił się śmiertelnie.

 

Prawie 71 później, w lipcu 2010 roku, stanowisko ambasadora niemieckiego w Warszawie objął Rudiger Freiherr von Fritsch. Urodzony w 1953 roku niemiecki dyplomata był w latach 2004-2007 wiceszefem BND (wywiad niemiecki). A oto zapowiadana w tytule ciekawostka: dziadek Rudigera był bratem Wernera.

 

 

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Werner_von_Fritsch

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%BCdiger_von_Fritsch

 

Ocena wpisu: 
0
Brak głosów

Komentarze

... nie był... tęczowy.
A propos - wiesz coś o nim.
No, tak "w temacie" "Nasze matki, nasi ojcowie":):):)
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#368057

Niestety, nie. Ale można przypuszczać, że nie tylko jeden syn generała Georga von Fritscha służył Vaterlandowi.

PS. Może zapytaj o to rzecznika prasowego ambasady ;-)?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#368069

Ciekawe, że Pan Ambasador terminował w... wywiadzie.
Jawny agent?:):):)
Neoabwehry?:):):)
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#368071

Oto wypowiedz Pana Ambasadora na ten temat:

Waldemar Gruna: Czy to, że przez kilka lat był Pan zastępcą szefa jednej z najważniejszych agencji wywiadu na świecie (BND) miało wpływ na objęcie tego stanowiska w Warszawie?

Rüdiger Freiherr von Fritsch: Oczywiście można na podstawie tego łatwo wysnuć piękną historię....! Prawda jest jednak dużo bardziej prozaiczna! Tradycją jest, że to właśnie stanowisko w Federalnej Agencji Wywiadu obsadzane jest przez dyplomatę. Moje zadanie w Federalnej Agencji Wywiadu polegało głównie na zagwarantowaniu, że wywiad będzie się zajmował sprawami ważnymi dla polityki zagranicznej, a niektóre informacje zdobyć można tylko w nietypowy sposób. Co oznacza to dzisiaj i dla służby wywiadowczej, której zadaniem jest przecież ochrona, a nie tłumienie wolności demokracji? Oznacza to, że należy śledzić zjawiska będące dla wolności i bezpieczeństwa zagrożeniem: terroryzm, handel narkotykami, przestępczość zorganizowana, nielegalny eksport sprzętu wojskowego. Decyzja, aby oddelegować mnie znowu do Polski, była natomiast motywowana tym, że już raz mieszkałem i pracowałem tu, próbowałem nauczyć się Państwa niełatwego języka, współprzygotowywałem przystąpienie Polski do Unii Europejskiej, i mogę ocenić, jak ogromny sukces osiągnęła Polska w ostatnich dwudziestu latach, a może również całkiem po prostu dlatego, że lubię Państwa kraj!

http://www.kongres.de/index.php?option=com_content&view=article&id=403:rozmowa-z-nowym-ambasadorem-niemiec-w-warszawie&catid=3:newsflash

Okrągła wypowiedz ;-).

PS. Powyżej 25C nie mogę się wysilać.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#368072

... tylko ważnymi interesami Niemiec...:):):)
Czemu "nasz" wywiad i "nasza" dyplomacja nie???
Wiem, że to pytanie retoryczne:):):)
Mnie też powyżej 25 stopni Celsjusza procesor się grzeje i nie wyrabia (szczególnie, że nie ma wiatraczka), więc rozumiem (że tak powiem - do bólu:):):)
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#368075

Jak rozumiesz, to po co kłapiesz ;-)))?

PS. Nie mam niestety dostępu do akt osobowych Wehrmachtu ;-).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#368076

Byłem ciekaw, czy brat generała nie był przypadkiem "dobrym Niemcem", takim co nie strzelał w głowę żydowskim dzieciom (uwieczniając to na pamiątkowych fotografiach wysyłanych do Vaterlandu), a tylko pacyfikował stalą i ogniem bandyckie i pełne untermenschów wsie polskie ("dzieci Zamojszczyzny", te sprawy...)
PS
Może nie zauważyłeś, ale... robię Ci w tej chwili za... całą dyskusję pod postem:):):)

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#368080

I to mnie martwi ;-)/:-(.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#368081

Widocznie napisałeś już wszystko, co było do powiedzenia:):):)
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#368082

Albo, że to nikogo nie obchodzi.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#368083

eeeeeetam!:):):):)
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#368084

ale na wszelki wypadek woli pilnować Wartegau z przyległościami. Do tego człowiek wywiadu nadaje się najlepiej...

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

#368117

Oj tam oj tam, to czepianie się ziomali Tuska.

Przecież nikt w nich nie miał nikogo choćby z najdalszej rodziny w szeregach zbrodniczych jednostek SS, Gestapo czy wermachcie, to "Polak" Tusk tam był, no i Marsjańscy naziści, faszyści i hitlerowcy, którzy odlecieli na swoją galaktykę z hipodromu wyzwolonego przez bratnią armię czerwona Berlina.

Pozdrawiam.
Obibok na własny koszt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#368086

Oj tam, oj tam... ;-)

Wehrmacht (Heeres, Kriegsmarine i Luftwaffe) + Waffen SS (nie licząc gestapo, SD i podporządkowanych RSHA policji) to było ca. 4.5 mln ludzi w 1939 roku, a ca. 7.8 mln w 1945 roku. Uwzględniając straty w okresie wojny można spokojnie stwierdzić, że wszyscy Niemcy mieli tam kogoś z rodziny...

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#368088

bo nie siedzę w temacie, ale za ciekawostkę dziękuję, wyłapania onej gratuluję i dyszkuję :)

______________________________________________

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

 
______________________________________________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#368087

Dziękuję. To, kim był stryjeczny dziadek Pana Ambasadora umknęło jakoś uwadze opinii publicznej, choć nie było faktem skrzętnie ukrywanym. Wszyscy koncentrowali się i koncentrują nadal na jego związkach z BND.

A tu taki chichot historii...

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#368089

Więc Fritscha chyba ogarnęła trema
Już zaczyna dziecinne bajki opowiadać
Wmawiać sukces ,gdy jest biada
Polakom ,którzy chcą żyć uczciwie
Ale czy to jest możliwe?
Pod nierządami skorumpowanej PO mafii
Dążącej do zmian w geografii
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Z głupim się nie dyskutuje bo się zniża do jego poziomu"

"Skąd głupi ma wiedzieć że jest głupi?"

#368092

Nie sądzę, żeby to była trema. To jest dyplomacja. Oto wypowiedz ambasadora n/t sławetnego serialu ZDF:

http://www.rp.pl/artykul/9157,1023029-Swiadectwo-pokolenia-dziadkow.html

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#368094

"Ratujmy dzieci!" - Brzechwa Jan
Bywało sporo klęsk w naszym kraju:
Więc klęska gradu, nieurodzaju,
Ognia, posuchy, powodzi, głodu -
Wie się coś o tym z dziejów narodu.
Lecz nie pamięta nikt od stuleci
Klęski tak nędznych wierszy dla dzieci!
Biedne dziateczki! Nie ma ucieczki
Od rymowanej bezładnej sieczki;
Coraz to więcej - w setkach tysięcy
Mnoży się plaga wierszy dziecięcych
I jęk błagalny przez Polskę leci:
- Ratujmy dzieci! Ratujmy dzieci!

Powstał z pieniędzy ludu i państwa
Raj, proszę państwa, dla grafomaństwa.
Nie chcą autorki i redaktorki
Pamiętać tego, co mówił Gorki,
Nie chcą pamiętać mądrych wytycznych
Humanistycznych, socjalistycznych,
Tylko na jedno ciągle kopyto
Płodzą a płodzą wiersze-niby to,
Jak gdyby brakło koszów do śmieci.
- Ratujmy dzieci! Ratujmy dzieci!

Płyną książeczki, płaczą dziateczki,
Nie chcą spożywać niestrawnej sieczki;
Czyliż się rozstać mają z nadzieją?
Leją się strofki, leją a leją,
Zawsze sklecone w sposób utarty:
Wiersz zrymowany drugi i czwarty.
No, a ten pierwszy? No a ten trzeci?
- Ratujmy dzieci! Ratujmy dzieci!

Bierzemy utwór - cóż w nim widzimy?
Są tam pół-rymy i niedorymy,
Rymy-poczwarki, rymy-wyskrobki,
Rymy-potworki i kozie bobki,
Ple-ple-rymiątka, psi-psi-rymeczki:
"Poduszczyneczki", "gołębisieczki",
Przy tym "ej" w środku, "oj" na początku,
Coś z ludowego jak gdyby wątku.
"Kogut" i "kura" - za rym obleci,
Bo "u" jest wspólne. Bo to dla dzieci.

Hania i Mania, Frania i Wania -
To słowa łatwe do rymowania.
Rymów tych znaleźć można bez liku
W każdym "Płomyczku", w każdym "Świerszczyku"
Ostatnio modna stała się Nastka -
Nastka - to także rymu namiastka...
Nastka do Hani, Hania do Pieti...
- Ratujmy dzieci! Ratujmy dzieci!

Tak może pisać tylko macocha,
Osoba, która dzieci nie kocha.
A dzieci myślą: "Czytać to? Po co?"
I zniechęcone - bawią się procą;
Oto już tylko krok, proszę państwa,
Od grafomaństwa do chuligaństwa.

Niech więc Oświatę wiersz mój oświeci.
- Ratujmy dzieci! Ratujmy dzieci!
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#368096

Masz problem? To zgłoś naruszenie, zamiast takich rozwlekłych aluzji.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#368097

Niepoprawni nie powinni być przytułkiem dla biednych ludzi "specjalnej troski". Ma tu na myśli zarówno niezbornych "poetów", jak wielosłownych (i nic więcej) staruszków, których przerost ego walczy o lepsze z przerostem prostaty.
Podbijając bębenka chorym ludziom, szkodzisz także im.
Chcesz mieć głupie rymowanki zamiast merytorycznych komentarzy?
Nie ma sprawy.
Bawcie się dobrze.

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#368101

...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#368103

... niech Ci ptaszki dziobią z parapetu!
Żenua!
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#368106

...

alchymista
===
Obywatel, który wybiera królów i obala tyranów
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Województwo Smoleńskie
Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#368319

Tylko tyle masz w głowie???
To jest dopiero żenua!
Wielokropkowcy...
Monisia się kłania:):):)
PS
Skończyły się "odkrywcze" łacińskie sentencje?:):):)
-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

-------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"

#368325