Casus D. Tusk

Obrazek użytkownika Janusz 40
Kraj

D. Tusk oświadczył, że nie będzie ubiegał się o urząd prezydenta RP, ponieważ jego wizerunek jest obciążony trudnymi (chociaż odpowiedzialnymi) decyzjami z okresu gdy był premierem. Ach jaka uczciwość i skromność wynikająca z takiej wypowiedzi. W rzeczywistości to ostatnia próba skoku na ten wakujący fotel. Jest uczciwy - przyznał się do błędu (właściwie do niepopularnych decyzji); teraz czeka, że wyborcy mu to wybaczą i będą prosić o zmianę jednak tej decyzji. Tym jedynym razem DT popisał się znajomością historii; już Cezar dopiero za trzecim razem uległ prośbom i został imperatorem, już W. Jaruzelski też dwukrotnie odmawiał przyjęcia prezydentury. To działa, to sobie DT wykoncypował.

          Ale jak wspomniał o swoich "przewinach", to proszę - lista jest długa ma wiele tysięcy punktów: Wydłużenie wieku emerytalnego, podpisanie skrajnie niesprawiedliwego wobec Polski pakietu ENERGETYCZNO-klimatycznego skutkującego dzisiaj podwojeniem ceny energii elektrycznej (to może oznaczać zubożenie całego pokolenia Polaków),  stworzenie klimatu, atmosfery (wg zeznań ministrów Szczurka i Kapicy) uniemożliwiającego uszczelnienie wpływów z VAT (ok 300 mld), Zagarnięcie połowy pieniędzy zgromadzonych przez przyszłych emerytów w OFE, storpedowanie budowy tarczy antyrakietowej (wyprzedził nawet Obamę), Wydanie ok 15 mld na fanaberyjne stadiony i oprawę mistrzostw Europy w piłkę 2012 r. w myśl głoszonego przez niego hasła, że to być może najważniejsze wydarzenie w całej historii Polski.

           Na temat jego takich drobnych "przewinień" napisałem na społecznościowych portalach (także na tym) ponad setkę artykułów. Ponadto: "biorę wszystko na klatę",  czyli ponoszę wszelką odpowiedzialność; gdyby - jak w US - wyroki się dodawały, to powinien siedzieć kilka tysięcy lat. Samo pisanie o jego hipokryzji jest autotorturą; "nie pozwolę na maltretowanie policjantów" powiedział nazajutrz po osławionym skopaniu chłopaka przez policyjnego funkcjonariusza. Klasyczne odwracanie kota ogonem. "Powiem brutalnie - mnie Lech Kaczyński w Brukseli nie jest potrzebny" powiedziała czwarta osoba w państwie o pierwszej; powinien być przynajmniej z hukiem wyrzuconym ze stanowiska za obrazę majestatu Rzeczypospolitej, W I RP odpowiedziałby "na gardle"... 

          I last, but not least - DT nie jest polskim patriotą. Do takiego stwierdzenia upoważnił mnie on sam poprzez swoje oświadczenie, że "polskość, to nienormalność" i postawę podczas patriotycznych państwowych uroczystości, w których zazwyczaj nie brał udziału przedkładając nad tym wydarzeniem uczestnictwo w okolicznościowym biegu. Nie będę przytaczał argumentów, że całe jego postępowanie jako premiera nie służyło polskiej sprawie, lecz co najwyżej było budowaniem własnej politycznej kariery - to sprawa wiadoma każdemu, który śledzi polityczne wydarzenia.  Mnie osobiście bardzo irytowało jego zachowanie się na politycznych salonach Europy. To zachowanie fircyka w zalotach; szczególną sympatią darzył kanclerz Merkel i państwo, którym kierowała. Można zaryzykować twierdzenie, że bardziej zależało mu na interesach Niemiec niż Polski. Dla każdego obserwatora politycznych scen było to aż nadto widoczne. Merkel zresztą odwdzięczyła mu się skutecznie forsując go na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej i dekorując wieloma odznaczeniami, także spod znaku wrogiego Polsce.

          D. Tusk ma zagwarantowane miejsce w historii; w historii Niemiec - jako ich wielki przyjaciel i w historii Polski - jako jej największy gospodarczy szkodnik...

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:16)

Komentarze

...a raczej dowiedział się, że ma odpuścić. Ciekawe, co knuje teraz. Usypia czujność? Testuje? Kokietuje? A może makrela potrzebuje 'kapciowego' i nikt nie wie, jak rozegrać temat? "Szczerze" - dobre sobie! Ta książka nowo wydana wygląda na początek kampanii. Jednak Polacy pamiętają Smoleńsk 2010 i molo 2009. Miecz Damoklesa nad głową wisi...

miecz Damoklesa:

‘nieustanne niebezpieczeństwo zagrażające komuś’;  Damokles był faworytem na dworze tyrana Syrakuz. Kiedy nieustannie wychwalał szczęśliwe życie władcy, ten zaprosił go na ucztę i posadził przy stole pod zawieszonym u sufitu na końskim włosie obnażonym mieczem.

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1608657

Nie napisałem jeszcze o Smoleńsku, o jego radosnym "czułkowaniu się" z Putinem. To skrajny przypadek bezczelnego okazywania tryumfu na grobach politycznych przeciwników. "Na świeżej wraku ruinie, zakłada ucztę, kąpie sie w winie, rozdziela brańce i łupy"...

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Janusz40

#1608671

na zawsze. Nam tu jest co najmniej niepotrzebny. Żeby nie powiedzieć - szkodliwy. Jego wizja Polski - jako swoistej bramy Europy Wschodniej do Zachodniej i odwrotnie, z natury tej definicji mało znaczącej dla Polaków, bardziej dla Niemców i Rosjan ex aequo - nie odpowiada mi. Do ogródka ciotki Angeli!

Honic

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1608683

"król europy" lubi kasę, bez większego wysiłku..nie napracować się, a kasiorę zbijać...I po problemie, za co jesteśmy mu wdzięczni.

Pozdrawiam serdecznie.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1608704

Prawybory w PO - sondaz
Na prezydenta:!
Schetyna 20%
Kidawa 20%
Puste wiadro 20%
Owca 40%

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1608761

Serwus Janusz 40. Dzięki za ten wielce pożyteczny wpis. Chylę także czoła przed wiedzą w temacie tego arcylisa polskiej polityki, w temacie jego dokonań. Myślę że Tusk zwyczajnie podkulił ogon przed Prezydentem RP Andrzejem Dudą nie wierząc  zwyczajnie w swoje realne szanse na wygraną. On już marzy o swojej chwili dziejowej za cztery lata, a na razie chce zimować w UE. Jak to dobrze że dał dyla, jak to dobrze że raz jeszcze rodacy jak Polska szeroka i długa zobaczyli, jak to Tusk potrafi zawijać ogonem i jak się za nim kurzy. Muszę przyznać, że odczuwam wielką radość i  niepohamowaną satysfakcję! Pozdrawiam. b.serdecznie

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1608708

Tak się zastanawiam. Biedron startuje na prezydenta. W razie wygranej Śmiszek będzie pierwszą damą,? Pierwszym damem? A może Biedron będzie prezydentka? 
Ktoś może mi to wyjaśnić? Bo nie wiem

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1608758