Na święty Jan, jagód dzban...

Obrazek użytkownika contessa
KawiarNIA

Święty Jan wielki pan, bo dzień ma najdłuższy stan.

Wanda z Janem wianki puszczają po wodzie i wspólnie radzą o żniwnej pogodzie.

Zbieraj rumianek, bo święty Janek...

 

Jagód dzbana nie mam, dlatego wszystkim naszym  Niepoprawnym Solenizantkom i Solenizantom do życzeń zdrowia i pomyślności bukiet kwiatów z mego balkonowego ogródka dołączam... 

Wszystkiego dobrego i szczęść Boże w życiu!

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)

Komentarze

... a przede wszystkim za pamięć. Zaskoczyłaś mnie osobiście tymi życzeniami :-)

 

Serdeczności dla Ciebie i Twoich bliskich z Contessiną w pierwszym szeregu.

Satyr
(Janek Kowalkowski)

 

P.S.
A'propos Janka, to przypomniał mi się taki oto dowcip, zwłaszcza że nie tak dawno borykałaś się z ciężką grypą.

Otóż... najlepszym lekarstwem na grypę jest... rumianek. Jak stosować? Rum trzeba wypić, a Janek... wyrypie i po grypie :-)
(Moja żona Eva nie chorowała na grypę i nie choruje, hehehe). 

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

___________________________
"Pisz, co uważasz, ale uważaj, co piszesz". 

© Satyr


 

#1515413

doskonale zatem wiedziała, co czyni. Moje gratulacje i życzenia dobra wszelakiego dla Was obojga

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Szpilka

#1515450

Dzięki Ci Contesso za pamięć i z serca płynące życzenia dla tych, którym Jan, Chrzcicielem zwany, patronem jest.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Janina otęska

#1515414

Rumianek jest dobry na wszystko. Trzeba kupić butelkę rumu i zaprosić Janka...  :))

Raczono mnie tym dowcipem w pierwszej pracy, a Janków było kilku.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Niueste

#1515428

Dobre dowcipne .Widać dobre,inteligentne towarzystwo.Nie to co pospólstwa KOD.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1515434

Tutaj jej nie ma.Prezes rzeplański chce być bogiem.Polacy nie są poganami.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1515436

Jako Janek świętojański i na dodatek moja Danusia (Janusz to tylko w dowodzie osobistym) uczciłem piękny wieczór też wśród kwiatów, kielichami belgijskiego piwa braciszków trapistów, przypominając identyczny wieczór 30 lat temu w Antwerpii, gdzie to cudowne piwo rozwiązało języki, a potem z wielkim zdziwieniem okazało się, że nie można stanąc na nogi.

 

Serdeczności i uściski

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1515440