Czerwoni zażądali 1.000 a dlaczego nie milion?

Obrazek użytkownika Apoloniusz
Kraj

Ten kto z czerwonym negocjuje sam sobie szkodzi. Stara prawda ale jak widać zapomniana. Nawet nie warto podawać przykładów (tu na Niepoprawnych większość zna przykłady czerwonej zdrady).

Miałem tylko nadzieję, iż moja ulubiona Pani Premier wie co robi i ma jakiś plan "B". Czuję , że się rozczaruję, więc spróbują podpowiedzieć:

Należy wstrzymać wypłatę "500 + na każde dziecko" (przy zachowaniu wsparcia na dwoje i więcej) i te pieniądze ostentacyjne przekazać nauczycielom. Wszak im brakuje. Niech nauczyciele podziękują rodzicom, którym koło nosa przejdzie 5 stówek, a rodzice owi będą wzruszeni swoją szczodrością.

Gorzej byłoby gdyby czerwoni zażądali milion miesięcznie dla każdego stronnika. Ich strata.

Tylko czy moja umiłowana Pani Premier faktycznie ma tzw. cajones czy to tylko kolejny, papierowy tygrys?

Twoja ocena: Brak Średnia: 3.9 (4 głosy)