Dramatyczny list: Jak uwolnić się od nieroba i matrymonialnego oszusta ?

Obrazek użytkownika Kapitan Nemo
Blog

Otrzymaliśmy wstrząsający list od pani Apoloni, która nie może pozbyć się matrymonialnego oszusta. A oto treść listu:

„Dwa lata temu poznałam atrakcyjnego Adolka, który obiecał mi miłość, szczęśliwe życie bez żadnych trosk i nawet podpisał się pod swoimi zobowiązaniami. W tym czasie, o moje względy starali się inni konkurenci, bo jestem atrakcyjna, miałam ładne i dobrze umeblowane mieszkanie oraz zapasy gotówki. Adolek jednak ciągle powtarzał mi, że zasługuję na więcej i gdy jego wybiorę, spełnią się wszystkie moje marzenia i będę żyła tak jak inni żyją w Europie! Mało tego ! Adolek zapewnił mnie, że będzie mi tak dobrze, że powróci do mnie moja siostra, która za chlebem wyjechała do Irlandii…

I tak, dałam się nabrać na obietnice Adolka, choć ci co go znali przestrzegali mnie: - Apolonia, nie daj się nabrać na cuda Adolka, bo to oszust, nierób a w dodatku rudy, czyli od razu widać, że fałszywy ! A najważniejsze – schowaj przed nim portfel, bo cię wygolasi do zera !

Ale ja, durna nikogo nie słuchałam: uwierzyłam w miłość Adolka i nabrałam się na ten jego czar. Bo Adolek zawsze chodził w garniturze i w dodatku ma taki francuski akcent, gdyż nie wymawia „r”. Byłam też tak głupia, że powierzyłam mu całą swoją kasę licząc, że Adolek zgodnie z obietnicami, pomnoży naszą gotówkę i korzystnie zamieni moje złotówki na Euro ! Bo on tak pięknie mówił o finansach…. Dałam się także nabrać na to, że Adolek ciężko pracuje na naszą wspólną przyszłość. Rzeczywiście, Adolek codziennie wychodził do pracy w swym eleganckim garniturze i z podręczną torbą, zaś wracał zmęczony dopiero wieczorem. Teraz okazało się, że Adolek przez ten cały czas – całymi dniami - nic nie robił, tylko grał w piłkę nożną z dawnymi kolesiami ze swojego podwórka !

Gdy tknięta złymi przeczuciami zajrzałam do konta bankowego okazało się, że jest ono puste! A jeszcze tydzień temu Adolek chwalił się przed sąsiadami, jak się nam dobrze powodzi i że żaden kryzys nam nie zagraża ! Nie wierzyłam nadal, że Adolek tak mnie oszukał. Zdecydowałam się jednak wreszcie na poważną rozmowę, choć nie było to takie proste, gdyż Adolek zaczął powracać „z pracy” w nocy – unikając odpowiedzi na dręczące mnie pytania. Gdy wreszcie doszło do rozmowy – Adolek bez zmrużenia oka powiedział mi, że od katastrofy finansowej uratować nas może tylko sprzedaż mebli i srebrnej zastawy, co jeszcze została mi po mojej ś.p. mamie !!!

Co ja mam teraz zrobić, gdy ten rudy oszust, który nabrał mnie na miłość i na lepsze życie – po niecałych dwóch latach ogołocił mnie z pieniędzy a teraz jeszcze chce, żebym pozbyła się wszystkiego, co posiadam ? Proszę o poradę, jak można uwolnić się od matrymonialnego kanciarza i nieroba, który mnie tak perfidnie oszukał ?”

APOLONIA

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Gdyby Adolek był sędzią, to proponowałabym udział w jutrzejszym proteście pod sądami okręgowymi.

http://niepoprawni.pl/blog/417/open-range-po-polsku-8-wrzesnia-pod-sadami-okregowymi

Ale on nie jest sędzią ;)

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#30407

Wypij wiaderko zimnei wody(jeżeli nie zdołasz resztę wylej na rozpaloną głowę) I olej faceta w najbliższych wyborach.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#30438