CO NAM ORZEŁ JESZCZE MOŻE ?
Finałem nowej Świeckiej Tradycji będzie świętowanie dnia 4 czerwca z podniesionym dziobem zlicytowanego za 30 tys. złotych czekoladowego orła. Kolejna rocznica odzyskania przez nas częściowej wolności jest więc okazją do ponownego nadmuchania różowego balonika i założenia różowych okularów oraz puszczenia wodzy fantazji. Organizatorzy nowej Świeckiej Tradycji, z okazji jej finału - nie pokusili się jednak na podsumowanie, co nam już ten ptak zrobił - co utrudnia odpowiedź na zasadnicze pytanie: „Co nam orzeł jeszcze może ?”
Wychodząc naprzeciw społecznemu zapotrzebowaniu – zapraszam czytelników Niepoprawnych do udziału w odpowiedzi „Co nam orzeł jeszcze może ?” - na podstawie listy dokonań czekoladowych orłów, czego podsumowaniem było ogłoszenie przez Jego Ekscelencję nowej Świeckiej Tradycji, sięgającej od dnia 2 maja (czyli od święta Różowego Balonika), aż do dnia 4 czerwca, czyli święta Odzyskania Częściowej Wolności. Ze swojej strony sądzę, że nie ma w państwie Tuska- Komorowskiego już żadnych ograniczeń dla zlicytowanego za 30 tys. złotych ptaka, który wszystko już może…
Bo co orzeł jeszcze może, skoro zaledwie 26-letnia córka premiera tylko w tym roku kupiła za gotówkę 5-cio pokojowe mieszkanie na Saskiej Kępie w Warszawie i luksusowego mercedesa, zaś jej brat (znany też, jako Józef Bąk) z pensji referenta na gdańskim lotnisku potrafił zaoszczędzić pół miliona złotych, za które także kupił apartament ? Czy zatem ograniczenie możliwości zlicytowanego orła do zakupu w następnym roku przez Katarzynę Tusk sopockiego mola jest uzasadnione ? Dlaczego Kasia Tusk nie miałaby kupić i Grand Hotelu – obok sopockiego mola ? Orzeł przecież może ! Czy przypuszczenie, że lotnisko im. Lecha Wałęsy zmieni w następnych latach nazwę na imię Józefa Bąka – właściciela tego lotniska, jest tylko mrzonką ? Przecież nie takie cuda zdarzyły się w okresie sześciu lat kadencji naszego orła Donalda Tuska ! Cudy orła nie ograniczyły się przecież tylko do zbicia majątków przez jego dzieci !
Ot, weźmy na ten przykład dług państwowy, który w pięć lat zwiększył się o 100 mld dolarów do kwoty łącznej ok. jednego biliona złotych. O ile się zwiększy dług państwowy za kolejnych pięć lat, gdy widmo czekoladowego ptaszyska nadal będzie krążyć nad Polską ? O dodatkowe 100, czy może 200 mld dolarów ? A jakie premie przydzielą sobie marszałkowie sejmu i senatu w latach następnych, skoro zlicytowany orzeł nie ma żadnego umiaru ? A ile dodatkowych mieszkań kupi sobie pod patronatem zlicytowanego orła prezydent m. Gdańska, Paweł Adamowicz - Budyniem zwany ? 5, 10 czy 15 –cie ? Czy tylko pogłoską jest wiadomość o rychłym otwarciu w całym kraju sieci luksusowych butików dla biznesmenów pod nazwą „Nowak Watches” , gdzie już oficjalnie będzie można wymieniać się zegarkami ?
Czy nie jest uprawnione przypuszczenie, że w następnym roku delegacja sejmu III RP pod wodzą Ewy Kopacz świętować będzie dzień 4 czerwca w Korei Północnej – na zaproszenie parlamentu tego prężnie rozwijającego się kraju ? „Orzeł przecież może” ! Czy nieograniczone możliwości zlicytowanego orła sprawią, że przedstawiciele Państwowej Komisji Wyborczej odbędą przeszkolenie na Kubie, zaś Władymir Putin zadecyduje nie tylko o budowie przez EuRoPol Gaz i Gazprom drugiej nitki gazociągu jamalskiego, ale i o sprzedaży Azotów i Lotosu Rosji ? Czy po „sprzedaży” polskich stoczni nie jest realna sprzedaż PLL LOT oraz wszystkiego, co jeszcze jest polskie ? Czy zlicytowany orzeł wszystko sprzedać może – czy nie może?
Czy tylko fantazją jest przypuszczenie, że niezależny, niezawisły sąd – po ustaleniu składu sędziowskiego z kancelarią premiera – zasądzi na rzecz Beaty Sawickiej 2 miliony złotych odszkodowania z tytułu strat moralnych poniesionych w związku z oszukaniem jej przez agenta Tomka, któremu ponoć tak się podobały kręcone włoski posłanki PO ? Czy prawdą jest, że sąd już ustalił wyrok 10 lat więzienia dla ojca zamordowanego Olewnika, za posiadanie nielegalnej wiatrówki ?
Czy pogłoski, że wizerunek bufetowej znajdzie się na nowej pięciozłotowej monecie – w miejsce znanego wszystkim z okresu PRL rybaka – jest tylko fantasmagorią – skoro dla liczącej 750 lat Warszawy, Waltzowa jest najlepszą prezydentą w 1000-letniej historii ? Czy w związku z tym Warszawa zmieni nazwę na Waltzawa, zaś Pułtusk na Ganztusk ? Czy fantasmagorią jest przypuszczenie, że komisja Laska – po wyroku sądu moskiewskiego – zaproponuje pośmiertną degradację generała Błasika oraz skazanie Jarosława Kaczyńskiego na 20 lat więzienia za nakłonienie ś.p. Lecha Kaczyńskiego do wyjazdu do Smoleńska ? A czy tylko wymysłem będą uroczyście obchodzone w Sejmie III RP imieniny Czesława Kiszczaka w dniu 20 lipca 2014 roku, skoro w tym roku Sejm zamierza obchodzić 90-rocznicę urodzin gen. Jaruzelskiego ?
Czy to prawda, że rząd już wydał rozporządzenie o zakazie zatrudniania katolików w urzędach państwowych, w związku z planami eliminacji zacofania i szybkiego wdrożenia postępu na obszarze III RP ? Czy brak umiaru zlicytowanego ptaka nie uzasadnia twierdzenia, że w ramach rozwoju infrastruktury III RP, Unia Europejska przekaże nam dodatkowe 50 mld euro na zbudowanie zasieków na zachodniej granicy – żeby pozostali Polacy nie uciekli ze stworzonego tu raju ?
W ramach finału święta nowej Świeckiej Tradycji w dniu 4 czerwca 2013r. - zapraszam więc do dyskusji pt. „Co nam orzeł jeszcze może ?”
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 1463 odsłony
Komentarze
Czy ten orzeł był czekoladowy?
4 Czerwca, 2013 - 02:36
Czekolada, to produkt znany i lubiany, a jego jakość zależy od zawartości kakao. Biała czekolada to ERZAC, bez zawartości kakao. Jest on więc najlepszym symbolem naszego państwa jako wizji prezydenta. To nie jest prawdziwe demokratyczne państwo, tylko erzac, tak jak ten symbol w postaci orła z białej czekolady. Lepiej tego przedstawić nie było można.
Anka1
Taki ożeł dużo może,
4 Czerwca, 2013 - 09:36
zwłaszcza, że większość Polaków na jego "rewelacyjne" posunięcia reaguje wzruszeniem ramion. Stąd, moim zdaniem, górny i bezczelny lot czekoladowego możeła, a tym wyższy, im nasze przyzwolenie nań większe. Brak reakcji to też reakcja, która utwierdza czekoladowego ohydka w swojej bezkarności! Sama ironia, szyderstwo a nawet wyliczanie jego podniebnych wyczynów już nie wystarczą. Trzeba szukać radykalniejszych form walki z możełem i możełopodobnymi.!
mika54
Co może ?
4 Czerwca, 2013 - 23:19
Skoro pozwalamy to może wszystko. A Prezydęt jawnie kpi z naszego Godła. Polski Piastowski Orzeł to nasza duma a robienie czekoladowego jest dla mnie tym samym co podarcie Bibli przez Nergala.